Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

WWDC 2011 — przemyślenia nt. iOS 5

· Wojtek Pietrusiewicz · 6 komentarzy

iOS 5 w większości zachwyca, ale pojawiają się głosy, że większość funkcjonalności, którą wprowadza powinien mieć już od dawna – wszystko oczywiście zależy od punktu widzienia, ale poniekąd rozumiem te słowa krytyki. W odróżnieniu od innych firm, Apple dopiero wprowadza funkcjonalność kiedy ona jest gotowa i dopięta na ostatni guzik1 – tak było z Copy & Paste, która spójnością nadal przewyższa implementację Google’a w Androidzie i tak jest z synchronizacją bez potrzeby komputera. Nie raz wspominałem o tym, że bezprzewodowy sync pojawi się dopiero jak będzie możliwy backup w chmurze. Jest iCloud … są OTA2 updates, sync i backup.

Powiadomienia

Rozwiązanie jest bardzo zbliżone do implementacji Google’a w Androidzie, którą zawsze chwaliłem. Apple jednak buduje na tym wzorcu i wprowadza dodatkowo podział, możliwość sortowania i kasowania powiadomień na podstawie pojedynczych aplikacji, czyniąc go jeszcze bardziej przyjemnym. Lockscreen dodatkowo dodaje smaczku, wyświetlając interaktywną listę naszych powiadomień.

iPhone vs. iPad

Znacznie bardziej odpowiada mi implementacja powiadomień w iPhone’ie – Centrum Powiadomień, które pojawia się po machnięciu palcem od górnej krawędzi ekranu w dół, wypełnia cały ekran i wydaje się być bardziej spójne dzięki temu. Dodatkowo wprowadza dwa dostępne3 widgety – pogodę i kursy akcji.

Podobnie jest z lockscreenem – na iPadzie powiadomienia wyświetlają się na ekranie, a na iPhone’ie go wypełniają. To pewnie bardzo indywidualna sprawa, ale rozwiązanie na mniejszym ekranie bardziej mi się podoba4.

Synchronizacja powiadomień

To jest zdecydowanie najważniejszy element układanki, jeśli ktoś ma więcej niż jedno urządzenie z iOSem. Jako, że ten ostatni jest w becie, to nie spodziewałem się cudów, ale w przeważającej większości wszystko działa prawidłowo – jeśli zaznaczę powiadomienie jako przeczytane na iPhone’ie, to zniknie również z iPada. W przypadku poczty zapewne pomaga fakt, że całość mam na IMAPie, niemniej jednak jest kilka programów, które się buntują, między innymi Instagram. Siłą rzeczy, informacje z Facebooka pojawiają się tylko na mniejszym ekranie, bo Mark i jego zespół nie zadali sobie trudu, aby wprowadzić aplikację do obsługi największego serwisu społecznościowego na świecie na najpopularniejszym tablecie5. W każdym razie nie jest jeszcze idealnie, ale biorąc pod uwagę, że to jest pierwsza beta … całość przerosła moje najśmielsze oczekiwania.

iMessage

Apple, nie informując operatorów, zagrał im na nosie wprowadzając serwis, który jest przez większość porównywany do BBM6 od RIMa, którego zupełnie nie znam. iMessage nie jest oddzielną aplikacją, tylko został zintegrowany z Messages, aplikacją do wysyłania/odbierania SMSów7. Jest rozszerzeniem o “wiadomości natychmiastowe”, czyli tzw. Instant Messaging, które są przesyłane jako dane zamiast SMSy. Jeśli mamy wykupiony pakiet danych lub jesteśmy pod WiFi to możemy komunikować się za darmo z innymi osobami z iUrządzeniami, w tym z iPadem i iPodem touch.

Integracja całości jest wzorowa i SMSa od iMessage’a różni się jedynie kolorem bańki oraz napisem w dwóch miejscach. Viber, WhatsApp Messenger i KIK powędrowały do kosza.

