Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Robienie ludzi w balona

· Wojtek Pietrusiewicz · 22 komentarze

Zaczyna powoli mnie rozśmieszać sytuacja wśród pojawiających się, jak grzyby po deszczu, tabletach. Pierwszym godnym konkurentem był Xoom, o którym pisałem już jakiś czas temu. Teraz z kolei w końcu dotarły zapowiadane od dawna PlayBook (RIM) oraz LG G-Slate z Androidem, któremu najbliżej do tego pierwszego.

PlayBook wielokrotnie sprzedawany był reklamowany jako produkt dla przedsiębiorstw. Play…Book. Dla poważnych przedsiębiorstw. Widzicie problem z nazwą? Mniejsza jednak o to … Nie do końca rozumiem jak tablet, który nie ma nawet klienta email, kalendarzy ani kontaktów, jeśli ktoś nie jest wyposażony w telefon BlackBerry, ma być przeznaczony dla poważnych klientów. Aha … nie wystarczy jakikolwiek BB — musi być nowszy niż bodajże 8300 z OS 5.0.

LG G-Slate z kolei sprzedaje się z kamerą 3D. Materiał możemy oglądać w zbędnym wymiarze za pomocą takich kolorowych okularów z minionej epoki. Powodem włożenia tego wątpliwej wartości bajeru to chyba tylko fakt, że można się pochwalić nim na pudełku. Szkoda tylko, że bardzo wiele osób nabierze się na tego typu chwyty marketingowe …

Największym problemem tabletów z Androidem 3.0 będzie kłopot z rozróżnianiem poszczególnych modeli. Umówmy się, że wszystkie w zasadzie będą miały zbliżony design i jedyne co zostaje producentom to pchanie kolejnych megapikseli, kamer, kości pamięci czy szybsze procesory, zupełnie pomijając to co jest ważne i jednocześnie nie mając na to większego wpływu.1 Chodzi oczywiście o wszystkie dodatkowe atuty — sklep z aplikacjami, w którym jest spory wybór narzędzi do pracy, integrację całości z naszymi multimediami, możliwość przenoszenia naszej konfiguracji na kolejne modele, bezproblemowe backupy i wiele więcej.

Życzę Google’owi jak najlepiej, ale webOS na TouchPadzie2 obecnie rozkłada go na łopatki. Mam tylko nadzieję, że Apple i iOS wkrótce będzie miało godnych konkurentów, aby ten segment rynku szedł do przodu. Skorzystają na tym wszyscy …

  1. Przynajmniej dopóki Google nie rozluźni restrykcji.
  2. Na podstawie tego co widziałem.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Anonim

    PlayBook wielokrotnie sprzedawany był jako produkt dla przedsiębiorstw? Że przepraszam co?
    Do korzystania z blackberry bridge wymagane jest blackberry z systemem 5.0 i powyżej,a tych z niższym nie jest wcale tak dużo i jeśli już to są używane jako support,a nie podstawowy smartfon. Obecna wersja playbooka została wydana głównie z myślą o użytkownikach blackberry,ale wkrótce,a mianowicie w maju ma się to zmienić przez wydanie wersji 3g i dodanie aplikacji poczty,kalendarza i książki adresowej, na których brak tak narzekasz. Produkt blackberry w moim mniemaniu nie jest konkurentem iPada,ale jest alternatywą z racji podkreślanej przez RIM mobilności 7calowego urządzenia.
    Apropos tytułu „Robienie ludzi w balona”? Hmm a czy wydanie akurat takiego iPada2 nie jest robieniem ludzi w balona? W gruncie rzeczy przy upgradzie dostajemy 2 mierne kamery,które w modelu iPad3 pewnie będą takie jakie teraz oferują tablety Xoom czy Playbook wspomniane w tekście.Zwiększenie ilości pamięci tylko do 512,bo po co pchać 1k skoro można to zrobić w następnym modelu. Procesor ok to może nie będzie zmieniane w następnej wersji urządzenia,ale też kto wie.Konieczność używania przejściówek,które też swoje kosztują. To tyle.
    System powiadomień w iOS przez wielu postrzeganych jako jeden z najgorszych dostępnych obecnie.Multitasking na iPadzie też raczej nie jest czymś super w porównaniu z konkurencją.W kwestii sklepu fakt Apple rządzi,ale jest tam też sporo shitu.Poza tym ilu z tych aplikacji korzystamy na codzień? Tu każdy sobie odpowie,ale ja na iPhonie korzystałem z 5-10.
    Robienie w balona dla każdego znaczy co innego.

