Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Spider's Web o iCloud i nowościach Apple'a

· Wojtek Pietrusiewicz · 17 komentarzy

Dopiero dzisiaj dotarłem do zaległych wpisów ze Spider’s Web … w ogóle nie nadążam za RSSami. W każdym razie pojawiły się dwa wpisy, Przemka i Ewy, na temat iCloud i nowości z prezentacji, które wymagają komentarza. A przynajmniej tak mi się wydaje w moim egocentrycyźmie1.

Przemek pisze:

Gdyby nie iCloud – pierwsza kompletna oferta konsumenckiej chmury na rynku, można by powiedzieć, że Apple stracił miano największego innowatora na rynku mobilnym.

To można już było powiedzieć dawno, bo iOS nie był pierwszy z wieloma rzeczami. Tak przecież było chociażby w przypadku MMSów i Copy&Paste. Co jednak znacznie ważniejsze, jak już Apple coś robi “to nie ma chuja we wsi”2. Może lekko wyolbrzymiam, ale ich implementacje są do bólu intuicyjne i spójne, czego nie można powiedzieć o Androidzie, w którym Copy&Paste inaczej działa zależnie od miejscu, w którym się aktualnie znajdujemy.

(…) na dodatek przy akompaniamencie największego rozczarowania konferencji – Lion dostępny będzie dopiero w lipcu.

Nie wiem kto spodziewał się Liona przed … jasne było przecież, że pojawi się najwcześniej dopiero po WWDC — konferencji dla developerów3.

(…) nowy system Apple’a (w formie aktualizacji) będzie kosztował (jak przewidywałem zresztą) 29,99 dol (…)

Licencja jest ważna na wszystkie nasze komputery! Nie trzeba, jak w przypadku innych systemów czy starszych wersji OS X, kupować osobe pudełko dla każdego komputera.

(…) w końcu kiosk dla gazet i magazynów kupowanych bądź też subskrybowanych na urządzeniach iOS wygląda bardzo podobnie jak ‘huby’ na Androida (…)

Newsstand to zbajerowany iOS-owy folder i w niczym nie przypomina hubów Samsunga (a nie Androida).

Jednak patrząc na to, gdzie znajdują się dziś konkurencyjne do iOS mobilne systemy operacyjne, trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć – iOS Apple’a doszlusowuje do standardów rynkowych

No tak … wszyscy przecież mają taką integrację z iCloud i powiązanymi usługami4.

To dramatyczna zmiana w stosunku do tego, co aktualnie mamy na rynku do dyspozycji jeśli chodzi o konsumenckie usługi technologicznej chmury.

A może jednak się mylę?5

Gorzej już z interpretacją świata widzianego oczyma Ewy Lalik:

Nie ma huku i nie ma nic nowego. Kompletnie. Bo iCloud to nowość tylko i wyłącznie pod względem centralizacji wszystkiego.

Tak, rzeczywiście. Ewa tutaj zwraca słuszną uwagę, że każdy ma tak rozbudowaną implementację chmury jak Apple6.

(…) “odcięcie” od kabla w celu choćby pierwszego uruchomienia to… no to akurat mają już wszyscy.

Z tą różnicą, że jak stracisz swój telefon i pójdziesz kupić nowy, inny model7, to nie odzyskasz ustawień, zdjęć, filmów, ustawień i co tam jeszcze Apple backupuje. Kupując nowego iPhone’a z kolei, wpisujesz swoje dane i po paru minutach kontynuujesz tam gdzie skończyłeś. There’s a slight difference. Wiem, że Google oferuje przetrzymywanie ustawień w chmurze, ale jeszcze ani razu mi to nie zadziałało — pierwszy raz zapisałem wszystko na jakimś HTC. Potem próbowałem odtworzyć na HTC Desire i niestety się nie udało. Tak samo było z Galaxy S II i obecnie używanym Google Nexus S — konfiguracja od nowa. Android Market też nie pamiętam wszystkich “kupionych” aplikacji, ani ich ustawień. Może coś źle robię, ale jak mają sobie z tym poradzić nasze mamy skoro średnio-obeznany z technologią geek jak ja nie daje rady?

