Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Folie i pokrowce dla iPhone’a i iPada są mi zbędne

· Wojtek Pietrusiewicz · 36 komentarzy

Bardzo często pada z Waszych ust1 pytanie o to jakiego używam pokrowca oraz folii na ekranie. Odpowiedzi są proste: w praktyce żadnych i żadnej.

Folie z definicji są okropnym pomysłem. Nie dość, że znacząco pogarszają parametry wyświetlacza to również pogarszają czułość i precyzję dotyku. Fizyki pan nie zmienisz, więc nawet nie próbujcie argumentować inaczej. Folia to kompromis pomiędzy użytecznością, a bezpieczeństwem. Dla mnie kompletnie nie do zaakceptowania.

iPhone’a noszę w 99% przypadków w kieszeni jeansów. Mam do niego pokrowiec jeszcze z czasów mojej nokii – materiałowy wykonany z jeansu – którego używam tylko na siłowni lub w sytuacjach jak zakładam spodnie, z których telefon mógłby się wysunąć. Czyli w praktyce nie używam żadnego.

Do iPadów z kolei używam “kopert” – skórzanej dla dużego i papierowej bąbelkowej dla mini – ale tylko podczas ich noszenia. Przestałem nawet korzystać ze Smart Cover. W każdej innej sytuacji niż “schowane do transportu”, iPady są nagusieńkie.

Osobiście wolę dotyk metalu i szkła pod skórą niż jakiś plastik za kilkadziesiąt złotych. Nie rozumiem też po co kupować tak pięknie wykonany sprzęt, aby finalnie czuć pod palcami tworzywa sztuczne, z jakich są wykonane tańsze tablety.

  1. Klawiatur.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • przecież iPhone strasznie brudziłby się bez folii. widzę to podczas wymieniania folii na nową – ekran iPhone’a jest dokładnie w takim stanie, w jakim go wyjąłem z pudełka, czyściuteńki, bez żadnej ryski, a gdy to porównasz z tym, co jest na folii, to dramat. nie wiem czy doczyściłbym ekran telefonu, gdybym nie korzystał z folii. chyba, że wiesz coś, czego ja nie wiem. ;)

  • Guest

    NiLok: pilota od telewizora też trzymasz w foli, a na kanapie masz ceratę?

  • szef szefuf

    pilota od telewizora też trzymasz w foli, a na kanapie masz ceratę?

  • szef szefuf

    pilota od telewizora też trzymasz w foli, a na kanapie masz ceratę? Używam iPhona od 3 generacji – zawsze bez foli. Jedynie w 4 miałem bumpera. Do iPada tylko smart cover.

  • Czyści mi się przy każdym włożeniu i wyjęciu z kieszeni. Poza tym zdarza mi się umyć ręce. ;)

  • P.S. Współczuję jakości obrazu przez folię.

  • kapitalne porównanie! rozumiem, że masz pilota do telewizora, którego wszędzie nosisz ze sobą, ciągle wyjmujesz z i wkładasz do kieszeni, korzystasz z niego przez większość dnia (rozmawianie, pisanie, granie, itd.) i jeszcze masz w nim ekran w dodatku dotykowy?

  • Zarejestruj się i potwierdź email bo inaczej trafiasz do spamu.

  • no tak, to i dokładność łapania dotyku to w sumie dwie największe wady posiadania folii. może mam dziwne podejście, ale pewnie kiedyś go sprzedam (mam czwórkę), żeby później kupić sobie coś nowszego i wolałbym, żeby był w jak najlepszym stanie.

  • szef szefuf

    Ok, dziś dopiero zaczynam używać ten system – proszę o wyrozumiałość.

  • szef szefuf

    Wszędzie nie – ale po domu owszem. Czasem do kuchni wezmę, przełączę kanał mając brudne ręce itd. A i tak – porównanie świetne.

  • Marcin Dmochowski

    Zauważ, że ekran jest zdecydowane bardziej odporny na zarysowania i wytarcie niż dowolna dostępna na rynku folia…

  • Mam podobne podejście, chociaż zarówno do iPhone’a, jak i iPada mam zazwyczaj jakieś etui, które chroni go w całości. W przypadku iPada korzystam z niego, jeśli wychodzę i nie zabieram torby/plecaka. A w przypadku iPhone’a do pracy, kiedy może się fizycznie uszkodzić. Ale folie to pomyłka. Sprzęt kupuję dla siebie, a nie dla następnej osoby, która będzie go używać.