  • Anonim

    PlayBook wielokrotnie sprzedawany był jako produkt dla przedsiębiorstw? Że przepraszam co?
    Do korzystania z blackberry bridge wymagane jest blackberry z systemem 5.0 i powyżej,a tych z niższym nie jest wcale tak dużo i jeśli już to są używane jako support,a nie podstawowy smartfon. Obecna wersja playbooka została wydana głównie z myślą o użytkownikach blackberry,ale wkrótce,a mianowicie w maju ma się to zmienić przez wydanie wersji 3g i dodanie aplikacji poczty,kalendarza i książki adresowej, na których brak tak narzekasz. Produkt blackberry w moim mniemaniu nie jest konkurentem iPada,ale jest alternatywą z racji podkreślanej przez RIM mobilności 7calowego urządzenia.
    Apropos tytułu „Robienie ludzi w balona”? Hmm a czy wydanie akurat takiego iPada2 nie jest robieniem ludzi w balona? W gruncie rzeczy przy upgradzie dostajemy 2 mierne kamery,które w modelu iPad3 pewnie będą takie jakie teraz oferują tablety Xoom czy Playbook wspomniane w tekście.Zwiększenie ilości pamięci tylko do 512,bo po co pchać 1k skoro można to zrobić w następnym modelu. Procesor ok to może nie będzie zmieniane w następnej wersji urządzenia,ale też kto wie.Konieczność używania przejściówek,które też swoje kosztują. To tyle.
    System powiadomień w iOS przez wielu postrzeganych jako jeden z najgorszych dostępnych obecnie.Multitasking na iPadzie też raczej nie jest czymś super w porównaniu z konkurencją.W kwestii sklepu fakt Apple rządzi,ale jest tam też sporo shitu.Poza tym ilu z tych aplikacji korzystamy na codzień? Tu każdy sobie odpowie,ale ja na iPhonie korzystałem z 5-10.
    Robienie w balona dla każdego znaczy co innego.

  • PlayBook wielokrotnie sprzedawany był jako produkt dla przedsiębiorstw? Że przepraszam co?

    Poprawiłem już – miało być „reklamowany”.

    Oj sporo jest starszych BB na rynku …

    Ma się to zmienić. Ale się nie zmieniło. Nie ma na dzień dzisiejszy tych aplikacji.

    Alternatywą … być może część osób tak na to patrzy, ale w praktyce będą wybierali między jednym a drugim i rozmiar to jedyna „zaleta” PlayBooka.

    Niby dlaczego iPad 2 robi ludzi w balona? Tablet to nie jest urządzenie do kręcenia filmów czy robienia zdjęć. Te kamery nadają się do rozmów video. Do tego 5MP nie jest Ci potrzebne.

    Pomyśl może ile RAMu potrzebuje Windows XP, a ile Win7. Ile iOS a ile Android. 512MB w zupełności wystarcza. Tak, 256 było za mało i krytykowałem za to iPada 1. Teraz już nie brakuje.

    Konieczność używania przejściówek? A kto Cię zmusza do korzystania z nich? ;-) Apple wspiera swój dock connector z pewnych powodów, nie tylko tych o których myślisz.

    Powiadomienia są do kitu. Zgadzam się. Chwaliłem w tej kwestii Androida, ale webOS ma to jeszcze lepiej zrobione.

    Multitasking na tablecie nie jest w ogóle potrzebny poza słuchaniem muzyki itp. Tutaj akurat bardzo sobie chwalę Apple, bo oszczędza to baterię i RAM. webOS ma to ciekawie zrobione, ale mocno żre baterię, podobnie Android.

    Ja korzystam z około 10-20 na co dzień, ale masz wybór! Nie wśród 300 czy 400 tys. apps, ale wśród 20 bardzo dobrych do robienia zdjęć, kolejnych 10 świetnych klientów Twittera, i tak dalej. Taki wybór to sobie cenię.

    Robienie w balona dla każdego znaczy co innego.

    To akurat prawda.

    P.S. Piszę na skróty, bo mało czasu.

