Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Recenzja iPad Camera Connection Kit (video)

· Wojtek Pietrusiewicz · 11 komentarzy

Dzięki uprzejmości Norberta, wczoraj w moje ręce wpadł iPad Camera Connection Kit. Cały czas czekam na swój, a w międzyczasie odmawiam płacenia 250PLN na aukcjach. :-)

Sam iCCK (iPad Camera Connection Kit) spisuje się zgodnie z reklamą — pobiera nasze zdjęcia z aparatu lub karty SD/SDHC i kopiuje je do iPada.  Pisałem o tym bardziej szczegółowo tutaj. Wadą jest potencjalnie fakt, że jeśli chcemy (a bardzo chcemy!) korzystać z iPada jako backup i przeglądarkę zdjęć z wyjazdu/pleneru/imprezy to zdjęcia należy również pozostawić na samych kartach pamięci — problemem jest konieczność wczytywania wszystkich miniaturek za każdym razem, łącznie z tymi już wcześniej zaimportowanymi.

Już wkrótce będę miał okazję sprawdzić iCCK w warunkach bojowych, więc na pewno zdam relację jak to wygląda w praktyce. Tymczasem zapraszam na video prezentujące funkcjonalność iCCK:

Jakość się poprawi jak YouTube skończy swoje prace.

PS. Po podłączeniu iPada do komputera, uruchamiany iPhoto i możemy bez problemów zaimportować zdjęcia (bez żadnych modyfikacji!) do naszej biblioteki. Powinno to oczywiście działać prawidłowo również z Aperture 3.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Cholerny YT obcina mi ostatnie 3 sekudy klipów. Jak ktoś ma jakiś pomysł jak tego uniknąć to proszę o info (poza wydłużaniem klipu). :-)

  • wredniak

    Jak należy rozumieć „roblemem jest konieczność wczytywania wszystkich miniaturek za każdym razem, łącznie z tymi już wcześniej zaimportowanymi.”?
    Poprosiłbym o szersze opisanie problemu backupu zdjęć na iPadzie

  • wredniak, pewnie chodzi o to, ze za kazdym razem jak podlaczymy sprzet, to miniaturki sie beda musialy na nowo wczytywac ;)

    Ciekawa rzecz… Jak bede mial swojego iPada to napewno zainwestuje w iPad Camera Connection Kit.

  • @wredniak: załóżmy że pierwszego dnia zrobisz 100 zdjęć. Podłączysz do iPada, wczyta miniaturki, przegrasz foty na iPada. Drugiego dnia zrobisz kolejne 100 zdjęć, czyli w sumie masz 200. iPad musi teraz wczytać 200 miniaturek. W moim przypadku to konieczne ze względu że ma to służyć jako backup.

  • Maciej

    Test sympatyczny, tylko ta muzyka, powinna być w tle a nie skakać poziomem jak w Radiu Luksemburg. To po prostu przeszkadza, rozprasza, wkurza. Automatyka działa najlepiej, jak ją wyłączymy.

  • @maciej: biłem się z myślami czy zostawiać podgłaśnianie podczas przerw w mowie i stwierdziłem, że na tym zostanie a na nastepnym nie dla porównania. :-) Dzięki za opinię.

  • ebeneben

    czy jest jakaś opcja zaznaczania wybranych fotek „ramką”?
    ha! a można pacnąć 5 palcami żeby zaznaczyć 5 fotek na raz? :)
    czy jest możliwość powiększenia foty zeby lepiej się jej przyjrzeć zanim ją zaimportuję?

    :)

  • Ad.1. Nie.
    Ad.2. Nie.
    Ad.3. Nie, dopiero po imporcie.

    :-)

  • Pingback: Makowe ABC()

  • Łukasz

    Czy pendraiwy tez da sie podłączyć???
    Jestem kompletnie zielony, więc proszę o wyrozumiałość ;)

  • Nie. :-) W teorii przy pomocy JB, ale nie wiem czy i jak to działa.