  • SSebastian

    Nie po to kupuję dobrze wykonane urządzenia żeby je potem pakować w jakieś prezerwatywy. Elektronika traci na wartości zbyt dużo i szybko żeby przy kupnie myśleć już o sprzedaży, a jeszcze w dodatku inwestować dodatkowe środki na tą przewidywaną w przyszłości sprzedaż.

  • Krzysztof Troszczyński

    No sens to ma, ja też wolę czuć przyjemny metal w dłoniach. Wyciągając jednak iPada kilkanaście razy dziennie z plecaka w pociągu, autobusie, tramwaju itp. postanowiłem się zaopatrzyć w Smart Case. Świetne rozwiązanie tylko trochę pije w dłonie podczas piania w pionie ;)

  • 100% poparcia dla Wojtka. Zero dla wszelakich etui i obudów!!! Nie rozumiem jak rynek tego shitu mógł aż tak bardzo urosnąć!!! To kiepsko świadczy o nas, użytkownikach. O naszym poczuciu smaku i estetyki.

    Nie rozumiem jak można całą pracę projektantów, inżynierów i innych odpowiedzialnych za powstawanie tak doskonałych produktów niszczyć przez zapakowanie ich w jakiekolwiek ciało obce. Nie rozumiem jak można tak łatwo rezygnować z tej jakości, z tej estetyki, którą przynoszą użytkownikom Apple iUrządzenia. Apple dokłada ogromnych starań, aby kolejne generacje były jeszcze cieńsze, jeszcze ładniejsze, jeszcze nowocześniejsze, a część ludzi to wszystko w tak łatwy sposób przekreśla zamieniając arcydzieła sztuki użytkowej w tandetne zabawki z bazaru.

    “Obudowy” TYLKO do transportu. Czyli rękawy, wsuwki, koperty itp. Nic innego. I to się tyczy właściwie tylko iPada, bo iPhone’a śmiało można w kieszeni nosić bez żadnych zabezpieczeń.

    Zabawne. Też używam papierowej koperty bąbelkowej do transportu iPada mini. :-)

  • Just sayin’. ;-)

  • Reyoinuse

    Dobra, ale co powiecie na takie coś?
    http://www.grovemade.com/
    Wygląda bardzo ładnie i świetnie sprawdza również jako dodatkowa ochrona.
    Tego właśnie zazdroszczę iSprzętowi, masa designerskich dodatków.
    Pozdrawiam

  • Marcin Dmochowski

    Ale, że niby te bambusowe? Nah…

  • Reyoinuse

    Skate, Case i Sleeve. Te najbardziej mi się podobają. Case do iPhone’a trochę zbyt inwazyjny, ale również ładny. Lubie je, ponieważ bardzo sobie cenię manufakturę i naturalne materiały.
    Pozdrawiam

  • Pingback: Folie, folijki, pokrowce i etui - idź pan mnie z tym | Czujnym Okiem()

  • Marcin Dmochowski

    Do iPada czasami używam DODOcase, ale telefon bardzo rzadko widzi pokrowiec – za dużo wagi i objętości dodają. A ten bambusowy do maleńkich nie należy.

  • Tomasz Stanek

    A co z problemem utraty zasięgu w iPhone 4? Ale fakt, z tymi osłonami to lekka lipa. Dostałem do swojego iP4 osłonę za darmo od Appla, jak była cala akcja z utrata zasięgu. Wybrałem taka, co miała gumowane boki i plastikowy tył. Wyobraźcie sobie, ze po jakimś czasie jak zdjąłem pokrowiec to okazało się, ze mam porysowany cały tył, który był schowany. Domyśliłem się, ze pod pokrowcem zbierał się kurz i drobinki piasku, które porysowały mi szkło. Najciekawsze jest to, ze z przodu wygląda jak nówka, mimo ze nigdy folii nie zakładałem.

  • poczytałem komentarze i zdjąłem folię. na razie zarówno ja, jak i mój iPhone żyjemy. ;)

  • Na codzień pracuje jako elektryk na budowie, często się zdarza że jestem brudny, zakurzony a w kieszeniach spodni mam gruz po kuciu w ścianach…. mój obecny iPhone 5 jest jak go Apple stworzył, nie lubię żadnych gum i innych plastkiów które by zakrywały piękno tego urządzenia. Nie boję się rys czy innych tego typu “uszkodzeń”, podobałby się mi nawet bardziej, widać przynajmniej że z niego korzystam a nie leży gdzieś wychuchany gdzieś pod kloszem…..

