Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

To Retina or not to Retina – oto jest pytanie

· Wojtek Pietrusiewicz · 1 Comment

Mamy już 2015 rok. Trzy lata P.R. (po Retinie) w laptopach. Pięć po iPhonie 4. Kilka miesięcy po iMac Retina 5K. Konkurencyjne systemy operacyjne również wspierają tryby HiDPI. Dzisiaj prawie każdy komputer ma ekrany wysokiej rozdzielczości, gdzie jeden punkt na ekranie jest rysowany przez kilka fizycznych pikseli. Dzięki temu otrzymujemy wyjątkowe ostre zdjęcia i jeszcze piękniej renderowany tekst. Czy warto dzisiaj jeszcze kupować komputer bez takiego ekranu?

MacBook

W przypadku MacBooków problem jest prosty – są w ofercie MacBooki Pro z Retiną i to na nich należy skupiać uwagę, pomijając MacBooki Air. Poza jednym… Air 11.6” ma maleńki ekran i sam na niego zdecydowałem się w 2013 roku, kiedy to już czekałem na odpowiednik z Retiną. Zrobiłem to, bo chciałem mieć przede wszystkim maszynę do pisania i przenośne centrum do obróbki zdjęć podczas podróży. Spisuje się w tym znakomicie, pod warunkiem, że dokonamy ostatecznych poprawek na lepszym monitorze – ekran Aira nie nadaje się do oceny kolorów, a już tym bardziej ich korekty. Miałem jednak specyficzną potrzebę – w prawie każdej innej sytuacji wziąłbym MacBooka Pro 13” z Retiną. Bo ma niesamowity ekran i więcej mocy.

iMac

Retina 5K w rozmiarze 27″ jest już dostępna i jestem przekonany, że wkrótce pojawi się odpowiednik w rozmiarze 21.5”, z panelem 4K. Problem w tym, że Apple nadal oferuje modele z tradycyjnymi ekranami. Niedawno miałem okazję porównać dwa 27″ iMaci obok siebie – jeden z rozdzielczością 2560×1440 px, a drugi z czterokrotnie wyższą, wynoszącą 5120×2880 px. Ten pierwszy wygląda dobrze dopóki nie spojrzymy na Retinę. Potem już nie ma odwrotu – tego wrażenia nie da się cofnąć.

4K

Od blisko miesiąca mam okazję pracować na Eizo Flexscan EV3237 – najnowszym ekranie 4K o przekątnej 31.5″ firmy spośród modeli dla cywilów. Niestety, rozdzielczość 4K nie oferuje pełnego @2x dla obszaru roboczego 2560×1440 pt – trzeba się zadowolić @1.5x. Nie mogę się jednak zgodzić z negatywnymi opiniami takiego rozwiązania krążącymi po internetach. Obraz, na Eizo, jest wyjątkowo ostry i wygląda znakomicie – zwykłego 2560×1440 nie da się nawet porównać sensownie. Przy typowej odległości nie widać absolutnie żadnych pikseli, a lekką nieostrość można dojrzeć dopiero po zbliżeniu wzroku na dziesięć centymetrów od panelu. Cóż – rzadko się zdarza, abym tak z niego korzystał.

Niestety, mam też złe wieści. Miałem okazję testować monitor ASUS-a – model PA328Q, również 4K, również 31.5″. Różnica pomiędzy nim, a Eizo jest ogromna. Przepaść w jakości wyświetlanego obrazu jest ogromna. Nie wiem z czego to wynika na obecną chwilę, ale dla mnie był nieużywalny. O ile kolory renderował prawidłowo przy sRGB to niestety obrazek był przeostrzony, a tekst i piksele na zdjęciach poszarpane na brzegach, nawet przy @2x po ustawieniu obszaru roboczego na 1920×1080 pt. Może to kwestia algorytmów ASUS-a, a może wynika z faktu, że monitor jest typu MST1, a nie SST2 – nie wiem. Może to również być niewyjaśniony problem przy współpracy z OS X – występuje w każdym razie w przy każdym ustawieniu, niezależnie od rozdzielczości ani częstotliwości odświeżania. Mnogość opcji konfiguracyjnych w samym ekranie również nie pomogły przywrócić równowagi…

Co to oznacza?

Nie uważam, aby warto było kupować dzisiaj komputer bez ekranu Retina. Wkrótce już każdy ze stajni Apple będzie miał takowy ekran, a niedługo później każdy na rynku. To przyszłość i jedynym pytaniem, na którego odpowiedź czekam niecierpliwie, jest: kiedy będą zewnętrzne monitory 5K od Eizo i NEC? Problem z 5K jest taki, że obecnie nie ma standardów, które by go wspierały. Musimy poczekać na kable DisplayPort 1.3 lub HDMI 2.0. Musimy poczekać na karty graficzne, które będą wydajne przy tej ilości pikseli do przetwarzania. Eizo i NEC3 tworzą własną elektronikę sterującą „powszechnie” dostępnymi panelami i to niestety też trwa – EV3237 debiutował blisko rok, jeśli nie dłużej, po pojawieniu się pierwszych ekranów 4K na rynku. Podejrzewam, że zanim to wszystko się upowszechni potrzeba jeszcze dwóch lub trzech lat. To co robić w międzyczasie?

Jeśli potrzebujecie laptopa to odpowiedź jest prosta: bierzcie rMBP lub czekajcie na rMBA. O ile w ogóle będzie miał Retinę, ale jej brak jest mocno wątpliwy.

Jeśli potrzebujecie desktopa, jak Mac mini czy Mac Pro, to zdecydowanie polecam Eizo EV3237 – ekran niemalże idealny dla wymagającego entuzjasty, ale trochę do serii CG mu jednak brakuje. Są tańsze alternatywy, ale po moich doświadczeniach z PA328Q nie kupowałbym niczego w ciemno, a już na pewno nie bez możliwości zwrotu w razie czego.

Na koniec jest iMac Retina 5K – maszyna prawie idealna w topowej konfiguracji. Ma jednak jeden ogromny problem – potencjalnie kurzącą się matrycę. Raz już grałem w cupertinowską ruletkę i przegrałem – mój iMac się kurzył. Może będziecie mieli więcej szczęścia… a może nie.

  1. Multi Stream Transport.
  2. Single Stream Transport.
  3. Zapewne wybrane inne firmy też stosują takie metody.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.