  • Anonim

    Jest więcej zalet Playbooka,ale widać dla Ciebie liczą się inne rzeczy i to rozumiem.W sytuacji wyboru między czymś przypominającym patelnie(iPad),a zgrabnym mobilnym urządzeniem ja wybrałbym to 2,bo kanapowcem nie jestem.Chciałem też zwrócić uwagę,że iPad na starcie również pewnych rzeczy nie miał,a dopiero po aktualizacji do bodajże 4.0 ludzie zaczęli uważać,że to wszystko wreszcie fajnie gra i bucy:)

    Tak jak napisałem wcześniej iPad2 oferuje praktycznie absolutne minimum przy tym upgradzie.Jak widać w iPhonie udało się wrzucić lepszą kamerę?udało.Można?można,ale przecież telefon nie jest do robienia zdjęć,bo do tego są profesjonalne narzędzia,a mało to w iP5 podobno ma się pojawić 8mpx.W iPadzie2 dali to coś,aby ludzie się nie czepiali,że nie ma kamer that’s it.Mając możliwość wsadzenia lepszych kamer,większej ilości ram i np.teoretycznie retiny dali takie pitu pitu,żeby dać to co oferują inni teraz w następnym urządzeniu.To jest robienie w balona.iPad nie jest do kręcenie filmów i robienia zdjęć,ale dalej piszesz o 20bardzo dobrych aplikacjach do robienia zdjęć,więc można się pogubić.Każdy system posiada naście klientów najpopularniejszych społecznościówek,a są wśród nich też lepsze niż iOSowe wersje.

    Przejściówki?Przecież nie będę latał po sali pokazując każdemu slajdy z prezentacji tylko chcę je pokazać na telewizorze,a do tego potrzebna jest mi przejściówka.Idę do kogoś i muszę mieć przejściówkę,aby coś mu pokazać bo sam kabel hdmi to za mało.Inna sprawa spodobała mi się płyta lub film u znajomej,ale żeby zrzucić sobie na iPada ona potrzebuje iTunes.To,że tylko filmy kręcone iPhonem można „obrabiać” w iMovie na iPadzie miłym zaskoczeniem po prezentacji nie było.Są to pewnego rodzaju ograniczenia,które średnio za mną przemawiają.

    Multitasking nie jest potrzebny?Dlatego pewnie obecnie prezentowane tablety kładą na to nacisk.Dlatego pewnie dzisiaj można było zobaczyć filmiki prezentujące dość specyficzny i prawdopodobny wygląd iOS5 na iPhonie.Dlatego też pewnie pojawiają się w cydii takie rzeczy jak multitasktures i cieszą się dużą popularnością.

  • Tyle, że konkurencja już jest. PlayBook nie jest skończonym produktem. Kropka.

    Zgrabnym mobilnym urządzeniem to jest telefon. 7″ nie podpada pod tą kategorię. :) Jednak to indywidualna sprawa.

    U konkurencji płacisz za to czego nie wykorzystujesz. Za RAM, za kamery. To wszystko podnosi cenę, a iPad nadal jest najtańszym tabletem vs. to co oferuje. PkayBook jest sporo mniejszy za tą samą kasę.

    Probowales tabletem robić zdjęcie? A telefonem? Delikatna różnica i porównanie bez sensu. Gadasz niestety bzdury co do Retiny – nikt dzisiaj nie produkuje takiego ekranu w wystarczających ilościach aby zapewnić sprzedaż Apple.

    Piszę o 20 apps. Masz wybór. Która? Pofatyguj się i poczytaj recenzje. Na Androida masz 3 które się do czegokolwiek nadają a i tak jest to takie gówno że szkoda gadać.

    Proszę pokaż mi lepszego klienta niż wersje na iOS bom takiego jeszcze nie widział.

    Bo kabel mini hdmi to każdy ma. Na to samo wychodzi. I tak musisz mieć przejsciowke. Albo kabel.

    iTunes daje Ci o wiele wiecej. Masz iPhone to wiesz. Nie musisz się zastanawiać co chcesz przegrać ani gdzie te zdjęcia masz … Prosto łatwo i przyjemnie.

    Bo ludzie tego oczekują. Bo maja przyzwyczajenie z PC. Jedyny multitasking jaki wykorzystuje na iOS to nawigacja/GPS i muzyka.

    Cydia jest niszowa.

  • Anonim

    Konkurencja dla Playbooka? W tej chwili jest to praktycznie tylko i wyłącznie sgt,który wiadomo nie korzysta z honeycomba więc nie jest to mocna konkurencja.iPad jest skończonym produktem?O wadach już pisałem wyżej,więc dla mnie też nie jest to skończony produkt,a co więcej trochę okrojona wersja sprzętowa w stosunku do konkurencji.