(…) okazało się też, że najwięcej inspiracji przy tworzeniu iOS 5 czerpano z Androida.

No tak, bo Centrum Powiadomienia to przecież Centrum iOS.

iCloud to też wszystko, co już znane, tyle że w nowej formie – synchronizacja wszystkiego w ten czy inny sposób istnieje od dawna (…)

Nowej formie i z o niebo lepszą funkcjonalnością od konkurencji.

Apple stawia na aplikacje, Google na przeglądarkę… To podstawowa różnica.

(…) do działania chmury Google’a nie potrzeba żadnej aplikacji plus wszechobecnej przeglądarki.

No to stawia na przeglądarkę czy nie stawia? Niezależnie, użytkownik który nie ufa, może zrezygnować z chmury w przypadku iOS. Może oszczędzić na transmisji danych, bo pliki ma u siebie. Nie wyda fortuny za granicą i może wyłączyć roaming. A jak dobrać się do dokumentów w Google Docs? Szukać kafejki internetowej lub hotspotu? To ma też znaczenie dla ludzi, którzy nie mają wykupionego pakietu danych, albo jest on ograniczony.

Wszystko, dosłownie wszystko przechowywane będzie u Apple’a.

Wszystko co będziemy chcieli przechowywać u Apple’a. To spora różnica wbrew pozorom, bo nie każdy ufa koncernom, co świetnie obrazuje ostatnia przygoda Sony’ego.

(…) Apple pokazuje środkowy palec serwisom zewnętrznym skupiając wszystko u siebie “tu i teraz” (a raczej na jesień) i zamykając się na świat “poza iOS” (…)

Jest API dla iCloud w wersji beta, który jest otwarty na inne systemy operacyjne w tym Windows. To tylko kwestia zainteresowania się nim przez programistów, więc nikt się na nic nie zamyka. iCloud też nie wymaga posiadania urządzenia iOS — można z niego korzystać tylko na komputerach.

Jest za to zamknięta próba dogonienia konkurentów, a jak będzie naprawdę dowiemy się dopiero na jesień.

Powtórzę: dzisiaj nikt nie ma tak intuicyjnego i prostego rozwiązania, z którego bez żadnego uczenia się, czytania, szukania i denerwowania się, będą potrafiły korzystać miliony osób. Chcesz mieć sync ustawień? Przesuń odpowiedni suwak w ustawieniach. Chcesz mieć pocztę? Proszę, to ten pierwszy od góry. Google ma pocztę wraz z dodatkami w postaci kalendarzy i kontaktów oraz tragiczny Docs — gdzie jest bezprzewodowy backup? Gdzie kompatybilność pomiędzy różnymi Androidami od producentów trzecich? Gdzie prosty mechanizm restore w przypadku zniszczenia/zgubienia telefonu czy tabletu? Gdzie jest jedna Ice Cream Sandwich, który ma połączyć tablety z telefonami?

Prawda jest taka, że każdy w jakiejś dziedzinie jest z przodu, a w innych pozostaje mu dogonienie konkurencji8, tylko czasami ciężko to zauważyć lub się do tego przyznać.

A nie mówiłem, że będę delikatny?

  1. Ale takim delikatnym …
  2. Parafrazując Marka Kondrata z Dnia Świra.
  3. Jeśli przypadkiem sam tak gdzieś napisałem to musiałem być zamroczony używkami.
  4. Bazinga!
  5. Bazinga!!!!
  6. Bazinga?
  7. Bo takiego samego już nie dostaniesz przy tempie wypuszczaniu nowych modeli.
  8. Poza Microsoftem, który jest w plecy już chyba ze 3-4 lata z Windows Phone 7 …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • “Nic nowego, Android to już miał …”
    chciałbym zobaczyć jedno na Androidzie .. działający backup telefonu .. mam Samsunga i5700 .. może ktoś mi powie jak zrobić backup całości tak abym mógł wrócić ze wszystkim …
    i rewelacyjny przełaccznik który umożliwił działanie z komputerem .. włącz tryb denugowania usb …

  • jikol

    Stałeś się niezłym hejterem, prawie jak @popydo, ale takie teksty, aż się o to proszą!

