Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Windows Phone 7 Series — iPhone killer?

· Wojtek Pietrusiewicz · 13 komentarzy

Jeszcze w tym roku na rynek trafi najnowszy i wg. mnie największy konkurent dla iPhone — Windows Phone 7 Series. Może stać się też pierwszym iPhone-killerem (nienawidzę tego określenia). Dotychczasowe próbu Palma ze swoim WebOS oraz Google z Android są chwalone, ale daleko im do intuicyjności i spójności całego asortymentu Apple: iPhone i iPod oraz iTunes wraz z iTunes/App Store. Dopiero Microsoft spróbuje zaatakować firmę z Cupertino swoim combo Zune HD, Windows Phone Marketplace, XBox Live oraz Silverlight.

Windows Phone 7 Series

Microsoft na początku tego roku, podczas MWC (Mobile Word Congress) w Hiszpanii, zaprezentował swoją koncepcję WP7S — szkoda tylko, że wybrali tak kretyńską nazwę. Już widzę rozmowy znajomych:

Jak Ci się podoba mój Windows Phone 7 Series?
A Tobie mój iPhone/Pre/Droid?

W każdym razie Microsoft całkowicie zerwał z przeszłością oraz swoim wieloletnim sloganem towarzyszącym Windows Mobile 6.x, że telefony powinny odwzorowywać nasz styl pracy z PC-ta. Windows Phone 7 całkowicie zrywa z kompatybilnością swojego poprzednika i będzie budowany od podstaw — podobnie jak Android, WebOS oraz iPhone OS. Różnica polega na tym, że Microsoft porzuca ogromną ilość użytkowników oraz do końca roku stawia producentów urządzeń bazujących na WinMo 6.x w trudnej sytuacji — zmniejszona sprzedaż telefonów z nierozwijanym OS jest niezaprzeczalna. Patrząc jednak na gigantyczny spadek popularności ich platformy uważam, że postąpili słusznie; zresztą nie mieli przesadnie dużego wyboru. Wszystko co byłoby mniej niż radykalne nie miałoby szans przedrzeć się na rynku zrewolucjonizowanym przez model Apple.

Na MWC 2010 Microsoft zaskoczył wszystkich słowami:

Telefon nie jest komputerem! Musi mieć inny interfejs użytkownika dostosowany do jego rozmiaru.1

Najciekawszym jest, że Windows Phone 7 będzie bardzo zbliżony modelowo do oferty Apple. W odróżnieniu od WinMo 6.x oraz Android, producenci nie będą mieli dużego pola popisu w kategorii sprzętowych. Lista specyfikacji jest dosyć restrykcyjna, gdzie Google pozwala producentom na niemal pełną dowolność. Możliwe, że pozwoli to zachować podobną funkcjonalność jaką oferuje iPhone, gdzie niezależnie czy ma się model 2G czy 3GS to na wszystkich działają te same aplikacje (poza tymi wymagającymi GPS i kamery video — drobny procent). Zresztą pisałem o tym już w Polityce przyszłości oraz Google i Nexus One:

(…) Erick (z Google) potwierdza najgorszą, w moich oczach, możliwą strategię otwartego systemu – kompatybilność będzie zależała tylko i wyłącznie od zastosowanego hardware’u. Dla przykładu Google Earth nie będzie działał na T-Mobile G1 i podobnych, ponieważ ich procesory graficzne są za słabe. Jest to dla mnie kompletnie niepojęte – skoro ta sama aplikacja działa bardzo sprawnie na trzyletnim iPhone 2G to roczny G1 nie da rady? Jest to albo programistyczna farsa, albo ktoś kompletnie nie potrafi przewidywać strategii firmy na rok do przodu. Rozumiem, że dla surferów styl życia oparty o surf all day and party all night (surfuj cały dzień i imprezuj całą noc)  jest akceptowalny, ale tak potężna korporacja jak Google chyba potrafi zatrudnić człowieka rozumiejącego rynek telefonów komórkowych oraz potencjalne trendy rok później. Erick dodaje w wywiadzie również zdanie, że G1 jest obsolete (przestarzały, w domyśle bezużyteczny) – no przykro mi ponownie, ale pomimo znacznego wzrostu prędkości 3GSa to starocie jakimi są 2G i 3G są nadal bardzo użytecznymi telefonami!

