Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Brak kontekstu →

· Wojtek Pietrusiewicz · 16 komentarzy

Paweł Opydo:

Brakuje mi jeszcze jednej rzeczy: kontekstu. Zauważcie, że Apple każdy swój produkt prezentuje przy pomocy jednego “killer-feature”. Jakiegoś mocnego uderzenia. Dla wielu produktów był to ekran retina (iPhone 4, nowy iPad, MacBook Pro). Nie słyszę na razie o niczym, co miałoby być marketingowym silnikiem mniejszego tabletu.

Podręczniki. Edukacja w USA jest na zupełnie innym poziomie pod tym względem niż w więszkości innych regionów świata.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Nie bardzo widzę edukację jako marketingowy nośnik urządzenia. Już bardziej do mnie przemawia ogólnie – czytanie książek, komiksów itd. Że “cała twoja biblioteka pod ręką”. Ale to nie jest bardzo wyróżniające od dużego iPada.

    Chyba, że pójdą w innym kierunku: zaprezentują dużego i małego iPada, które będą do siebie bardzo podobne (czyli raczej: mniejszy iPad będzie po prostu zeskalowanym dużym) i będą to “sprzedawać” razem, tak jak MacBooka Air 11″ i 13″

  • Cena? Gdyby dali cenę $199 to konkurencja przestałaby (w zasadzie, poza małymi wyjątkami) istnieć w ciągu roku.

  • Gdybyś kliknął w link i przeczytał całość, to już wiedziałbyś, że ten komentarz nie ma sensu :)

  • Nie odpowiadam na Twój artykuł, tylko na wycinek, który widzę powyżej. Padło pytanie o killer-feature nowego iPada, odpowiadam – cena.

  • cyberangel1975

    A skąd wiesz jaka będzie cena? 199 $ jest nierealne…

  • Nie wiem, napisałem “gdyby dali cenę $199”. Ta cena wcale nie jest nierealna, Apple ma tak wysoką marżę na wszystkich swoich urządzeniach, że mogliby iPada mini sprzedawać po kosztach tylko po to, żeby zmieść konkurencję z rynku i mieć go w całości dla siebie.

  • “Brak kontekstu” iPoda Touch? Przecież to okrojony i tańszy iPhone w cieńszej i lżejszej obudowie, ze starszą generacją procesora i gorszą kamerą iSight. Mimo tego jest to najpopularniejszy iPod.
    Może nie do końca potrzebne są “czary mary” a produkt jakiego potrzebują użytkownicy.
    Pamiętajmy, iPod Touch posiada Retinę i kamerę Face Time mimo iż nie jest iPhonem, to bardzo ważne, funkcje niezbędne, nie drugorzędne.

  • cyberangel1975

    Tak więc jak na razie cena nie jest killer-feature, bo nic o niej nie wiemy. Biorąc pod uwagę cenę iPoda touch na prawdę nie widzę szans na taką “promocję”.
    Apple nie musi nikogo zmiatać z rynku tabletów, iPady sprzedają się coraz lepiej, produkcja rośnie i marnowanie zasobów (zarówno materiałów jak i mówiąc brzydko siły roboczej) na produkcje czegoś co nie przynosi dochodu jest w tej sytuacji pozbawione sensu.
    iPad mini, jeśli się pojawi, będzie po prostu odpowiedzią na zapotrzebowanie runku i urozmaiceniem asortymentu (11 calowego MBA też nikt się nie spodziewał). Apple słynie z tego, że samo mówi klientom co jest dla nich najlepsze ale czasy się zmieniają…
    Oczywiście jeśli Twoja propozycja cenowa okaże się prawdziwa będę się cieszył (chętnie wymienię swoją jedynkę, na mniejszy i poręczniejszy model) ale to marzenie ściętej głowy… Niestety.

  • MDW2

    Gość nie słyszał o żadnym “killer-feature” iPada mini, bo Apple NIGDY nie wypuszcza informacji o swoich produktach przed prezentacją/premierą. Wszystko co słyszy się wcześniej to albo przecieki albo plotki. To jedna z ważniejszych zasad Apple – wydawać 0 dolarów na marketing przed premierą. Pisano o tym w biografii Jobsa i w “Być jak Steve Jobs”. Apple pewnie już tam sobie coś wymyślił. A że do tej pory różni “fachowcy” nie przykleili temu produktowi żadnej łatki to akurat mało istotne.

  • “Nie odpowiadam na Twój artykuł, tylko na wycinek, który widzę powyżej. Padło pytanie o killer-feature nowego iPada, odpowiadam – cena.”

    Jeśli nie chce ci się ruszyć mózgiem i przeczytać całego tekstu, tylko komentujesz wyrwany z kontekstu kawałek, to jaki sens jest z tobą dyskutować w ogóle?

  • Apple nie wypuszcza info przed premierą? NO CO TY? Jak na to wpadłeś?

    Gdybyś kliknął i przeczytał ten tekst, zanim postanowiłeś napisać kretyński komentarz, to może byś wiedział, że jest on analizą plotek i przewidywań, które przewijają się przez net. A na temat marketingowego puncha na razie żadnych nie ma, więc sobie wymyślamy, jakie mogłyby być. Myśl.

  • Nie wiem, a pytał Cię w ogóle ktoś o opinię? Komentarz jest pod postem Moridina, nie Twoim, na blogu Moridina, nie Twoim, więc bądź łaskaw więcej się nie odzywać bo nie interesuje mnie Twoje zdanie.

  • iPod touch ma taki sam kontekst marketingowy jak iPhone, tylko skierowany do innej grupy odbiorców – zdecydowanie młodszej. Czyli: więcej o grach, o multimediach, o pisaniu na komunikatorze. Apple nigdzie nie pisze o nim “taki iPhone, tylko trochę gorszy ale za to tańszy!”, albo “jeśli nie stać cię na iPhone, kup iPoda touch!”. Tak samo idiotyczne byłoby pisanie o małym iPadzie, że jest tańszy.

  • MDW2

    Skomentowałen fragment tutaj zamieszczony. Jeżeli komentarz był kretyński to przepraszam bardzo.

  • Nie piszę o marketingu, tylko o faktach.
    Jak w ogóle możesz cokolwiek zarzucać coś, czemuś czego jeszcze nie ma, i oceniać produkt firmy która go jeszcze nie przedstawiła. To że nie potrafisz ogarnąć tego co może oferować domniemany iPad mini, tak jak cytuję tu Twoje słowa “nie wierzę w rozdzielczość 27″ iMac’a na iPadzie” jest tylko problemem Twojej wyobraźni, a nie widzących więcej ludzi w Apple.
    W tym roku, nie dziś lecz pare miesięcy temu wierzyłeś w mniejszego iPada?

  • Marucins

    The Deliberate Dumbing Down of America