    Zgrabnym mobilnym urządzeniem jest telefon owszem,ale surfowanie po necie czy czytanie książek wydaje się niemożliwe i czymś dziwnym po doświadczeniu czytania na tablecie.Poza tym tablet oferuje więcej możliwości niż telefon tej samej firmy.

    Płacę za to co nie wykorzystuje?Kręcąc video z apple store pewnie chciałbyś mieć lepszą kamerę,pewnie tą z przodu też,aby np. nakręcić się jak wchodzisz do sklepu trzymając przed sobą iPada2 oraz pewnie chciałbyś aby nagranie było w jakości 1080p.Niestety będziesz musiał poczekać na to do iPada3.RAM wykorzystuje się i to do granic możliwości,dlatego też w androidach killowanie aplikacji nie jest tak łatwe jak w iOS w myśl idei niewykorzystana pamięć to zmarnowana pamięć.

    Jest różnica w robieniu zdjęć,ale i tak wątpię abyś robiąc sesję zdjęciową czy robiąc zdjęcia w plenerze korzystał z aparatu w iPhonie wiedząc jaka jest różnica w porównaniu do Fuji x100.Co do retiny napisałem teoretycznie więc nie stosowałem tego jako główny argument.

    No wybacz 3?Większość aplikacji tworzona na iOS ma też wersje na androida.Mi przeszkadza czasem ten ogrom aplikacji,bo znalezienie głupiego notatnika to katorga.W gruncie rzeczy aplikacje bardzo podobne do siebie i za duży wybór sporo utrudnia.Jeśli chodzi o aplikację lepszą niż na iOS to przykładowy klient facebooka darmowy ma możliwość korzystania z fb chata z poziomu aplikacji i działa on w tle pozostawiając nas dostępnych gdy np.włączymy w tym czasie safari?Na moim iPhonie nie było takiej możliwości,blackberry mi to umożliwia.Lepszy klient to też pojęcie względne,ale aplikacje twitterowe też mogą być takim przykładem.

    Mamy XXI wiek.Nie stoimy w kolejkach jak kiedyś chyba,że chcemy kupić iPada.Kabel hdmi nie jest jakimś luksusem i praktycznie wszyscy moi znajomi(w tym również kobiety)posiadają taki kabel i telewizor obsługujący taki kabel.Przejściówka to dodatkowy koszt i problem więc nie na to samo wychodzi.

    Tylko,że każdy musi mieć to iTunes,abym mógł wrzucić sobie płytę,którą chce posłuchać i do tego ten proces trochę trwa.Wersja tabletu lub telefonu jako dysk usb jest wygodniejsza i szybsza i działa u każdego.

    Ludzie oczekują?Jest taka potrzeba.iPad zabija takie potrzeby,aby pokazać,że jednak taki multitasking jak w webOS jest fajny,ale dopiero np w iOS5.Cydia niszowa w pewnych kręgach,gdzie na aplikacje ludzie wydają po xx miesięcznie,bo głupio im,że mogą to mieć za darmo.Cydia oferuje to co ludzie chcą otrzymać i znam sporo,które z tego korzysta,bo czegoś właśnie im brakuje jak ten system powiadomień czy mulitasking.

  • Zrozum, że ludzie zajmujący się biznesem dla których rzekomo przeznaczony jest PlayBook wymagają dostęp do poczty. Podłączanie telefonu to kolejny krok (i wymóg) który jest bez sensu. Ciekawe jakbyś zareagował gdyby iPad nie miał poczty, kallendarza i kontaktów – zakładam że zmieszałbyś go z błotem.

    Ja też nie lubię czytać książek na iPhone ale wiele osób to robi. Surfuję na iPhone regularnie tak jak kilkadziesiąt milionów ludzi na świecie.

    Nie chciałbym 1080p. Zajmuje więcej miejsca i dłużej się uploaduje. Do domowych produkcji wolę 720p i często transkoduję w dół. Przednia kamera służy mi tylko do chatów i sprawdzaniu czy nie mam czegoś w zębach – na pewno nie chciałbym kręcić siebie samego. Poza tym video kręcę iPhone a nie iPad. Spróbuj kiedyś – bardzo nieporęczne i mija się z celem.

