Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Mac Pro — droga impreza

· Wojtek Pietrusiewicz · 29 komentarzy

Zaraz po sneak peek nadchodzącego Mac Pro powiedziałem, że spodziewam się cen na poziomie 15–20K PLN lub więcej. Dodałem po prostu 50% do ceny obecnej podstawowej konfiguracji, a wynika to z tego, że komputer wygląda na tyle kosmicznie, że jego produkcja nie wygląda na tanią. Rozwiązanie problemów z przegrzewaniem się wnętrza przy tak ciasnym upakowaniu wszystkich elementów też zapewne nie jest tanie. Nie wiemy nawet dzisiaj czy właśnie sprzęt nie będzie miał z tego powodu problemów — sporo osób ma w tej kwestii duże wątpliwości.

Mac Pro 02 backNie pamiętam teraz czy wspominałem o tym, ale zakup MacBooka Air jest częścią przygotowań do wymiany iMaka na coś innego. To „coś” może być Makiem Pro, a może być Hakiem Pro — wszystko zależy od ceny końcowej. Komputery niestety w dzisiejszych czasach tak szybko starzeją się, że nie jestem w stanie nawet przed samym sobą wytłumaczyć tak dużego wydatku i stąd właśnie plan awaryjny. Mac musi być na stanie … just in case.

Wracając jednak do Maka Pro, Ian Cutress opublikował ceny nowych Xeonów E5, które mają trafić między innymi do flagowca Apple. Trochę zaskoczyły mnie maksymalne częstotliwości w topowych modelach — dwunastordzeniowiec osiąga maksymalnie 2.7 GHz, za jedyne $3000. Modele czterordzeniowe zaczynają się od około $300, ale nie wiemy czy w ogóle zostaną wzięte pod uwagę. Biorąc pod uwagę, że sam Mac Pro nie jest tani, to spodziewam się, że zaczną od trochę wyższych specyfikacji — wydajnościowej i cenowej. Jak do tego doliczymy koszt samego komputera to cena może rzeczywiście zaczynać się do skromnych 15K PLN.

Marco Arment opublikował również swoje przemyślenia na ten temat:

But no matter which CPU you choose, these new Mac Pros are looking like they’re going to be pretty expensive if you want a good amount of CPU power. Typically, the outgoing Mac Pro has been priced at about $2000 plus the CPU cost (or more), with the entry CPU being a few hundred bucks (and really not worth buying), and that’s without the dual high-powered workstation GPUs that the new Mac Pro will apparently have standard.

Nie spodziewa się cen poniżej $3500. Licząc kurs po 4 zeta za dolara, otrzymujemy niewiele niższą sumę od mojej — 14 tysięcy. Tanio nie będzie … Z bólem serca to piszę, ale chyba będzie hackintosh zamiast spełnienia marzenia. Nie chcę wychodzić tutaj przed orkiestrę, ale mam złe przeczucia.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Nawet mój hack górskiego liona zrobiony na prawdziwym maku pro był niestabilny (problemy z wybudzaniem itp.) więc ja już nawet nie myślę o takich praktykach bo nie zamierzam ciągle mieć z tyłu głowy hipotetycznych następstw kombinowania…

  • emigrant

    Te ceny nawet na stronie intela nie są istotne. Apple jako partner Intela dostaje inne ceny. Ten kosztujący 3000 dolarów niby oficjalnie od intela dla Apple może być za 1200 dolarów albo i mniej. Spokojnie nowy Mac Pro powinien kosztować tyle samo co aktualne/nieaktualne Mac Pro a może nawet taniej mimo E5 v2 i FirePro.

  • Marcel Herba

    Jestem za Hack’iem (zabawa przednia), ale może po prostu nowy iMac?

  • Luca

    Trzeba być niezłym wieśniakiem, żeby tłumaczyć się z piractwa brakiem pieniędzy.

  • Marcel Herba

    Hack to nie piractwo.

  • Przeczytaj sobie definicję piractwa i różnicę w budowaniu hackintoshach.

  • Stanisław Olszak

    Nie ma wątpliwości, że Pro będzie drogi. Pytanie jak bardzo. Oby nie podzielił losu G4 Cube, z którym wiele go łączy ;)

  • Luca

    No więc przeczytałem i wynika z niej, że instalowanie osx86 na hackintoshu jest piractwem.

  • Luca

    Łamanie umowy licencyjnej jest piractwem.

  • Luca

    O chłodzenie bym się nie martwił, bo zapowiada się na bardzo wydajne.

  • Nie jest. Przeczytaj sobie wypowiedź prawnika w tej sprawie na iMagazine. Ten temat był poruszany setki razy.

  • Nie jest. Skoro nie masz pojęcia o prawie to nie pisz głupot.

  • Stanisław Olszak

    To mnie raczej też nie martwi. Chodzi mi bardziej o samą ideę połączenia komputera pro z czymś o niewielkich wymiarach jak również o cenę i możliwości rozbudowy. 2 ostatnie niestety pogrążyły Cube.

