Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Macworld o iPhonie 5c →

· Wojtek Pietrusiewicz · 3 komentarze

Dan Moren i Lex Friedman:

The iPhone 5c feels good in the hand: It’s got a nice, solid build, without seeming heavy. Whereas Apple bragged about the diamond-cut chamfers on the 5 and 5s, the iPhone 5c features curved edges that feel a little more comfortable to hold. Between the hard plastic case and the metal frame underneath it, the entire phone feels solid, and not cheap.

Wszyscy zdają się być zgodni, że nie jest to jakość jaką mieliśmy za czasów 3G i 3GS.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Grzegorz Stępień

    A przecież 3G i 3Gs to doskonałe konstrukcje, które jak żaden inny pseudokonkurencyjny produkt w tamtym czasie, dawały uczucie trzymania w ręku urządzenia wykonanego jakby z jednego kawałka materiału. To było niesamowite. Absolutny monolit. Pierwszy kontakt z iPhonem to był szok.

    Wszystkie inne ówczesne telefony miały zawsze jakieś wady konstrukcyjne. Tu się obudowa uginała, tam przesuwała klapka, a jeszcze gdzie indziej coś wydawało dziwne odgłosy skrzypienia.

  • Tak. Idealny monolit. Który mi pękał. Tylny plastik to gówno było.

  • Grzegorz Stępień

    Ale te problemy wyszły dopiero po jakimś czasie. Obudowa 5c jeszcze nie miała szansy przejścia takiej próby. Próba czasu wszystko zweryfikuje. Na razie zapowiada się solidnie i to cieszy.

    U mnie zarówno z 3G jak i z 3Gs-em nie było problemów. 3Gs cztery lata używany bardzo intensywnie, kilka upadków – jest OK. iPhone 5 black/slate upadek zaraz po premierze – od razu ślad na aluminium. (szybka sprzedaż, bo nie mogłem na to patrzeć, później zakup wersji white/silver, która bardziej mi się podobała, ale w dniu premiery była niedostępna). To jest cecha miękiego metalu. Stal w 4/4s była znacznie twardsza, ale też cięższa.

    Tak, wiem. Telefony nie służą do rzucania. Sam wyznaję taką zasadę i uważam, że upadek to po prostu “złe użytkowanie” – wina klienta, nie producenta. Jeśli Apple wprowadzi czujniki wstrząsów, na które mają już patent to po pierwszym upadku gwarancja będzie anulowana i po problemie. ;-)

    Niemniej, bronię jednak tej obudowy 3G/3Gs, bo porównując ją do ówczesnych pseudokonkurentów to była przepaść.