Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Apple wstrzymuje sprzedaż online w Rosji →

17 grudnia 2014 · 09:47

Tim Higgins na łamach Bloomberg opublikował informację od PR-u Apple:

“Our online store in Russia is currently unavailable while we review pricing,” Alan Hely, a spokesman for the Cupertino, California-based company, wrote in an e-mail today. “We apologize to customers for any inconvenience.”

Kto wyrwał iPhone’a 6/6 Plus za mniej niż 2K PLN?

W Transmit iOS 1.1.2 wróci wysyłanie do iCloud →

12 grudnia 2014 · 16:37

Kilka dni temu pisałem o niepewnej i martwiącej polityce Apple w kwestii akceptacji pewnych funkcji do App Store dla iOS. Wspominałem również o tym, że kazali Panic usunąć funkcję wysyłania plików do iCloud, ponieważ mogły być one stworzone poza samą aplikacją, co oczywiście jest kompletną bzdurą. W międzyczasie cofnięte też kilka innych dziwnych decyzji i pojawiły się informacje, że Apple udziela przykładów na znanych aplikacjach, aby inni developerzy nie próbowali wprowadzać podobnych rzeczy. Szerzej temat opiszę w styczniowym iMagazine, ale całość jest dla mnie kompletnie nie zrozumiała.

iPhone projektowany jest z półtorarocznym wyprzedzeniem →

8 grudnia 2014 · 13:29

Jakub Szczęsny:

Jednym z elementów krytyki Apple było właśnie zbyt długie ignorowanie postępu w technologiach mobilnych. Tym samym, Apple musiał się ugiąć i zaoferować oczekującym nieco więcej klientom rozwiązanie podobne do tego, co ma w portfolio konkurencja.

Wiele osób, jak przypominam sobie słowa recenzentów po premierze iPhone’ów 6 i 6 Plus, wspominała o tym, że Apple goni konkurencję, ale zapominają o tym, że proces projektowania i produkcji iPhone’ów trwa od półtora do dwóch lat. To by oznaczało, że 6-tki trafiły na deski kreślarskie na przełomie 2012 i 2013 roku (lub pierwszej połowie tego ostatniego), kiedy duże rozmiary były bardziej krytykowane. Kontrę, którą najczęściej słyszę do tej informacji jest to, że Apple robi to zbyt wolno. Być może tak jest, ale podejrzewam, że przygotowanie 10 milionów telefonów do sprzedaży jest znacznie trudniejsze niż kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy.

P.S. Słowa Jakuba w tym wypadku służą jako ilustracja moich słów – nie odnoszę się konkretnie do niego; jego tekst po prostu wpadł mi przypadkowo w oko.

Change is in the Air – nowa reklama iPada Air 2

8 grudnia 2014 · 13:15

iPady miały serię reklam „Your Verse”, gdzie każda skupiała się na poszczególnym człowieku i jego wyjątkowych, często nierealnych dla „normalnych” ludzi zastosowaniach dla iPada. Wczoraj pokazano jednak reklamę znacznie bardziej zbliżoną w formie do starszych iPhone’owych i iPadowych. Rytmy zapewniają … Czytaj dalej

Światowy Dzień Walki z AIDS w Apple Store

1 grudnia 2014 · 13:48

Dzisiaj, z okazji Światowego Dnia Walki z AIDS, jeśli kupicie cokolwiek w Apple (Online) Store, to część przychodów trafi na Globalny Fundusz Walki z AIDS. Darmowe przesyłki zaczynają się dzisiaj od 170 PLN. W przypadku zakupów aplikacji w App Store, oznaczonych symbolem (RED), cała kwota jest przekazywana na wspomniany fundusz (dotyczy też in-app purchases). Akcja w App Store kończy się 7/12/2014.

Apple Store Polska

Zniekształcana przez Apple rzeczywistość →

2 listopada 2014 · 20:25

Richard Gutjahr:

But in the meantime I have also seen the other side of the company. This side is consciously not spoken about in the media, and that is remarkable in and of itself. For this article I compared notes with countless colleagues, and all of them were anxious to remain anonymous, so that they would not fall from grace at Apple. Fall from grace for reporting the truth about a company. In a journalist that’s a worrying reflex. So there are good reasons for taking a closer look at how reports on iPhones, iPads and Macs have come about in the (German) media (…)

And what about us, the journalists? How long do we want to continue to be manipulated by the Apple strategists? Spoon-fed information only, nannying, even threats – that’s a high price to pay for a complimentary device and hopefully the next invitation from Cupertino. It used to be that Apple’s products were popular not least because of its clever PR (“Think Different”). Today it has to be said that Apple’s products are popular in spite of its PR. Maybe it’s time for all of us to take a closer look at our own role in this game. I for one will be happy to follow Apple presentations on my screen at home in the future. It makes it easier for me to look in the mirror every day, and it helps defuse the realitiy distortion field.

