Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Save As / Zapisz jako / Zachowaj jako – fuckup Apple

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Kilka dni temu pisałem o przywróceniu do menu skrótu Save As… / Zapisz jako… / Zachowaj jako… Nie pomyślałem jednak o drobnym problemie jakim jest Auto Save wbudowany w Liona i Mountain Liona.

O dotarciu do funkcji Save As… / Zachowaj jako… pisałem przy okazji tajemnic Mountain Liona. Nie miałem jednak okazji podzielić się z Wami metodą na przywrócenie tego na stałe.

Jako, że Lion i Mountain Lion automatycznie zapisują plik niezależnie od nas … to Save As… w zasadzie nie służy do niczego konkretnego. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy piszemy tekst w np. TextEdit i zapiszemy go pod inną nazwą. Zawartość oryginalnego pliku zapisze się automatycznie i w rezultacie będziemy mieli dwa dokładnie takie same pliki. Rozwiązaniem może być potem przewrócenie starszej wersji oryginalnego pliku za pomocą Versions, które również istnieją od roku, ale działąją znacznie lepiej pod OS X 10.8.

Rozumiem filozofię Apple stojącą za tym pomysłem. Chcą przede wszystim uprościć życie użytkownikom i przy okazji korzystanie z systemu plików. Niestety, większość z nas jest starymi wyjadaczami, które pewne rzeczy mają we krwi i to właśnie dla nas Auto Save w połączeniu z Save As… kończy się jeszcze większym utrudnieniem. Osobiście mam nadzieję, że Apple posłucha nas i da nam opcję przywrócenia starej metody działania Save i Save As…

Ciekawy jestem natomiast jak do takich rzeczy podejdą użytkownicy swojego pierwszego komputera …

Źródło: Shawn Blanc

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Czy rozwiązaniem problemu nie jest Preferencje systemowe – Ogólne – Pytaj o zachowanie zmian, gdy zamykam dokumenty?

  • Jakiś czas temu, jakoś w okolicy przesiadki na Mac OS, też miałem podobny problem z szukaniem guzików “Zastosuj”, albo “OK” po zmianie ustawień. Byłem przyzwyczajony do tego zabiegu po latach korzystania z WinXP. Na Mac OS wystarczyło zaznaczyć opcję i już była ona aktywna.

    Podobnie jest z zapisywaniem plików – mamy we krwi wciskanie ⌘S, ale może autosave dla “nowego pokolenia” będzie czymś naturalnym. Podobnie jest przecież na iOS, gdzie zapis jest również automatyczny – edytując tam pliki nie mamy opcji zapisu – po zakończeniu pracy stan plików jest zapisywany automatycznie.

    Nie wiem, jak wygląda obecnie na Windowsie opisany przeze mnie przykład, bo od czasów WinXP mam szczątkowy kontakt z tym systemem operacyjnym.

  • Na Windowsie można wymusić taką czynność jak AutoSave, ale nadal lepiej sprawdza się Ctrl+S, nic tego nie zmieni. Nie wiem natomiast jak to ma być w Win8.

  • ???

  • …Ciekawy jestem natomiast jak do takich rzeczy podejdą użytkownicy swojego pierwszego komputera …

    Kupiłem MBA13 kilka dni temu i jest to mój pierwszy Mac, jedną z pierwszych rzeczy to było ustawienie zachowaj jako… Ale ja jestem tzw. Poweruserem – co zrobi mój syn 8 letni ( za 2 lata odziedziczy Mac’a) raczej bedzie korzystał z autosave :).

  • grafmarr

    Nie, to nie jest rozwiązanie problemu, a wyłączanie opcji “autosave” z poziomu terminala powoduje dodatkowe komplikacje. Na razie chyba lepiej przyzwyczaić się do tego co wymusza Apple.