Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Gruber o Kindle Paperwhite →

· Wojtek Pietrusiewicz · 10 komentarzy

John Gruber:

This new display, even with the lighting turned on, still feels like e-ink (…) The downside: it’s unevenly lit at the bottom of the display.

The touchscreen on the Paperwhite is surprisingly responsive. (…) But page-turning is a bit of a setback. It’s good that you can use the touchscreen to turn pages, but why not include dedicated page-turning buttons as well?

There should not just be buttons for page-turning, but great buttons. Buttons exquisitely designed and engineered to be perfectly placed and delightfully clickable.

Amazon’s goal should be for Kindle typography to equal print typography. They’re not even close. They get a pass on this only because all their competitors are just as bad or worse. Amazon should hire a world-class book designer to serve as product manager for the Kindle.

To jedna ze słabszych recenzji Grubera, szczególnie pod względem samej treści, ale zwraca uwagę na bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze – nowe czczionki nie są wcale takie dobre. Po drugie, powinny być przyciski do przewracania stron – bardzo chwalę sobie te w moim Kindle 4, chociaż nie są idealnie pod względem ergonomii. Właśnie dlatego nie chciałem modelu z ekranem dotykowym, a teraz nie ma wyboru. Ekran niestety też nie jest równo podświetlony, co może zniechęcać.

Pomimo tych wad, jestem w 99% pewien, że wkrótce zakupię ten model – to jedyny sensowny czytnik obecnie na rynku, którego ekosystem powoduje, że Nook mnie kompletnie nie interesuje.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Marcin Dmochowski

    A ja zostaję przy 4. Wg wielu recenzji ekran nie oferuje lepszego kontrastu (bez podswietlenia) a brak przycisków do przerzucania stron mi nie odpowiada. Jedyny plus soft pokazujący czas do końca rozdziału/książki.

  • tomekczerski

    Ja mam jeszcze Kindle Keyboard i model paperwhite jest obowiązkowym punktem w planowanym na 2013 budżecie domowym – nie odpuszczę zwłaszcza, że większość czasu czytam wieczorami lub w nocy i na wcześniejszym modelu miałem okładkę Amazonu z lampką, a teraz ekran sam w sobie będzie podświetlony – dla mnie wspaniałe rozwiązanie. Jednak tak jak piszesz Wojtku – dedykowane przyciski bezwzględnie powinny znaleźć się w czytniku chociażby po to, żeby dać czytelnikowi wybór pomiędzy sposobami przewracania kartek. Kindle to jednak nie tablet.

  • A ja po lekturze The Verge już zamówiłem ;-) BTW. Zamówiłbym i bez wspomnianej recenzji bo jedyna, JEDYNA rzecz jakiej brakuje mi w Kundlu to brak podświetlenia.
    Link proszę bardzo – http://www.theverge.com/2012/9/30/3433110/amazon-kindle-paperwhite-review

    PS. Również obawiam się o ekran dotykowy. Plus – łatwiejsze wyszukiwanie fraz w słowniku. Minus – przewracanie kartek. Zobaczymy co będzie bardziej upierdliwe.

  • Maciej Czechowski

    Mój współpracownik,po 50,zaopatrzył się w poprzedni model dotykowy i bardzo sobie chwali,ja korzystałem chwilę i też nie widzę problemów z wersją dotykową,czy w tej materii zmieniło się coś na gorsze w modelu Paperwhite?

  • alekjed

    Wybór jest – Kindle 4 cały czas w sprzedaży. Nie wiem o co wielkie halo – ekran nie zmienił się nic a nic pod względem technologii e-ink. Ja poczytam sobie przy lampce.

  • Rozdzielczość wyższa.

  • Nowy model ma lepszy dotyk niż poprzedni. Fizyczne przyciski jednak są jeszcze lepsze.

  • alekjed

    Może i tak :) Nie widziałem jeszcze dokładnego porównania obu ekranów i rozdzielczości wyświetlanego tekstu, ale większość recenzentów tak jak Gruber nie widzi tej różnicy. Chętnie przeczytałbym na ten temat coś więcej.

  • daamich

    ja dobrze sobie radze bez przyciskow i wcale mi ich nie brakuje, ale Paperwhite to moj pierwszy Kindle wiec moze dlatego

  • Pingback: Kindle Paperwhite – it’s not a bug; it’s a feature! | Makowe ABC()