Newstand

Na dzień dzisiejszy jeszcze nie możemy nic dodać do naszego stojaka z gazetami i magazynami, ale w końcu Apple postanowił zorganizować aplikacje w App Store, które niewiele z nimi mają wspólnego. Zamiast otwierać kolejny sklep obok iBookstore, wszystkie magazyny i gazety, które są w App Store, trafią na te wirtualne półki. Zobaczymy czy uda im się nad wszystkim zapanować …

Twitter

Na to czekałem! Pełna, systemowa integracja z Twitterem to zapewne odpowiedź Apple’a na co raz częstszą integrację Facebooka w telefonach konkurencji. Tego ostatniego zabrakło zapewne dlatego, że Apple ponownie się z nimi nie dogadał8. Tweetowanie działa w tej chwili z poziomu niemal każdej natywnej aplikacji i developerzy będą mogli wprowadzić swoją własną funkcjonalność do swoich bez konieczności autoryzowania się w nich. Raz podajemy hasło, a OAuth załatwia resztę.

Tweety można wysyłać bezpośrednio z Safari, Zdjęć, Kamery, YouTube’a i Map. Dodatkowo można też uaktualnić nasze kontakty o dane Twitterowe oraz podać naszą aktualną lokalizację, jeśli sobie tego życzymy. To po prostu działa!

Reminders

Notatki zintegrowane z Mailem działają, ale oferują naprawdę minimalną użyteczność. Na tyle niewielką, że przypominacze zawsze zapisuję w iCalu. Apple zdecydował się wprowadzić własne GTD, które jest dosyć proste, ale ma kilka ciekawych funkcji. Zdecydowanie najbardziej innowacyjną jest wykorzystanie GPSa. Załóżmy, że jesteśmy na spotkaniu, ale koniecznie musimy pamiętać o wykonaniu telefonu po jego zakończeniu. Nie wiedząc ile będzie trwało, ciężko zdecydować się na którą godzinę nastawić przypomnienie, więc wystarczy pomóc sobie GPSem – jeśli opuścimy bezpośrednie otoczenie, w którym się znajdujemy, iOS wyświetli powiadomienie. Podobnie można robić z zakupami, gdzie iPhone wyświetli nam listę zakupów po wejściu do sklepu. Jeszcze nie miałem okazji tego testować, więc dopiero będę mógł ocenić jego skuteczność za jakiś czas. Aha … jest oczywiście pełna synchronizacja za pomocą iCloud.

Aparat

Apple w końcu ugiął się pod naporem żądań i zdecydował się na wprowadzenie spustu migawki pod przyciskiem zwiększania głośności. Jednych to ucieszy zapewne, a u innych wywoła ziewanie. Bardziej cieszy mnie fakt, że po podwójnym pacnięciu w przycisk Home na lockscreenie pojawia się ikonka do natychmiastowego otworzenia aplikacji Kamera.

Apple wprowadził również podstawową edycję zdjęć do aplikacji, włącznie z cropowaniem, autokorektą poziomów i ekspozycji oraz czerwonych oczu. Camera+ pozostanie moim ulubieńcem … Na koniec jeszcze została ważniejsza rzecz – blokada ekspozycji i AF po przytrzymaniu palca w wybranym miejscu. Camera+ również ma to lepiej rozwiązane …

Delikatny byłem, prawda?

Safari i zakładki

Spore zmiany zaszły w Safari, szczególnie w wersji na iPada. Mamy w końcu zakładki, podobne do tych znane z przeglądarki iChromy, które działają i ładują strony szybciej niż napalony nastolatek rozdziewiczy swoją dziewczynę9. Dodatkowo wprowadzono otwieranie linków w tle! Wystarczy przytrzymać paluch na linku i wybrać odpowiednią opcję z menu kontekstowego.

Reading List

Z usług typu Instapaper czy Readability korzysta mikroszkopijny odsetek użytkowników iOS – Apple wprowadziło własną odmianę jakiś czas temu w desktopowym Safari jakiś czas temu usługą Reader. Do niej dołącza Reading List, czyli spis artykułów, które chcemy przeczytać później. Dodajemy je do listy, która sync’uje się również z naszymi iUrządzeniami, aby móc później do nich wrócić. Prosto łatwo i przyjemnie, ale nadal brakuje pewnej funkcjonalności. Jeśli developerzy będą mieli dostęp do tego API i go wykorzystają w takich aplikacjach jak Reeder, to Marco Arment10 może mieć powód do obaw.