  • Artek

    Droga impreza ale myślę że będzie tego wart. Na pewno wielu profesjonalistów zainwestuje i w tych klientów głównie jest on skierowany. Drugą grupą potencjalnych nabywców są po prostu bogaci. Ciekawe kto z Polski kupi :)

  • Razle

    Zależy, jaką definicję piractwa uznajesz za najbardziej trafną. Moim zdaniem łamanie umowy licencyjnej łapie się w zakres tego pojęcia (ale nie uznaję tego za kradzież).

    http://imagazine.pl/2013/06/16/hackintosh-czy-to-jest-legalne/
    W artykule nigdzie nie jest napisane „Tak, hackintoshe są legalne”. Co więcej, sam autor pisze, że sprawa jest co najmniej śliska w przypadku konsumentów.

    Nieco inaczej jest w przypadku konsumentów. Są oni związani umową licencyjną Apple, jednak w tym przypadku zastosowanie mogą znaleźć dodatkowo przepisy prawa polskiego lub europejskiego, których nie można wyłączyć umową.
    […]
    W przypadku zakupu online w App Store zgoda na licencję jest odbierana jest w toku zawierania transakcji i użytkownik nie sfinalizuje umowy zakupu jeśli nie zaakceptuje umowy licencyjnej. To oznacza również, że zapewniona jest w każdym przypadku możliwość zapoznania się z umową już w chwili jej zawierania.
    […]
    Legalność takiego działania jest moim zdaniem również wątpliwa w przypadku konsumentów, których sytuacja jest o tyle różna, że są chronieni bezwzględnie obowiązującymi przepisami o związaniu wzorcem umownym i niedozwolonych postanowieniach umownych.
    […]
    Praktyczne ryzyko pozwania konsumenta przez Apple należy chyba ocenić jako niewielkie, choć z przyczyn bardziej biznesowych i wizerunkowych niż prawnych

    Nawet z tego artykułu jasno wynika, że kupując system w MAS, modyfikując go i instalując na hackintoshu łamiesz postanowienia licencyjne oraz używasz systemu nielegalnie.

    Umowa jest dla ciebie wiążąca i spełnione są warunki z przepisów o ochronie konsumenckiej.
    (1) masz możliwość zapoznania się z treścią licencji przed zakupem programu (przycisk App License Agreement po prawej stronie w oknie MAS)
    (2) jest ona udostępniona na stronie apple (w formacie PDF) w taki sposób, że możesz ją przechowywać i odtwarzać w zwykłym toku czynności

    Mógłbyś zatem zostać pozwany przez Apple na gruncie odpowiedzialności kontraktowej, o czym traktuje ostatni akapit, ale prawdopodobieństwo czegoś takiego jest praktycznie zerowe.

    Inaczej ma się sytuacja, gdy zakupisz nowy komputer Apple i nie zaakceptujesz umowy licencyjnej.
    (tutaj kwestia jest trudna do rozstrzygnięcia i nie będę kopiował całego akapitu poświęconego tej kwestii)

  • fefefe

    Łamiesz warunki licencji – łamiesz prawo. Apple nie życzy sobie tego – koniec dyskusji.

  • Luca

    Z drugiej strony uczyniły Cube kultowym modelem.

  • Luca

    Podaj mi łaskawie podstawę prawną tego, że łamanie umowy licencyjnej nie jest piractwem.

  • Luca

    Tamta wypowiedź dotyczy pudełkowej wersji OS X 10.6 i nie ma zastosowania dla licencji upgrade 10.8 ani 10.9 (a pudełkowych nie ma).

  • Przeczytaj sobie artykuł o którym wspominałem.

  • 10.6 jest na takiej samej zasadzie upgradem.

  • 1. Bo prosiłem Cię wiele razy o poprawę zachowania. Nie dostosowałeś się. 2. Bo to mój blog.

  • Tutaj zerknij: http://imagazine.pl/2013/06/16/hackintosh-czy-to-jest-legalne/

    To dotyczy OS X 10.8 Mountain Lion.

  • Oskar

    Mac book pro w jakiejs dobrej konfiguracji tez potrafi kosztowac 13 tys a chetnych jest sporo, wiec nie wiem w czym problem?

  • Prawnie nie jest to określane jako piractwo. Pod to hasło podpada kradzież utworów na licencji. Coś zupełnie innego.

  • Paweł MMR

    Może w tym, że MacBook Pro jak sam napisałeś w topowej konfiguracji kosztuje te 13 tysięcy. A nowy MacPro (jak Bóg da), będzie się zaczynał od tej kwoty.

    Może to się wydawać śmieszne i niedorzeczne, ale wiele zwłaszcza bardziej majętnych osób kupuje te bardzo mocne konfiguracje Maków, tylko po to by mieć coś „naj”, a potem siedzi na nich na przysłowiowym fejsbuniu.

    Żeby nie było, nie oceniam. Chcą, niech siedzą. No bo kto bogatemu zabroni? :)

  • Tak jak mówisz. Config pode mnie pewnie z 20-25K.

  • Paweł MMR

    Hm, pewnie będzie tak, że napalę się, poczekam aż zostanie zaprezentowany i wyceniony po czym… obejdę się smakiem bo jednak wolę kupić samochód niż komputer :)

  • Wojtek jeszcze o tym nie wie ale jak pojawi się nowy Mac Pro w sprzedaży to znajdzie usprawiedliwienie (np. piękny wygląd) zakupu tak nienaturalnie drogiego komputera i go kupi. ;)