Wszystko o iOS 8

31 października 2014 · 16:29

iOS 8 z pozoru wygląda na niewielki update po zeszłorocznym wywróceniu do góry nogami mobilnego systemu Apple. To wrażenie jednak może być mylne – wprowadzono tak ogromną liczbę nowych funkcji, że mnie przyprawiają o zawrót głowy, a co dopiero tak … Czytaj dalej

Apple zyskuje, ale traci →

30 października 2014 · 21:20

Przemysław Pająk stawia tezę:

Mimo niebotycznej wręcz sprzedaży, udział iPhone’a w rynku spadł o prawie punkt procentowy w ciągu roku – z 12,9 proc. na koniec września 2013 r. do 12 proc. na koniec września 2014 r.

Nie jest to żaden jednostkowy wybryk. Udziały iPhone’a spadają od… 8 kwartałów z rzędu. W 1Q 2010 r. Apple kontrolował 23,9 proc. rynku smartfonów, czyli o połowę więcej niż teraz na koniec 3Q 2014 r.

iPhone rozwija się wolniej niż rynek.

Musimy tutaj rozróżnić rynek smartfonów od rynku telefonów, którego ten pierwszy jest częścią. Obecnie ludzie przesiadają się ze zwykłych komórek na smartfony, bo mogą je dostać za złotówkę, więc po co brać za grosza „Nokię”.

Innymi słowy – rynek rośnie znacznie szybciej niż sprzedaż iPhone’a, czyli iPhone de facto traci.

Adopcja smartfonów przyśpieszyła, ale iPhone nie traci. To są dwie różne kwestie.

Nie jest to oczywiście obserwacja nowa. Warto jednak podkreślać to, że jeśli trend się nie odwróci, to wkrótce na rynku smartfonów Apple będzie niszowym graczem, na wzór tego, jaką pozycję ma dziś na rynku PC. Niby jest najbardziej dochodowym producentem PC na świecie, ale znaczenie OS X i MacBooków jest niewielkie.

Niszowym tylko pod względem procentowym jak już coś.

– iOS przestanie być najważniejszym (lub nawet równie ważnym co Android) mobilnym systemem operacyjnym na świecie,

Nie przestanie, a przynajmniej nie z tego powodu.

– większość głośnych premier na rynku mobilnym będą z pominięciem, bądź też czasowym pominięciem App Store’a,

Nope.

– wykruszy się liczba deweloperów pracujących nad aplikacjami na iOS,

Ponownie, nie wykruszą się.

– branża growa przestanie traktować iPhone’a jako cel nr 1 we własnej strategii działań w środowisku mobilnym.

Jak wyżej.

Jeśli nic się nie zmieni iPhone będzie wkrótce ultra niszowym produktem klasy super premium dla najbogatszej części społeczeństwa.

Tak też się nie stanie.

Przemek tutaj zdaje się myśleć, że spadek procentowy oznacza równocześnie spadek ilościowy, a to nie jest na obecną chwilę prawdą. Na świecie jest kilkaset milionów iPhone’ów – nie jest to w żadnym wypadku nisza.

Powodów za tym stoi kilka, ale wyobraźmy sobie osobę, która dzisiaj używa zwykły dumbphone. Skończył jej się kontrakt, wchodzi do salonu operatora i sprzedawca oferuje jej Androida za zeta. Mają takich smartfonów na pęczki – tanie, z dostępem do internetu i tak dalej. Ta osoba decyduje się na niego, bo to potencjalnie lepszy telefon niż poprzedni, ale ta osoba nie będzie korzystała z jego zaawansowanych funkcji. Może z przeglądarki internetowej. Ta osoba nawet prawdopodobnie nie kupi pakietu internetowego, chyba że operator dołączy go za darmo.

Wystarczy spojrzeć na statystyki – ile wydaje przeciętny user iOS na aplikacje, a ile Androidowiec lub Windows Phone’owiec. To się nie zmieni. Wróć – stosując logikę Przemka to zbiór Android-userów będzie się powiększał o osoby, które nie będą korzystały z funkcji „smart”, więc tym samym będą jeszcze bardziej obniżali średnią kwotę jaką cukiernik wydaje na programy. To z kolei oznacza, że jeszcze więcej developerów zacznie pisać na iOS, bo tam ludzie wydają pieniądze i przy okazji Ci developerzy odejdą od Androida, bo z reklam trudno wyżyć. To z kolei spowoduje, że nie będzie już żadnych premier na Androida, bo nie będzie się to nikomu opłacało. W końcu po co pisać cokolwiek na platformę, na której de facto używa się tylko dwóch aplikacji: telefon i wiadomości. Jeśli nic się nie zmieni to Android i Windows Phone wkrótce będą produktami dla osób, które nie mają absolutnie żadnych potrzeb poza wykonywaniem połączeń telefonicznych.

