Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Netbook wolniejszy od iPhone?

· Wojtek Pietrusiewicz · 6 komentarzy

Parę dni temu miałem przyjemność, a przynajmniej tak sądziłem, pobawić się jakieś 15-30 minut nowiuteńkim Asus EeePC z 10-calowym ekranem. Byłem pod wrażeniem niewątpliwej zalety mobilności tego urządzenia, a i ekran nie był najgorszy – całkiem przyzwoity obraz z takiego maleństwa. Z jakością wykonania było już nieco gorzej – daleko temu do mojego starego Thinkpada, a co dopiero Maka.

Kolega zaopatrzył się w takiego jako przeglądarkę internetu, żeby nie wytężać wzroku patrzeniem w malutki obraz na swoim iPhone który dotychczas sprawnie zastępował mu komputer. Sam też się ostatnio zastanawiałem nad zakupem netbooka i zainstalowania na nim OS X coby nie wydawać większej kasy na MBP 13″, który miałby mi służyć podczas wyjazdów oraz na balkonie …

Oczywiście podczas prezentacji Asusa kolega wskazał na niesamowitą nowość wśród trackpadów – funkcje scrollowania ekranu za pomocą dwóch palców. Nie skomentowałem i przystąpiłem do przeglądania stron w IE oraz sprawdzenia jak właściwie działa Makowa funkcjonalność w PC.

asus-eeepc

Po pierwsze primo – scrolling działa tak wolno, że po przesunięciu strony w dół czekałem dobre 10 sekund na zakończenie procesu. Taka pożyteczna funkcja została całkowicie zbeszczeczona.

Po drugie primo – podczas wyżej wymienionego scrollowania nagle zauważyłem, że jak tylko moje palce (dwa równocześnie!!!) znajdowały się nad jakimkolwiek linkiem na stronie to zostawał on automatycznie otwarty w nowej zakładce, ale nie zawsze. Dalsze testy pokazały, że położenie dwóch palców równocześnie na trackpadzie gdy pod kursorem znajdował się link również otwierały go zamiast … nie robić tego.

Po tych rewelacjach odstawiłem komputer, pogratulowałem zakupu i skupiłem się na innych rzeczach nie będąc w stanie przetworzyć tych informacji pod wypływem szoku z beznadziejności implementacji tego rozwiązania. Dzisiaj dochodzę do wniosku, że netbooki w takiej formie prędkościowej (z Windows XP) nie są w stanie spełnić podstawowych czynności mojego iPhone 2G, czyli sprawnego przeglądania internetu, a tym bardziej zastąpić laptopa w domu. Tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że MBP 13″ lub MBA to będzie najlepszy wybór dla mnie ….

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pan Jan

    Nihil novi.
    Moi znajomi w pracy się strasznie na netbooki rzucili… no i wnioski wyciągnąłeś podobne do moich.
    Mój ajfon lepiej się sprawuje w kwestiach mobilnego internetu, a dodatkowo można z niego zadzwonić i posłuchać muzyki i pograć w niezłe gry.
    No i bezsprzecznie iohone mieści się w kieszeni, czego nie można powiedzieć o jakimkolwiek netbooku.

  • Tylko po co taki szmelc ludzie kupują w takim razie? Jest to ktoś z doświadczeniami?

  • Pan Jan

    Koledzy argumentowali następująco: – tani i do internetu dobry (to są słowa informatyków w jednej z międzynarodowych korporacji), długo na baterii działa. Nie boją się nigdzie go zabrać (nie szkoda im że się poniszczy – pewnie bo tani).
    Generalnie to temat na kolejną notkę blogową, albo cały ich cykl. Tylko po co dolewać oliwy do ognia.
    Jak to się kiedyś mawiało: Ci Co Mają Wiedzieć To Wiedzą. Reszta jak chce to niech brnie :P

  • Wczoraj znowu miałem okazję skorzystać z Asusa i tylko utwierdziło mnie to w przekonaniu, że netbooki nie są dla mnie. :)

  • Pingback: Kilka godzin z MacBookiem Pro 13″()

  • Pingback: Kilka godzin z MacBookiem Pro 13″ | Makowe ABC()