Wczoraj prosiłem o polecenie maszynki do golenia. Konkretniej to chodziło o markę Harry’s, która nie dość, że wygląda znakomicie to firma przy okazji oferuje własne ostrza. Po pierwsze mam dosyć Gillette i tego co sobą reprezentuje. Czy w tej firmie naprawdę myślą, że każdy lubi tandetny plastik o tak futurystycznym wyglądzie, że gdy je używają w filmach sci-fi osadzonych w 2133 roku to scenografia i efekty specjalne wyglądają przestarzale?

Wczoraj prosiłem o pomoc w wyborze maszynki do golenia, a dzisiaj już jestem gładki jak pupcia niemowlaka
30 kwietnia 2014 · 12:43




