Hardware

Microsoft po raz pierwszy bardzo restrykcyjnie podszedł do specyfikacji technicznej telefonów opartych na Windows Phone 7. Uważam to za jedyną słuszną drogę, aby potem nie występowały takie farsy jak z T-Mobile G1. Dotychczas firmy takie jak HTC czy Garmin tworzyli również nakładki na system operacyjny, nadając im tym samym unikalny feel i utożsamiali telefon ze swoim image. Wszystkie telefony niezależnie od producenta będą miały zbliżoną funkcjonalność oraz wygląd i pomimo tego, wszyscy producenci podeszli entuzjastycznie do tej nowej pozycji na rynku mobilnych systemów operacyjnych.

Dotychczasowo ogłoszona minimalna specyfikacja sprzętowa:

  • touchscreen o rozdzielczości 800×480 WVGA (w tej samej technologii co iPhone — koniec z piórkiem)
  • w późniejszym terminie ekrany 480×320 HVGA
  • pięć przycisków o predefiniowanych funkcjach: Start, wstecz, szukaj, kamera i on/off — apps nie mogą zmieniać funkcjonalności tych przycisków; telefony mogą mieć więcej, ale te 5 jest wymagane
  • capacitive multitouch ze wsparciem minimum czterech punktów dotykowych
  • procesor Qualcomm Snapdragon ze wsparciem DirectX 9 do grafiki — w przyszłości możliwe rozszerzenie na inne CPU
  • 256MB RAM lub więcej
  • 8GB wewnętrznej pamięci Flash lub więcej
  • brak wsparcia dla kart microSD
  • WiFi
  • AGPS (assisted GPS)
  • akcelerometr
  • radio FM
  • 5 megapikselowa kamera (lub więcej) z flashem

Interfejs użytkownika

Ten element przeszedł prawdziwą rewolucję — jest to całkowicie nowatorskie podejście do mobilnego OS pod paroma względami, ale nie ma chyba nic wspólnego z Windows Mobile 6.x. Koniec z przyciskiem Start. Koniec z multitasking. Oraz przede wszystkim koniec z Task Manager! Zniknęły również wszelkie checkboxy, okienka i rozwijane menu. Windows Phone 7 nie ma nic wspólnego pod względem UI z Windows 7. Kropka.

Inspiracją UI Windows Phone 7 był Zune HD. Intefejs jest identyczny, ale bardziej rozbudowany. Osobiście nie miałem nigdy w rękach konkurenta iPoda, ale na filmach bardzo podobał mi się sposób interkacji z nim. Sam Windows Phone 7 ma obecnie dwa motywy: jasny tekst na czarnym tle lub ciemny tekst na białym tle. Do wyboru są dodatkowo kolory akcentów: czerwony, pomarańczowy, niebieski i zielony. Jako, że obecnie całość jest jeszcze w fazie tworzenia to prawdopodobne są rozszerzenia lub zmiany w tej kategorii.

Zablokowany ekran jest podobny do tego znanego z iPhone, jednak poza datą, godziną oraz stanem baterii oferuje dodatkową funkcjonalność w postaci nadchodzących wydarzeń w kalendarzu, nieodebranych połączeń, itp. Tego mi właśnie obecnie brakuje …

UI — Hubs

Najciekawszym nowym elementem Windows Phone 7 są hubs — zbiory różnych podobnych tematycznie aplikacji. Jeśli przejrzycie ten wpis to zdjęcia z telefonem i kilkukrotnie szerszą od ekranu grafiką reprezentują ich wstępną funkcjonalność.

Nowatorskim podejściem jest poziome scrollowanie ekranów oraz w pełni interaktywne treści, zmieniające się na bieżąco. Przykładowo jeden z ekranów aplikacji Facebook będzie zmieniał się w zależności od aktywności naszych znajomych, podobnie do live feedu dostępnego z poziomu witryny serwisu.

WP7S również będzie posiadał wirtualną klawiaturę, pomimo technicznych możliwości implementacji fizycznej klawiatury (np. slider) przez producentów.