    Jak masz OŚ, który wykorzystuje dwa razy więcej RAM niż iOS to może potrzebujesz. Pewnie, że więcej nie zaszkodzi, ale nie odczuwam żadnego braku w iPad 2 podobnie jak miliony innych ludzi i żaden ze znanych mi właścicieli.

    Oczywiście, że SLR czy prawdziwy aparat robi lepsze zdjęcia. Ale częściej robię iPhone niż moim Panasoniciem LX3. A sesji zdjęciowej to nawet Fuji bym nie robił.

    Tak. Trzy. Tyle znalazłem aplikacji w stylu Instagram czy Camera+. Pod iOS mam dodatkowo kilka innych – Hipstamatic, SlowShutter, GorillaPod i z 5 innych które regularnie używam. Aha – ten najlepszy z tej trójki na Android był tylko w darmowej wersji z reklamami. Fail.

    To ktoś korzysta z FB chat? Kiedyś to też zrobiłem. Na swoim iPhone i iPad. A powiadomienia dostajesz przez push.

    Przejsciowka to 100 PLN. To 10% tego co zapłaciłem za swój kabel hdmi. Dobra na mini hdmi to koszt ok. 50 PLN. Taniej, ale do iPada też masz tańsze alternatywy. W obu przypadkach potrzebujesz przejściówkę. W obu przypadkach to dodatkowy koszt i „problem”. Szczerze mówiąc nie rozumiem Ciebie – jak Ci cieżko kupić jedno akcesorium to co robisz żeby Ci się chciało wstać rano? :)

    Może i wygodniejsza. Dla Ciebie, bo na pewno nie dla mnie. Ale wyrabia trwa tak samo długo. Tyle, że tutaj musisz się martwić samemu o aktualizowanie nastu GB muzyki, a ja nie. Strata czasu i tyle.

    Z JB korzysta mniej niż 10% właścicieli iPhone. 10% z tego korzysta z Cydii. To raptem 1% właścicieli. Rzeczywiście reprezentatywna grupa. Poza GPS i muzyką nie mam innych potrzeb multitaskingowych odkąd Apple wprowadziło fast app switching i zamrażanie ich stanu.

  • Anonim

    Odpowiednio duża firma korzystająca z BES ma udostępnione oprogramowanie umożliwiające korzystanie z poczty z poziomu pb bez konieczności podłączania bb,ale to tak btw jeśli chodzi o business,ale o tym można nie wiedzieć. Czy wersja wifi iPada i konieczność korzystania z hotspotu za pomocą iPhona gdzieś poza domem nie jest czymś podobnym?iPad to inny produkt i pewnie bym go zjechał,gdyby nie pokazał czegoś w stylu bb bridge.

    Surfujesz na iPhonie,ale nie jest to tak wygodne jak na iPadzie,a wyciąganie iPada w autobusie w tłumie to lekka porażka.7cali dużo przyjemniej i wrażenia są dużo lepsza niż na iPhonie czy innym spartfonie.

    Tyle aplikacji,które robią praktycznie to samo,a główną różnicą jest nazwa i tak to wygląda.Camera+ jest płatną aplikacją,a z wymienionych przez Ciebie jest najlepszą na iOS więc?

    Tak ludzie korzystają z fb chat i o dziwo wypiera on sporą część komunikatorów.

    Jedno akcesorium?Kabel hdmi w domu ma wiele osób.Załóżmy,że nie masz do iPada musisz mieć i kabel i przejściówkę.A „przejściówka” umożliwiająca korzystanie z kart pamięci to 2?Przejściówka przejściówki pogania.

    Będąc u kogoś jest to wygodniejsze i o tym mówiłem.Muzyka co za problem skoro dedykowane oprogramowanie innych producentów może robić to samo co iTunes jeśli tak sobie zażyczymy lub mogę mieć np.drugą kartę pamięci,której wymiana w urządzeniu zajmuje 10sekund.Fast enough?

    PS nie mam problemów ze wstawaniem :)

  • Odpowiedź do Twojego ostatniego komentarza:

    Nie jeżdżę autobusami,

    Są dużo większe różnice pomiędzy tymi aplikacjami dlatego wybieram tą którą potrzebuję.

    Nadal pomijasz fakt, że miniHDMI wymaga przejsciowki i prawie nikt jej w domu nie ma.

