OS X: Twój Dom

przez Moridin dnia 28 czerwca 2009 · Komentarze: (8)

twoj-domTwój Dom jest czymś w stylu Moje Dokumenty na Windows – jednak z kilkoma różnicami.

Przejście do „Twojego Domu” jest proste – wystarczy w okienku Findera kliknąć w domek z Waszym loginem, ewentualnie skrótem Shift+⌘+H. Na miejscu znajdziecie kilka podkatalogów, np. Dokumenty, Zdjęcia i inne. Pewnie pomyśleliście, że przeciez nie jesteście zainteresowani wypożyczaniem książek, a e-booków też za dużo nie macie. Na szczęście nie macie czym się martwić. Przede wszystkim Apple wymaga aby folder „Library” (Biblioteka) pozostał na miejscu – tam są przetrzymywane osobiste ustawienia danego użytkownika i usunięcie/skasowanie tego katalogu może spowodować brak możliwości zalogowania się do komputera.

Pamiętajcie – pliki w domowym folderze są widoczne tylko przez Was! Nawet inny użytkownik z prawami administratora nie podejrzy Waszych sekretów. Nie dotyczy to jedynie katalogu „Public”, który może służyć innym do „wrzucania” plików. W skrócie jeśli coś znajduje się w Waszym domowym katalogu to są to „Wasze śmieci”, a jak są poza nim to są uniwersalne, dostępne dla każdego.

Generalnie możecie organizować/dodawać/kasować sobie foldery w domowym katalogu jak Wam się podoba. Jednak najlepiej jest zostawić oryginalne, np. Dokumenty gdzie MS Office dodaje swoje pliki. Jeżeli nie jesteście pewni co robicie to lepiej zostawcie w spokoju. Niemniej jednak jeśli chcecie sobie dodać katalog „Projekty” to proszę bardzo – miłej pracy.

Pragę jednak jeszcze dodać jak przydaje się korzystanie z defaultowych katalogów – w moim przypadku jak pierwszy raz próbowałem zapisać plik z Pages (odpowiednik Worda dla Mac) to program zaproponował zapisanie go właśnie w „Dokumentach”. Podobnie dzieje się podczas próby eksportu filmów z iMovie (~/Movies) i tak dalej. Jeszcze raz zaznaczam – korzystajcie z defaultów – ułatwicie sobie życie!

Zdarzy się, że zobaczycie ścieżkę dostępu w postaci ‘~/Desktop’ – tylda czyli znaczek ~ jest unixowym skrótem do katalogu domowego. Odpowiednikiem „~/Desktop” jest „/Users/użytkownik/Desktop”. Najczęściej spotkacie się z tym w Terminalu.


Podobne artykuły:

  1. OS X: Microsoft Office i jego śmieci … Parę dni temu zainstalowałem Microsoft Office:mac 2008. Można było się...
  2. Konwertuj .docx na .doc bez dodatkowych narzędzi Jeśli potrzebujecie przekonwertować plik .docx z najnowszego Office’a na bardziej...
  3. Terminal – zmiana katalogu (cz. I) Terminal jest Makową linią poleceń – odpowiednikiem cmd w Windows....
  4. Ukrywanie plików — part 4 Dosyć dawno wspominałem o różnych metodach ukrywania plików, z czego...
  5. „Jutro jest kolejnym zwykłym dniem” [ankieta] A waszym zdaniem co zostanie pokazane? Jeśli macie własne pomysły...
  6. Terminal – tworzymy i kasujemy katalogi (III) Dzisiaj nauczymy się korzystać z komendy ‘mkdir’ oraz ‘rmdir’. Na...

  • cyberOwca

    Panow’ie,

    zmieńci’e prosz’ę „teg’o tytuł’a”, bo mni’e ocz’y bol’ą od tych apostrof’ów :-).

    „Makowe” po prostu. Oraz „Maka” lub „komputera Mac”.

  • Moridin

    A mówisz „keczup” czy „keczap”? :)

  • narkoman

    oho, wszystkowiedzacy poprawiacze sie zlatuja ;p

  • Anonymous

    W macowym nazewnictwie używa się pojęcia teczek zamiast katalogów, tak samo biurka zamiast pulpitu.

  • Moridin

    O teczkach nie słyszałem, ale najważniejsze że Windows’owi przesiadkowicze będą wiedzieli o co chodzi… Z czasem przejdę na nowe nazewnictwo. :)

    Po angielsku jednak dalej jest folder tak jak w Win i desktop też.

  • Żab’a nie rzab’a

    Przykro mi bardzo, ale cyberowca ma rację.

    Mac’owe (czy też Mac’a, Windows’owe) jest bardzo poważnym błędem i jeżeli zależy Wam na dobrej reputacji, należy go natychmiast poprawić.

  • Moridin

    Jeszcze w podstawówce uczono mnie że obcojęzyczne słowa odmienia się z apostrofem. Polskie nie, czyli żaba/rzaba, a nie żab’a/rzab’a. ;)

    Jeśli ktoś potrafi udowodnić, że dzisiaj już tak nie jest to proszę o konkrety. :)

    Kurcze – aż chyba poszukam tel. do swojego polonisty. :)

  • http://blog.nazgul.pl Nazgul

    Jesli wyraz kończy się na samogloskę, to dodaje się apostrof np. „Jake’a”, a jesli kończy się na spółgłoskę, to odmienia się jak polski wyraz – „Johnowi”

Previous post:

Next post: