Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Klonowanie PayPassa – do poczytania

· Wojtek Pietrusiewicz · 15 komentarzy

W komentarzach pod wpisami z wczoraj pojawiło się sporo zarzutów, że podane przykłady dotyczyły kradzieży kart, a nie ich klonowania. Prawie wszyscy natomiast zapomnają o jednym prostym fakcie – kartą „tradycyjną” nie mogę natychmiast pójść i dokonać zakupów za kilka tysięcy, a PayPassem już tak. Niezależnie – poniżej linkuję do kilku ciekawych artykułów w tym temacie …

Więcej tematów wyszuka Wam Google.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jak to nie możesz – karty są przecież też autoryzowane na podpis. Tym bardziej możesz

  • Słyszałem plotkę, że gdy jest więcej niż jedna karta paypass w protfelu, wówczas klonowanie nie działa już tak dobrze, lub wcale. Ani odczyt z terminala nie jest możliwy (patrz, komunikaty np. przykładając cały portfel kart do bramki metra). Ale nie wiem, na ile zabezpieczeniem na paypassowych skimmerów jest posiadanie nie 0 kart a więcej niż 1 w portfelu. ;)

  • Wesolowsky
  • MarioFraszczak

    NIe rozumiem dlaczego nie moge a paypasem moge … możesz to wyjaśnić ? mam 2 rodzaje kart – paypas i na podpis. Zresztą bardziej sie martwię o tąna podpis ….

  • KLUSEK

    Ten standard obsługuję kolizję dwóch i więcej kart, więc jak się ktoś postara to odczyta wszystkie Twoje karty w portfelu ;) … To, że np metro nie obsluguje tego to kwestia implementacji w czytniku.

  • adrian

    jak to nie mozesz ? a zakupy np. przez internet z odbiorem osobistym ? w przypadku sklepow, ktore maja towar od reki, zrobisz platnosc pod sklepem przez internet, wejdziesz do srodka po odbior towaru….

  • Jeśli ktoś się podpisz nie Twoim podpisem, to akurat bardzo łatwo udowodnić.

  • Podpis jest unikalny, ponieważ każdy ma unikalny styl pisania. Każdy grafolog tego dowiedzie.

  • MarioFraszczak

    Ale Pani sprzedającaTV w sklepie za 5 tysięcy już nie prawda ?

  • ??

  • Marcin Dmochowski

    I myślisz, że taki dowód będzie obchodził bank, skoro nie obchodzi ich 50 transakcji przy dziennym limicie 5? Albo przekroczenie dopuszczalnego debetu?

  • Nie, ale jak dojdzie do najgorszego to masz -niepodważalny- dowód dla sądu.

  • No widocznie nie każdy skoro przez grafologa mój kolega miał sprawę w sądzie. Grafolog stwierdził, że podpis pod umową kredytową sfałszował kolega, co było całkowitą nieprawdą. Widocznie uznał, że styl pisania kolegi i prawdziwego fałszerza były podobne. Kolega musiał powołać drugiego, niezależnego grafologa, żeby udowodnić swoją niewinność.

  • Inteligentni inaczej są wsród nas. Ale jednak drugi grafolog udowodnił? :)

  • Na szczęście tak, ale co się kolega nastresował to jego.