  • Anonim

    Autobus to był przykład tylko.
    Żeby zrobić zdjęcie potrzebujesz 15 aplikacji?A jak chcesz zrobić szybko jakieś zdjęcie zastanawiasz się czy może 1 czy 7 czy 12 aplikacja będzie lepsza.
    Nie każdy sprzęt wymaga miniHDMI i przejściówki.Z drugiej strony prawie nikt nie ma w domu przejściówki do iPada.

  • Wiem jakie efekty mogę uzyskać poszczególnymi apps i wybieram tą która mnie w danym momencie interesuje. Od dwóch lat tak robię …

    Każda app jest inna – zobaczy sobie foty pod tagiem ‚iphonografia’ tutaj na blogu.

    A który tablet ma pełne HDMI? Ważne że mam ja. U innych wystarczy hdmi. Tak samo jest z mini hdmi.

    Różnica jest taka, że iPad ma jeden port który wykorzystujesz tak jak chcesz. Inne mają ich mnogość. Istnieje coś takiego jak design.

  • „W gruncie rzeczy przy upgradzie dostajemy 2 mierne kamery,które w modelu iPad3 pewnie będą takie jakie teraz oferują tablety Xoom czy Playbook wspomniane w tekście.Zwiększenie ilości pamięci tylko do 512,bo po co pchać 1k skoro można to zrobić w następnym modelu. Procesor ok to może nie będzie zmieniane w następnej wersji urządzenia,ale też kto wie.Konieczność używania przejściówek,które też swoje kosztują. To tyle.”

    „Żeby zrobić zdjęcie potrzebujesz 15 aplikacji?A jak chcesz zrobić szybko jakieś zdjęcie zastanawiasz się czy może 1 czy 7 czy 12 aplikacja będzie lepsza.”

    „Jest różnica w robieniu zdjęć,ale i tak wątpię abyś robiąc sesję zdjęciową czy robiąc zdjęcia w plenerze korzystał z aparatu w iPhonie wiedząc jaka jest różnica w porównaniu do Fuji x100”

    Sorry, ale te, jak i reszta argumentów jest z dupy wzięta. Był iPad 1 i jakoś wszystko każdemu odpowiadało – było mało RAMu, nie było multitaskingu, nie było kamer. Teraz mamy iPad’a 2 i mamy więcej RAMu, jest multitasking, są kamery i co się okazuje? Każdy narzeka, że są (kamery*) zbyt słabe, że jest zbyt mało RAMu bo przecież mogli dać więcej. Owszem, mogą dać 4GB RAMu, dysk 500GB, podnieść cenę dwukrotnie oraz nazwać tablet laptopem :)
    Chyba w którymś z felietonów w iMagazine ładnie było napisane i chyba nawet Norbert w Nadgryzionych jakiś czas temu powiedział coś podobnego – nie interesuje mnie ile mam RAMu, jaki mam procesor – chcę aby wszystko działało.

    *szczytem głupoty jest narzekanie że są słabe ponieważ nie da się nimi robić dobrych zdjęć/filmów! Dziwię się, że nikt nie narzeka na zbyt słabe kamery w laptopach bo przecież fajnie by się nimi kręciło filmy.

    Kwestia aplikacji jest równie śmieszna co żałosna – mając wybór spośród tysięcy (darmowe, płatne, lepsze, gorsze, ale każdy znajdzie coś czego szuka) to znowu pojawiają się narzekania.

    I na koniec jedno pytanie – w czym jest lepszy ekran 7 calowy? Po długim zastanowieniu się bardzo naciąganą ‚zaletą’ jest mobilność. Choć to brzmi śmiesznie bo co – tablet w kieszeni będziesz nosić?

  • Anonim

    Wszystkim odpowiadało?A te narzekania na mało ramu,multitasking i kamery potwierdza Twoje słowa?Yyyy jasne :) Teraz 2 kamery są,po to tylko żeby powiedzieć,że są,bo głupio byłoby pokazać po roku urządzenie bez skoro konkurencja ma.Multitasking o jakim mowa wcześniej to coś innego niż widzimy u apple i może iOS poczyni kroki w tym kierunku.I hope so.Mogli również dać śliniaczek,bo pewnym osobom by się przydał.

    Kojarzę te słowa,ale raczej z ust Macieja Budzicha i fakt chcesz żeby działało,ale co widzisz?Normalnie bez pewnych „przeróbek” na iPadzie1 nie odpalisz np. iMovie,nowe pojawiające się gry też pewnie będą sprawiały problemy na starym urządzeniu.Przy pojawieniu się iPada3 może pojawi się iPhoto i będzie działać tylko na tym modelu,bo np będzie potrzebowało więcej RAM itp.

    Szczytem głupoty jest pisanie takich rzeczy jak te Twoje wyżej.Nie odróżniasz chyba 2 zupełnie różnych urządzeń i zniżasz się do marnych porównań.

    Nie wszystkie aplikacje na iPhona są dostępne na iPada,a z jakością też jest różnie i to co miałem na iPhonie bez problemu znalazłem u konkurencji i jestem zadowolony.

    Widać nigdy nie miałeś w rękach takiego urządzenia więc nie widzisz zalet,ale dumnie wypowiadasz się o czymś czego nie znasz.Skoro mobilność jest naciąganą zaletą,to nie odpowiem na to pytanie tylko wypisze skierowanie do dr wujka google z celu pogłębienia tematu.

    Btw 7calowy tablet bez problemu mieści się w kieszeni każdej mojej marynarki a i do kieszeni spodni też na upartego jestem w stanie go włożyć.Hmm ciekawe dlaczego amazon kindle najczęściej jest produkowany i sprzedawany w tej nowej mniejszej wersji.

  • Wiesz … walisz takimi argumentami, a prawda jest taka, że iPad sprzedał się w pierdyliard większej ilości niż konkurencja. Stoi za tym zapewne jakiś powód, a może kilka.

  • Anonim

    Bo dłuuugo nie było żadnego innego produktu to jest główny powód.Sprzedaż iPada2 już nie wygląda tak różowo,o czym pewnie dowiecie się z wyników sprzedaży apple Q2.

  • Podaż nie nadążała za popytem. Do tego dochodzi Japonia. Słyszałeś o kolejkach po PlayBooka? A po Xoom? Bo ja nie …

  • Anonim

    Jeśli ktoś w 21wieku po tym co przeżyła Polska stoi w kolejce po głupie urządzenie to musi być chyba chory.Poza tym dużo osób stało tylko po to,żeby je potem sprzedać z zyskiem,bo straaasznie mało tego sprzętu było i hmm Xoom i Playbook były dostępne w większej ilości różnych sklepów stąd też kolejek mogło nie być.

  • Zatem muszę być całkowicie pierdolnięty, bo pojechałem aż do NYC po niego. Dziękuję, pozdrawiam i życzę powodzenia.

    Twoje argumenty są wyssane z palca, całkowicie wymyślone i nie trzymają się niczego. Wrócę do dyskusji jak wrócisz z obiektywnymi argumentami, którę są prawdziwe.

  • Anonim

    @Moridin
    Myślałem,że jesteś jedynym fanboyem z którym można dyskutować,ale niestety nic do Ciebie nie trafia.Niestety przyznanie się do błędu jest zbyt trudne dla pewnych osób.Tak wygląda właśnie robienie ludzi w balona.EOT

  • Dyskusja polega na wymiane poglądów, ew. podpartych faktami, a nie na wymyślaniu teorii dlaczego sprzedano mało Xoomów czy PlayBooków. Szacunkowo sprzedano 100 tys. Xoom od premiery. Minęło też trochę czasu od ich opublikowania, więc zakładam, że mogło dojść jeszcze 50% więcej. Nawet zakładając że sprzedali 200K to nijak się to nie ma do iPada i mówienie, że kolejek nie było bo był dostępny w wielu sklepach to zwykły BS.

    Zobacz ile w USA jest Best Buys, Apple Stores i Targetów tak na marginesie …

    Tak można dyskutować, ale są pewne zasady.

  • No zdecydowanie trzeba być pierdolniętemu żeby jechać po ipada do NYC ;).

    A tak na poważnie to aktualnie jest boom na sprzęt Apple, taka moda, nie ważne jak wygląda, nie ważne co oferuje, kupuje się go bo to Apple, bo mają inni.
    Tak samo ci pseudo-applowcy ze swoimi blogami czy portalami, raptem jak grzyby po deszczu powstały takie blogi i portale. 4-5 lat temu nie wiedzieli, ze istnieje cos takiego jak Apple i raptem wielcy applowcy za dyche. W glownej mierze chodzi o zarabianiu pieniedzy na firmie Apple swoimi blogami i portalami bo ludzi to ciekawi aktualnie, wiec jest szansa zarabiac.

    ps. zeby nie bylo, ze pije do wlasciciela tego bloga, takie sa moje ogolne obserwacje i mam wrazenie, ze duzej mierze mam racje.