Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPad Air 2 po 11 dniach

· Wojtek Pietrusiewicz · 10 komentarzy

Dzisiaj mija 11 dni odkąd wymieniłem iPada Mini z ekranem Retina iPada Mini 21 na iPada Air 2. Moją pełną recenzję nowego tabletu Apple znajdziecie w iMagazine i polecam ją przeczytać najpierw, ponieważ będę się do niej odnosił poniżej, a przy okazji zawarłem w niej znacznie więcej informacji.

blogPW1_8889_2000px-2

Przewaga małych rozmiarów iPada Mini w wielu sytuacjach jest nadal niezaprzeczalna. Jest wygodniejszy nawet przy przemieszaniu się w obrębie jednego biura czy mieszkania. Łatwiej znaleźć miejsce, żeby go położyć – jest po prostu poręczniejszy w każdej sytuacji. Ma też przewagę w dwóch istotnych dla mnie kwestiach – czytaniu książek i pisaniu kciukami. Nigdy jednak nie potrafiłem pisać na nim w układzie poziomym, a już tym bardziej kilkoma palcami. Czytanie magazynów również nie było specjalnie imponujące na jego małym ekranie, chociaż lepiej było przy stronach internetowych. Gdybym miał dzisiaj wybierać pomiędzy iPadem 4, Airem pierwszej generacji i Mini 2 to ponownie wziąłbym mniejszego brata – nie mam co do tego żadnych wątpliwości…

iPad Air 2 to jednak zupełnie inna para kaloszy.

iPad Air 2 to jednak zupełnie inna para kaloszy. Jeśli nie korzystasz z iPada Air więcej niż 4-5 godzin dziennie to nie ma specjalnie sensu upgrade’ować do Air 2, ale dla właścicieli innych iPadów, którzy są w stanie poświęcić trochę mobilności dla tego boskiego ekranu… Polecam taki krok! Oczywiście właściciele starszych iPadów z ekranem 9.7″ zyskają na mobilności… Sam nie żałuję, a wręcz jestem zachwycony decyzją. To pierwszy tak duży tablet, którego jestem w stanie stosunkowo wygodnie trzymać w jednej ręce przez dłuższy czas i jednocześnie nie doświadczać rozrywania ścięgien, paraliżu mięśni i konieczności opierania go o coś. Przeczytałem na nim nawet jedną książkę i pomimo, że Mini tutaj nadal wygrywa, to w końcu jestem w stanie to zrobić bez odkładania go z frustracją.

blogPW2_0220_2000px

Tak jak pisałem w recenzji, ekran jest absolutnie zniewalający, a już w szczególności po porównaniu do Mini. Na scalenie szyby z LCD czekałem długo i jak raz się to dostrzeże to każdy ekran w innych iPadach wygląda jak tunel ze światełkiem na jego końcu. Przez ostatnich kilka dni świeci też słońce, więc w końcu mogłem docenić powłokę antyodblaskową – to ciekawe, bo są sytuacje, w których jest ona niezauważalna. Mam wrażenie, że traktuję ją już jako coś co powinno mieć każde urządzenie i dopiero jak biorę na przykład iPada Air 1 do ręki to dziwię się czemu on wszystko od siebie odbija. Jedno jest pewne – nie wpływa ona negatywnie na obraz jak większość folii na rynku.

Na scalenie szyby z LCD czekałem długo i jak raz się to dostrzeże to każdy ekran w innych iPadach wygląda jak tunel ze światełkiem na jego końcu.

Przez ostatnich kilka dni też obserwowałem baterię i jak zwykle, największy wpływ na nią ma jasność ekranu, która zależy od naszego otoczenia. Raz udało mi się przez cały dzień zjechać do 40% naładowania baterii, co wydaje się być dobrym wynikiem. W praktyce, w najgorszym zaobserwowanym dniu, iPad na każdą godzinę użycia pochłaniał około 8% baterii. W najlepszym, około 6%. Pomimo, że akumulator jest mniejszy to nadal bez większych problemów powinniśmy wyciągać z niego przynajmniej 10 godzin pracy.

blogPW2_0236_2000px

Ciekawostką jest jak człowiek szybko się przyzwyczaja do nowego – iPad Mini wydaje mi się dzisiaj maleńki, wręcz zaskakująco. Ostatnio zastanawiałem się, po obejrzeniu recenzji Nexusa 9, czy podobny rozmiar nie byłby idealnym kompromisem dla mnie, a tymczasem pojawia się coraz więcej plotek, że Apple wyda iPada z ekranem większym niż 12″.


Tymczasem wracam do swojego Aira 2, który wygląda zaskakująco dobrze w złotym, aby nadrobić zaległości w RSSach. Jeśli macie jakieś pytania to wiecie co robić.

  1. Mogliby się w końcu zdecydować…

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.