Część z Was zapewne się domyśla, że ostatnich parę zdań w poprzednim akapicie to delikatny sarkazm – prawdopodobieństwo wystąpienia tej opisanej przez Przemka jest praktycznie zerowa, podobnie zresztą jak tej w przedostatnim akapicie. A jak będzie naprawdę? Zobaczymy kto poczyni prawidłowe kroki, a komu podwinie się noga…

Proszę Apple, nie zabijaj widgetu PCalc →

30 października 2014 · 11:45

Yours truly, wczoraj wieczorem:

I returned home this evening, away from the cold weather outside, glad to finally let my bones absorb some warmth. Having a few minutes to spare before dinner, I started browsing my Twitter timeline and saw something extremely sad—my heart goes out to James Thomson. He must be truly crestfallen.

Jedna z mniej zrozumiałych decyzji Apple jaką widziałem.

Masa szumu o nic – media są znudzone technologią →

22 października 2014 · 11:32

Tomasz Popielarczyk:

Masa szumu o nic – tak krótko mógłbym podsumować konferencję Apple, gdybym spodziewał się na niej czegoś wielkiego. Ale nie spodziewałem. Nowe iPady? Wszystko było wiadomo już wczoraj. Nowe iMaki? To raczej ewolucja, nie licząc fenomenalnej rozdzielczości ekranu, która chyba jako jedyna zrobiła na mnie duże wrażenie. Kolejna zwyczajna konferencja w świecie IT. Trochę szkoda.

Może czas zacząć pisać o czymś ciekawszym niż Apple? Dla porównania, sam nie mogę się już doczekać iPada Air 2, że nie wspominam o zobaczeniu rMac oraz przyszłości w ekranach dzięki niemu.

Tim Cook o wczorajszych wynikach finansowych →

21 października 2014 · 09:38

Jason Snell spisał wczorajszą wypowiedź Tima Cook – poniżej przedstawiam najciekawsze fragmenty…

O Apple Pay:

We do not charge the customer for the benefit, we do not charge the merchant for the benefit. However, there are commercial terms between Apple and the issuing banks. But we’re not disclosing what they are. Like any other contractual arrangement, those are a private sort of thing.

O iPhone’ach 6/6+:

At this point we’re selling everything that we make. And so it’s difficult to say that we’ve estimated well on the SKU mix, or the split between the iPhone 6 vs. 6 Plus. From everything we can tell, we’ve done a pretty good job on that. But I’ve stopped short of saying there’s no issue at all. Because it’s hard to tell when you’re at a point where you’re selling everything you’re making. It’s a good problem to have.

O Mac:

On the Mac, it was just an absolutely blow-away quarter. Our best ever. It will result in our higher market share since 1995. It’s just absolutely stunning. The back to school season voted, and the Mac won and carried the day, and we’re really proud of that. I’m proud of the Mac team, it’s clear that all the work that we’ve put into our notebooks on the hardware and the software side is resonating with our customers. And I think if you went out to college campuses about now, you would see a lot of new Mac notebooks there, based on the sales. And so that feels fantastic. Being up 21 percent in a market that’s shrinking, it just doesn’t get better than that.

O iPadach:

If I take a step back on iPad, and I know there’s a lot of negative commentary on the markets on this. But I have a little different perspective on it. Here’s sort of my simple perspective: Instead of looking at each 90 days, if you back up and look at it, we’ve sold 237 million in just over 4 years. That’s about twice the number of iPhones that we sold over the first four years of iPhone.

Wyniki finansowe Apple za Q4 FY2014 (kalendarzowy Q3 2014) →

20 października 2014 · 22:51

The Company posted quarterly revenue of $42.1 billion and quarterly net profit of $8.5 billion, or $1.42 per diluted share. These results compare to revenue of $37.5 billion and net profit of $7.5 billion, or $1.18 per diluted share, in the year-ago quarter. Gross margin was 38 percent compared to 37 percent in the year-ago quarter. International sales accounted for 60 percent of the quarter’s revenue.