  • BGN

    Czyli Wojtku krótko: wolisz bez. :)

  • Odkąd zacząłem dojrzewać. ;-)

  • Jaki pokrowiec! Jaka folia! Mój ipad i iPhone są golusieńkie a “ubieram” je tylko do transportu.

  • Nie rozumiem ludzi kupujących nowy sprzęt i chowających ich w etui. Ładniejszy porysowany iPad od tego w pokrowcu. Sprzęt się używa i do tego służy, a nie do chowania go w etui. Poza wszystkim, to od nas zależy w jakim stanie będzie nasz iPhone/iPad, od tego jak z tych urządzeń korzystamy.
    Doskonale Cię rozumiem tylko jest jeden problem, zwykle ludzie nie potrafią nawet prawidłowo podać iPada żeby go nie porysować ;)

  • Zgadzam sie w 100%. Zupelnie nie uznaje wszelkich pokrowcow, opakowan etc. Nie po to sztab inzynierow nameczyl sie zeby ten sprzet upchnac w jak najmniejszej objetosci zeby teraz go pogubiac jakims z reguly niezbyt ladnym opakowaniem. I tu przechodzimy w sumie do dla mnie nawet wazniejszej kwestii – ten sprzet wyglada naprawde ladnie bez opakowania.

  • pyrrus

    Moim zdaniem jest to tez kwestia ekonomii. Sprzęt jest drogi. Ludzie, którzy chcą wymieniać go co generację sprzedają swój stary telefon czy tablet, dokładają trochę kasy i kupują nowy. Sęk w tym, ze dobre ceny uzyskuje sie za iPhone/iPad w idealnym stanie. Stad więc większość jednak nosi je w czymś… Bo poruszany sprzęt nie znajdzie swojego nowego właściciela tak szybko i za dob cenę.

  • c0p0x

    Wojtku,

    wiele z tego co piszesz jest oczywiście prawdą. Musisz wziąć jednak pod uwagę inny punkt widzenia. Dla wielu osób wydatek ~3000zł na telefon nie jest łatwy chociażby z uwagi na zarobki. Jeśli takie osoby już kupiły telefon nie chciałby by go zbyt łatwo uszkodzić.

    Inną grupą o której poniekąd zapominasz są osoby które wiedzą, że może im zdarzyć się upuszczenie telefonu, wrzucenie do torebki z kluczami itd. i mimo, że zapewne bardzo im się podoba wygląd iPhone OTB, to nie chcą by po miesiącu wyglądał jak zjedzony przez niszczarkę do papieru. Do takich osób należę choćby ja, mimo, że dbam o telefon nie ukrywam, że czasami spadnie mi on z biurka czy w biegu nie trafię do kieszeni i mamy lądowanie na chodniku. Gdyby nie ów futerał, zamiast wydawać 30-40zł na nową sztukę miałbym niechybnie do wymiany szybkę i strasznie porysowaną obudowę. Owszem, godzę się na pewne ustępstwa tracąc trochę wyglądu, ale mam telefon w stanie idealnym. Mimo, że ukryty pod warstwą gumy czy plastiku wiem o tym, że on tam jest w idealnym stanie.

  • jamirq

    “Nie rozumiem też po co kupować tak pięknie wykonany sprzęt, aby finalnie czuć pod palcami tworzywa sztuczne, z jakich są wykonane tańsze tablety”

    ..bo wtedy w smartcoverze, ipad traci na wartości tak??

  • rombompom

    Gdy pilot upadnie na ziemię to nie jestem kilka stów do tyłu.

  • Klaudyna

    Hej, zgadzam się, że produkty apple są piękne i żal je ukrywać w jakiś brzydkch plastikowych etui itd. Są jednak tak drogie i delikatne, że nie warto podejmować ryzyka ich zniszczenia. Widziałam już kilka zbitych ekranów w iPhonie i zniszczoną matrycę w Macu… koszt ich wymiany kilkukrotnie przewyższa koszt fajnego etui. Niektóre skórzane etui na iPhone czy iPada mogą naprawdę dodać im uroku http://bag-a-porter.pl/31-iphone-55s.

  • bomer

    Zgadzam się w całej rozciągłości :). Dlatego wolę używać “rękawów” niż standardowych futerałów, bardzo podobają mi się wyroby firmy Hard Graft ale poważnie blokuje mnie ich cena i dobry rozwiązaniem tego problemu był zakup dwóch “rękawów” małej firmy Cocones zrobione z filcu i skóry, naprawdę dobra jakośc za przystępną cenę