Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Sukces iPhone’a 5 nad Google?

· Wojtek Pietrusiewicz · 3 komentarze

Reuters:

Apple’s U.S. market share in the 12 weeks to October 31 more than doubled from a year ago to 48.1 percent, putting it within reach of the record 49.3 percent it managed in early 2012.

Android’s share dropped to 46.7 percent from 63.3 percent, Kantar WorldPanel’s data showed, but it continues to dominate in key European markets. The platform 74 percent market share in Germany and 82 percent in Spain.

Te wszystkie statystyki przedstawiane przez firmy analityczne są wg. mnie absolutnie nic nie warte. Kilka lat temu była nawet sytuacja, że w tym samym tygodniu pojawiły się dwa niezależne raporty, których liczby wzajemnie sobie przeczyły.

Wczoraj Gene Munster przeprowadził „fachową” analizę sprzedaży porównując sklepy Apple i Microsoftu. Na czym ona polegała? Otóż zespół Gene’a spędził 8 godzin monitorując Apple Store w jednym centrum handlowym w Minneapolis oraz 2 godziny na obserwacjach sklepu Microsoft w tej samej galerii handlowej. Na podstawie tych niesamowicie naukowych badań doszli do wniosków, których nie będę tutaj nawet publikował. Nie można porównywać sprzedaży w taki sposób. Pod żadnym pozorem. A to rzekomo poważny facet – mam oczywiście na myśli Munstera.

Shoppers at the Apple Store bought an average of 11 iPads per hour. Despite heavy TV, print and billboard advertising for the new Microsoft Surface tablet, not one was sold sold during the two hours Piper Jaffray spent monitoring that store. Doesn’t bode well for Microsoft’s answer to the iPad.

Dopóki wszystkie firmy nie będą publikowały konkretnych danych sprzedaży, dopóty wszystkie tego typu stwierdzenia będą jedynie domysłami i przewidywaniami – mniej lub bardziej dokładnymi, ale przewidywaniami. Najbardziej jednak przeraża mnie, że nikt w CNNie nie widzi problemu w metodyce Gene’a Munstera.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • PawelGrabowski

    Mam wrażenie, że oprócz publikacji konkretnych danych sprzedażowych przez koncerny jest jeszcze jeden problem. Mianowicie w jaki sposób porównywać ze sobą dane od różnych producentów. Apple niestety dość swobodnie podchodził do tego tematu na swoich konferencjach z czego moim zdaniem wychodził BS. Przykładem może być ostatnia (o ile dobrze pamiętam) konferencja Apple, gdzie porównywali sprzedaż iPada vs sprzedaż laptopów innych producentów (nie widze tutaj związku). Na poprzednich koferencjach gdzie pokazywany był udział rynku iPhone’a porównywany tak na prawdę był iOS vs Android, gdzie w przypadku iOS zaliczane były wszystkie urządzenia z tym systemem (również iPod touch i iPad).

    Nie do końca mam koncepcję w jaki sposób powinno się porównywać takie dane aby w pełni pokazać stan rynku. Konkretny model iPhone’a vs inny model jakiegoś telefonu? Udział w rynku iOS vs Android (tylko telefony)?

  • Akurat iPad vs. laptop to dobry wskaźnik pokazujący trend na rynku.

  • Kmil

    Ten skrót w pierwszym Twoim zdaniu trochę razi. :)