W tym kwartale sprzedano …

  • 39.2 milionów iPhone’ow (33.8 milionów w Q4 FY2013)
  • 12.3 milionów iPadów (14.1 milionów w Q4 FY2013)
  • 5.5 milionów Maków (4.6 milionów w Q4 FY2013)
  • 2.6 milionów iPodów (3.5 milionów w Q4 FY2013)

Apple is providing the following guidance for its fiscal 2015 first quarter:

  • revenue between $63.5 billion and $66.5 billion
  • gross margin between 37.5 percent and 38.5 percent
  • operating expenses between $5.4 billion and $5.5 billion
  • other income/(expense) of $325 million
  • tax rate of 26.5 percent

Wygląda na to, że następny kwartał będzie jeszcze lepszy.

Bose wylatuje z Apple Store →

18 października 2014 · 21:52

Dawn Chmielewski:

The battle between Bose and Beats by Dre parent Apple has moved from the gridiron to a place where it really hurts — the stores.
Bose headphones can no longer be found in Apple stores — not online, nor at the mall.

Apple wytoczył ciężkie działa zamiast bawić się w ciuciubabkę…

Two months after Apple announced it would acquire Beats for $3 billion, Bose sued, claiming that Beats had infringed on five of its patents for noise-canceling headphones.

Mniejsza jednak o pierwszą część – ich sklepy, ich decyzja. Bardziej interesuje mnie związek pomiędzy kupnem Beats przez Apple, a sprawą sądową…

Zauważyliście, że posiadacze Apple mają w dupie czy wyszedł nowy Android? →

14 października 2014 · 11:02

Michał Górecki:

Zauważyliście, że posiadacze Apple mają generalnie w dupie to, czy wyszedł już nowy Android, czy nie? Albo nowy model telefonu? Albo cokolwiek innego? Widzieliście gdzieś forum na którym applowcy zbierają się po to, by hejcić kolejne androidy? Ja nie.

Nie do końca zgadzam się z pięcioma punktami Michała… wróć… mam po prostu inne pięć punktów, ale mam jeden najważniejszy, którego mało kto rozumie:

Nie interesuje mnie czy jakiś Android czy Windows Phone jest lepszy od iPhone’a, bo to mniej więcej tak jakby ktoś polecał mi samolot podczas gdy potrzebuję łódki. Korzystam z ekosystemu iOS i OS X, z iCloud, Apple TV, iTunes, AirPlay i innych, powiązanych rzeczy. To wszystko tracę przenosząc się na Androida czy WP, więc najzwyczajniej na świecie nie interesują mnie inne systemy operacyjne, chociażby taki telefon polerował wiecie co na połysk.

Ilustracja: Michał Górecki

Nie Samsung się kończy, Apple też się nie kończy →

7 października 2014 · 11:52

Przemysław Pająk:

(…) pomyślmy co by było, gdyby to Apple zanotował taki zjazd na wyniku swojej działalności. Usłyszałaby o tym nawet pani Jadzia z mięsnego w Świebodzinie.

#SamsungSieKonczy? Nie, podobnie jak nie #AppleSieKonczy (…)

Ale przecież Apple ma przerąbane, straciło miano rynkowego innowatora, nie ma najmniejszych szans i ponownie rozczarowało. Na podstawie tego typu ocen wnioskuję, że Samsung musi być w czarnej dupie.

Sala Tortur Apple →

28 września 2014 · 20:25

Josh Lowensohn:

A few blocks away from Apple’s bustling campus in Cupertino is a rather nondescript building. Inside is absolutely the last place on earth you’d want to be if you were an iPhone. It’s here where Apple subjects its newest models to the kinds of things they might run into in the real world: drops, pressure, twisting, tapping. Basically all the things that could turn your shiny gadget into a small pile of metal and glass.

Prawie tak niesamowite jak sala do strojenia anten, którą pokazali przy okazji antennagate.

Apple wiedziało o nieprawidłowo zabezpieczonym Find My iPhone od marca 2014 →

25 września 2014 · 16:13

Dell Cameron:

Apple knew as early as March 2014 of a security hole that left the personal data of iCloud users vulnerable, according to leaked emails between the company and a noted security researcher.

The emails, obtained earlier this month by the Daily Dot and reviewed by multiple security experts, show Ibrahim Balic, a London-based software developer, informing Apple of a method he’d discovered for infiltrating iCloud accounts.

Niedopuszczalne. Słabe hasła w takiej sytuacji łamie się w góra kilkadziesiąt minut, częściej w kilkadziesiąt sekund.

Ciekawostka: Google miało identyczny problem, jak wyniki z opublikowanych maili – też im to zgłosił.