Pamiętam pierwszy dzień zabawy ze swoim iPhone – bajecznie prosty w użyciu, wszystko było takie intuicyjne no i oczywiście zacząłem pisać SMSa w celu sprawdzenia jak spisuje się klawiatura. Jak to dziewiczy użytkownik tylko potrafi, popełniłem literówkę i przez moment zastanawiałem się czy skasować kilka ostatnich literek, czy może da się to zrobić prościej. Oczywiście kładąc palec w miejsce błędu zobaczyłem lupę i migajacy kursor zaraz za niewłaściwie popełnioną literką – uśmiech pojawił mi się na twarzy i mogłem kontynuować pisanie.
Podobną sytuację miałem, gdy pierwszy raz otworzyło mi się okienko dialogowe do zapisania pliku w Photoshop. Na początku konsternacja, że wybór miejsc jest niewielki i nie za bardzo wiadomo co z tym fantem zrobić. Oczywiście wszystko stało się jasne po kliknięciu w strzałkę obok miejsca wpisania nazwy zapisywanego pliku…
Po kliknięciu w magiczny przycisk pojawia się okienko w znacznie rozszerzonej wersji. Teraz już tylko wystarczy wybrać lokalizację i kliknąć w „Zapisz”. :)
Podobne artykuły:
- Zapisywanie — okno dialogowe (cz. II) O oknach dialogowych pisałem jeszcze w 2008 roku, ale nigdy...
- Słownik – jedno okno, na zawsze [10.6] Jeśli denerwuje Was otwieranie kolejnych okien przez Dictionary.app (Słownik) w...
- Wyłącz okno z dodatkowymi znakami specjalnymi Lion domyślnie uruchamia nową funkcję, która niekoniecznie wszystkim może przypaść...
- OS X: Instalowanie programów …. Instalacja programów przebiega zupełnie inaczej niż na PC/Windows. Skype: Pierwszy...
- OS X: Finder oraz jego wygląd Przyzwyczajenie się do Findera wymaga cierpliwości. Nie należy próbować dostosować...
- Cut & Paste folderów w Finder Lion w końcu ułatwia przenoszenie katalogów, czy też folderów, pomiędzy...


Pingback: Zapisywanie — okno dialogowe (cz. II) | Makowe ABC