People hub:

Będzie pobierał kontakty z konta Gmail, Exchange, Facebook, Twitter, Windows Live i innych. Te wszystkie informacje następnie zostaną połączone w jedną długą listę kontaktów. Na jednym z ekranów będzie też np. dynamiczna lista zmieniająca się w zależności od popularności naszych kontaktów czy też możliwość uaktualniania swoich statusów na serwisach społecznościowych.

Pictures hub:

Zbiór lokalnie przetrzymywanych zdjęć wraz z tymi pobranymi z chmurek typu Facebook czy Windows Live. Będziemy również w tym miejscu mieli dostęp do zdjęć naszych znajomych. Naturalnie to stąd będziemy mogli uploadować zdjęcia do internetu. Dodatkowe aplikacje będą łączyły się z Pictures hub aby umożliwić np. edycję zdjęć — to tutaj znajdziemy takie pozycje jak Photoshop Mobile czy OldBooth od GetApp (jeśli napisaliby coś na platformę Microsoft).

Pozostałe hubs:

Pozostałe huby (Office, Music+video, Games i Marketplace) będą funkcjonowały dokładnie tak samo, katalogując odpowiednie informacje i aplikacje w prawidłowych lokalizacjach, oferując dynamicznie zmieniające się informacje mocno bazujące na dostępnie do internetu do takich serwisów jak XBox Live i innych.

Multitasking i kopiuj & wklej

Wzorem iPhone OS, WP7S nie będzie miał tradycyjnego multitasking. Raczej będzie to funkcjonowało na zasadzie jak obecnie działa chociażby aplikacja iPod na iPhone. Zamykane aplikacje będą zachowywały swój stan — ponowne otworzenie naturalnie go przywróci. Również wzorem Apple, Microsoft uruchomi usługę Microsoft Notification Service, która będzie funkcjonowała podobnie jak PNS.

Z najnowszych donosów wynika, że nie będzie kopiuj i wklej — przynajmniej w pierwszej wersji Windows Phone 7. Microsoft ponadto twierdzi, że …

… większość użytkowników i tak nie potrzebuje funkcjonalności schowka.

Seriously? Czy na prawdę nie potrafią wyciągnąć wniosków z błędów swoich konkurentów?

Podsumowanie

Nigdy nie myślałem, że te słowa padną z moich ust, ale z niecierpliwością czekam co przyniesie Windows Phone 7 Series. Jest to pierwsza interesująca platforma mobilna od czasu pojawienia się iPhone i wygląda na to, że Microsoft dobrzy przemyślał jej przyszłość oraz przewidział kierunek rozwoju. Nawet UI został wzbogacony o nowatorskie hubs, zamiast kopii iPhone OS. Najważniejsze, że nie popełniają błędów jakie wg. mnie czyni Google ze swoim Android.2

Zobaczymy jak to wszystko będzie integrowało się z OS X już przed początkiem 2011 roku.

  1. Parafrazując.
  2. Przynajmniej tak to dzisiaj wygląda.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • RybA

    Jako wieloletni użytkownik Windowsa Mobile (korzystam z niego od roku 2004) mogę powiedzieć, iż społeczność nakierowana na WiMo (do której się zaliczam) uważa premierę 7 za strzał całkowicie chybiony i koniec tego systemu. Coraz więcej osób rozważa przejście na Androida lub iPhone OS.

  • @RybA:

    Ciekawe spostrzeżenie — chętnie wysłuchałbym opinii innych użytkowników WinMo na ten temat. Jeśli masz możliwość poproszenia o to znajomych to byłoby super, ponieważ być może WP7S zapoczątkuje niezłe zamieszanie wśród fanów poszczególnych mobilnych systemów operacyjnych.

    Czy możesz sprecyzować dokładnie dlaczego nie odpowiada Ci WP7S?

  • Ktoś kto do tej pory miał do czynienia jedynie z win mo nie dostrzeze potencjału wm7 i tak jak @RybA będzie przewidywał koniec MS.

    Przewrotnie to własnie użytkownicy iPhonea właściwie docenia nowy system bo są przyzwyczajeni do nowatorskich rozwiązań.

    Ja tylko żałuje ze Ms nie zdecydował się wypuscic swojego telefonu. Gdyby tylko do ZunHD dodać moduł GSM to rozchodzilby się jak ciepłe bułeczki i kosztował bez abonamentu tyle co iPhone w abo za 150zl ;)

  • @iTomek:

    ZuneHD jest ciut za mały IMO — ale powiększyć go do rozmiarów iPhone i nie byłoby źle!

    WinMo osobiście jest dla mnie całkowitą porażką ze względu na kompletny brak wygody obsługi. Mam w domu obecnie nawigację z WinMo 6 i nie da się tego używać: klawiatura wirtualna w szczególności woła o pomstę do nieba.

  • A mi się własnie marzy taki mniejszy iPhone :)

    Umowa kończy mi się we wrześniu wiec kupię albo iPhone 4G jeśli nie przesadza z cena albo WMP7.

    Dla mnie kluczowa kwestia to np. to czy będzie Auto Mapa dla wmp7 w miarę szybko bo bym chciał się pozbyć navi a mapy dla iPhone są niestety średnie dla PL.

    P.S. Nie wiem czy zauwazyles ale strasznie poszły w gore ceny 3Gs u operatorów. Z tego co widzę to +50% w ciagu 4-5 miesięcy.

  • @iTomek:

    Przyznaje, że kompletnie nie śledzę cen iPhone. Masz na myśli ceny w abonamencie naturalnie?

    Właśnie przejrzałem ofertę Ery (indywidualną) i przy 95PLN/msc. model 16GB koszuje 1100PLN co jest zaporowe. Dopiero abonament w wysokości 195PLN/msc. obniża w miarę sensownie cenę …

    Sam czekam na 4G. Mój 3GS napewno trafi na Allegro wtedy.

  • Tak. W Erze przy abo 100zl w biznesie kosztował 730zl z hakiem.

    Orange miał za coś koło 600zl przez Internet.

    Teraz ceny to jakaś paranoja i w życiu bym nie brał.

    Ciekawe czy nie przyśwurują z 4G.

    Zune HD Phone kosztowałby pewnie 1k ale bez abonamentu. Szkoda.

  • RybA

    @Moridin
    WiMo zawsze był systemem bardzo otwartym, który każdy mógł dostosować do potrzeb własnych poprzez całą masę programów, nakładek etc. WP7S jest dokładną negacją tego wszystkiego- ograniczony telefon skierowany dla mas a nie dla wyjątków, które lubią sobie trochę podłubać i spersonalizować to, co posiadają do granic możliwości. W takiej sytuacji wygodniej jest zakupić sprzęt na Androidzie lub iPhoneOS- w obu tych przypadkach możliwa jest ingerencja w system i dostosowanie go do własnych potrzeb w stopniu znaacznie większym niż WP7S. (Oczywiście, w przyppadku iPhoneOS dopiero po jailbreak). Osobiście, częściowo dzięki wybrykom M$, zamierzam niedługo nabyć iPhone’a.

    Co do większej ilości userów WiMo- podrzuciłem link na kanale IRC.

  • @RybA negujesz WMP7 a kupujesz iPhone’a który ma model rozwoju dokładnie taki sam, gdzie tu logika? ;)

    Właśnie dlatego, że WM6 był tak „otwarty” działał tak jak działał i nawet na 1GHz z super hiper nakładkami przymula aż miło ;)

  • pityah

    Nie wiem skąd taka niska ocena Androida? Przypadkiem trafił mi do rąk Andro-Samsung i powiem szczerze, że jestem pod silnym wrażeniem. Mam go od 3 dni i dorastam do stwierdzenia, że to jest prawdziwa konkurencja dla iPhone OS. W WM7S nie wierzę i wierzyć nie będę póki mnie czymś nie przekona. Na razie mam wrażenie, że cały ten system to będzie porażka – do wszystkiego, czyli do niczego. A więc nihil novi.

  • Fakt, że roczny T-Mobile/Era G1 jest przestarzały wystarcza dla mnie. :)

  • pityah

    @Moridin
    Hm. Pewnie racja, ale… cały ten system właśnie tyle ma – rok ;)

  • Pingback: Windows Phone 7 i Samsung Omnia 7 — pierwsze wrażenia | blog.moridin.pl()