Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPhone 6S (Rose Gold) i 6S Plus (biały) – wyjmujemy z pudełka

· Wojtek Pietrusiewicz · 11 komentarzy

Swojego iPhone’a 6S Plus rozpakowałem dopiero w poniedziałek. Moje najważniejsze spostrzeżenia już przekazałem do korekty do iMagazine i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to przeczytacie o nich jeszcze dzisiaj w październikowym wydaniu. A tymczasem…

iPhone 6S Rose Gold

blogXTAA2590_2000px

Wczoraj miałem okazję spędzić chwilkę w obecności różowego iPhone’a 6S Michała Zielińskiego.

blogXTAA2593_2000px

Ten kolor zdecydowanie nie jest w moim guście, chociaż rozumiem dlaczego innym się podoba – jest nowy, inny i zwraca na siebie uwagę. Szliśmy ulicą, Michał coś w nim robił, a ja obserwowałem ludzi – przynajmniej trzy osoby w ciągu parunastu sekund zwróciło na niego uwagę. Jednocześnie nie uważam, aby różowy był nową czernią (czy też bielą).

iPhone 6S Plus White

blogXTAA2596_2000px

Sam zdecydowałem się na powrót do białego – Space Grey zdecydowanie nie był dla mnie; przeraźliwie denerwowały mnie odciski palców widoczne na ekranie.

blogXTAA2597_2000px

6S Plus w zasadzie niewiele się różni od poprzednika, ale są dwie istotne różnice. Po pierwsze, obiektyw jest ciemniejszy w środku i trudniej dostrzec różnicę pomiędzy dziurą na matrycę, a tym plastikiem wokół niej. Po drugie, napisy z pleców w końcu zniknęły.

blogXTAA2598_2000px

Podpowiem tylko, że 3D Touch i Live Photos są rewelacyjne. Moje dalsze spostrzeżenia znajdziecie w iMagazine dzisiaj wieczorem.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Z tym palcowanie chyba jednak troche przesada. Powierzchnia (białych) ramek jest znikoma w stosunku do (czarnego) ekranu, a to on się najbardziej palcuje.
    Ja odwrotnie – miałem białego i denerwował mnie kontrast między ramką a ekranem. Jednolitość czerni w space grey-u podoba mi się o wiele bardziej. A jak się trochę pobrudzi ekran – dwa, trzy ruchy bo sweterku, czy co tam sie ma na sobie i czysto… ;-)

  • Przestrzeń nad i pod ekranem jest znaczna. Przyłóż sobie do twarzy telefon, a potem spójrz pod światło. Niestety, mam zboczenie na tym punkcie.

  • Ok, ale na wyłączonym ekranie, który stanowi pewnie z 80% frontu masz nadal „smugi tłuszczowe”. Ale pewnie i tak często je wycierasz (zresztą jak ja) szczególnie, że łatwo się czyszczą…

  • dziegma

    Jak to jest z tymi napisami CE 0628… na tylnej obudowie. Na stronie stronie Apple na zdjęciach ich nie widać, zarówno w 6S jak i 6S plus
    http://www.apple.com/iphone-6s/specs/
    http://www.apple.com/iphone/compare/

  • dRoplet

    pewnie w iMagazine przeczytamy dlaczego nie wziąłeś wersji 6S tylko nadal ‚Plusa’?

  • :)

  • Tak jest.

  • Widzisz to już kwestia gustu. Mnie np. bardzo podoba się space grey jako kolor obudowy, ale przeszkadza mnie właśnie ta jednolita czerń z przodu telefonu i dlatego wybrałem znowu model Silver, chociaż powoli zaczynam przekonywać się do czarnego frontu – może iP7 wezmę czarny… kto wie..

    Co do palcowania to rozumiem Wojtka, mnie też to wkurza nawet w białym – w końcu ekran gdy jest wyłączony to jest czarny i widać strasznie paluchy… :(

  • Piotr

    Piszesz, że napisy z tyłu zniknęły, a na zdjęciach są widoczne. Jak to z tym jest?

  • Nie ma seryjnego i czegoś jeszcze. W USA jest jeszcze mniej

  • barbaa

    Mam w planach przejść się do ispota i zobaczyć jak te modele wyglądają w rzeczywistości, różowy też nie dla mnie ;)