Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Kolejna recenzja Jawbone Up – mam już mętlik w głowie →

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

David Pierce:

Jawbone VP Travis Bogard called the Up “functional jewelry,” and that’s actually a pretty good description. Unlike the boring, gadget-y Nike FuelBand or the Fitbit clips, the Up looks like something you might wear anyway — oh, and it just happens to collect data too. The look hasn’t changed since last year’s model, wth the same Jambox-like ridged rubber coating and silver ends. There’s no clasp on the bracelet — the two ends overlap slightly on the underside of your wrist, and the rigid build is what keeps it in place — so it’s really easy to get on and off, but it’s never once fallen off or even felt loose on my wrist.

A już byłem zdecydowany na FitBit One. Niestety, zupełnie niepotrzebnie przeczytałem powyższą recenzję … oczywiście ją polecam.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Buzuk

    Dla mnie sprawa była prosta bo nie lubię mieć opasek na ramieniu (nawet zegarka nie mam) ;-) Ale zwróciłbym jeszcze uwagę na wygląd i funckjonalność aplikacji gdzie sprawdzamy dane bo to w sumie też istotne :)

  • Krychaj

    Gdyby tylko miała sync przez Bluetooth lub wifi ! Produkt idealny.

    Sam sie zastanawiam co lepsze ?