    Haters gonna hate! :)

  • Te teksty piszą się same, nie? :)

  • Wypraszam sobie! Staram się podchodzić do tematu z dozą humoru i racjonalnymi kontrargumentami.

    “For reals!”

  • kohena

    Juz dawno nalezy przestac czytywac kogos, kto pisze tylko po to zeby pisac, bez glebszego spojrzenia w temat:)
    Wpis swietny. :)

  • Jakbyś czytał moje teksty (bo po tym komentarzu wnioskuję, że tego nie robisz) tobyś wiedział, że w nich przede wszystkim na pierwszym miejscu są merytoryczne uwagi. Podane w złośliwym sosie, owszem, ale żadnemu z moich tekstów krytykujących Ewcię nie możesz zarzucić, że brakuje im merytoryki :)

  • Sekret przepisu leży właśnie w sosie! ;-) Z resztą się zgodzę …

    A co do Twoich wpisów … oczywiście, że ich nie czytam, przecież nie mam Cię nawet w RSSach. W ogóle. Zupełnie.

  • Wyjales mi to spod klawiatury. Jak znajde chwilke doloze swoj kamyczek do ogrodka. 

  • Slyx

    Zgadzam sie z Tobą w 100 procentach. Tekst Przemka jeszcze mogę zrozumieć. Ale Ewa pisząc o Apple jak zwykle, nie ma pojęcia ani o tej firmie, ani o jej produktach. Dodatkowo jej teksty są przesycone emocjami typowymi.

  • kuba

    Jak kiedyś bardzo lubiem SW, tak teraz prawie wcale tam nie zaglądam. Tytuły rodem z faktu i opinie  wyjęte z, jak ktoś to kiedyś dobrze powiedzieł, dupy ;)

  • Dokładnie, nie rozumiem Moridin jak nadal możesz zawracać sobie głowę takim poziomem…

    Mimo wszystko coraz bardziej uwielbiam tego bloga, właśnie za takie podejście z humorem “do konkurencji”

  • Panowie @5b02f97cebd0c193115a01aa8c8e686b:disqus @matipl:disqus  nie przesadzacie aby trochę? SW @przemekspider:disqus ‘a ma cały przegląd – teksty lepsze i gorsze. Nie popadajmy w skrajności proszę.

  • lepsze to były jak przeistoczył się w super-blog, później już tylko z górki. Jakby piśmidło z kiosku o polityce, a piszące o IT…
    No chyba, że w przeciągu ost. kilku miesięcy podnieśli poziom? Ale widząc powyżej że nie

  • kuba

    No może trochę przesadziłem. Nie mniej jednak mam wrażenie, że SW stara się zebrać jak najwięcej czytelników krzykliwymi tytułami i tekstami pisanymi trochę na siłę. Jak widzę tytuł np. „Grupon nie zarobił jeszcze ani złotówki”, albo „iCloud to rozpaczliwa próba gonienia konkurentów” to budzą się we mnie właśnie skrajne emocje ;)

  • No ja SW nadal czytam, oczywiście nie każdy artykuł, bo niektóre są na tematy, które mnie nie interesują, ale niemniej jednak zdecydowanie więcej wyższego poziomu niż niższego.

  • @PrzemekSpider:disqus w powyższym przedstawia swój punkt widzenia, z którym nie do końca się zgadzam, ale to indywidualne spojrzenia nadające się do dyskusji. Jedynie nie zgadzam się “w pełni” ze zdaniem o doszlusowywaniu konkurencji.

  • Pingback: Byki Mateusza na Spider’s Web | blog.moridin.pl()