Era Sans-PC

Wraz z możliwością backupowania naszych danych i relegowania Maka do kolejnego urządzenia obsługiwanego przez iCloud, iOS stał się samodzielnym systemem. Wiele osób bardzo to ucieszy, a możliwość bezprzewodowej synchronizacji w szczególności – niestety na dzień dzisiejszy nie jest ona jeszcze aktywna. Wiele osób nadal będzie wieszało psy na Apple, że tak późno to wprowadzili – tłumaczyłem to już niejednokrotnie, pomimo że sam czekam na tą funkcjonalność od dawna – dopóki nie ma odpowiedniej infrastruktury, która umożliwia taką samą funkcjonalność backupów i odtwarzania z nich bez pomocy komputera, tak długo Apple jej nie wprowadzał.

Apple dodatkowo zaprezentuje tzw. Delta-updates, czyli łatki/patche, które będą małymi downloadami zamiast pobierania całego OS za każdym razem. Nie wiadomo dlaczego dopiero tak późno się na to zdecydowali, ale lepiej późno niż wcale.

Smaczki

iPad umożliwia teraz bezprzewodowy mirroring ekranu na telewizorze – wystarczy Apple TV zamiast kabla HDMI i drogiej przejściówki. Prezentację tej funkcji możecie obejrzeć na iPod.info.pl.

Podsumowanie

Z jednej strony dużo od strony użytkownika się nie zmieniło, ale z drugiej wprowadzenie tych wszystkich drobnych usprawnień zdecydowanie uprzyjemnią korzystanie z systemu. Życie w szczególności ułatwi darmowy iCloud, który zastępuje MobileMe11, ale niestety nadal nie możemy dodać własnej domeny i jesteśmy zmuszeni do korzystania z @me.com. Ciekawy też jestem czy adresy @mac.com pozostaną aktywne …

  1. Zazwyczaj.
  2. Over the air.
  3. Na chwilę obecną.
  4. Chyba pierwszy raz.
  5. Temat na inny wpis.
  6. BlackBerry Messenger.
  7. MMSów też.
  8. Ping to był pierwszy raz.
  9. Jak będę miał dzieci to zmienię to zdanie na coś bardziej politycznie poprawnego.
  10. Twórca Instapaper.
  11. Premiera na jesieni, zapewne razem z iOS 5 i iPhone 5G.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • “Delikatny byłem, prawda?” – bardzo :D

    Bardzo dobre podsumowanie, które można podsyłać znajomym.

  • Pingback: WWDC 2011 — przemyślenia nt. iOS 5 | Makowe ABC()

  • Czy z notatnik da się teraz coś wydrukować przez AirPrint?

  • Wlasnie bylem na moim koncie DEV. iJakos mi sie wydaje ze ciezar IClauda zostal zeslany po czesci na barki Developerow ??? Sparcie wkoncu maja :) hehe.
    I To Mi Sie Pododba (to samo zrobili z multitaskind i notificacion).
    Ja nie mam zamiaru pchac sie znowu do “windy7” (oprucz mojej pracy) Bo tam nikt nie wie kto do kogo dalej pracuje :( hehe 
    Pozdrawiam 
    Piotrek

  • Re:iPhone vs. iPad
    Dokładnie.

    Reminders, powiadomienia zintegrowane z GPS’em to mistrzostwo świata. Przydatne, ale przede wszystkim, mega bajer który cieszy jak zaje***** 17’stka :) (jestem młodym człowiekiem)

    Przymierzając się do iOS 5 beta, jak oceniasz stabilność, trzeba robić twarde resety (Home+Sleep/Wake), często się wysypują aplikacje i nie tylko te nowe i zmodernizowane? Ogólnie, czy da się na tym pracować?

  • Bardzo dobrze, da się, ale widzę już że kilka rzeczy będzie irytować. Ogólnie nie polecam innym.