Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Oto logika (pewnego) Androidowca

· Wojtek Pietrusiewicz · 102 komentarze

Naprawdę nie wiem czy się śmiać czy płakać – bronienie firmy do upadłego, zaprzeczając samemu sobie. Kuriozum, ale widocznie tak musi być.

Zdjęcie: Android Wallpapers

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Może ja to skomentuję. Tobie nie wypada chyba. Nie znam gościa więc powinno to być obiektywne. Z tych wypowiedzi wynika, że ten człowiek nie jest fanboyem tylko jest… tępy. Wszystko w temacie.

  • Mateusz Wojnarowski

    Nie lubisz rozmawiać ze ściąną, ale musi wyjść na Twoje, więc napisałeś o mnie na bolgu. Super, teraz mogę być gwiazdą jak grycanki.

    Apropo Twoich wypunktowanych zarzutów, bo widzę jednak lubisz rozmawiać z “ścianą”:
    1. Telefon mi jęczy że chciałby się uaktualnić z 4.1 do 4.1.1, ale nie chcę mu na to pozwolić, bo roota stracę. Sam sobie zrobię, jak czas znajdę.
    2. http://en.wikipedia.org/wiki/Android_Dev_Phone Każdy Android Dev Phone był do dostania przez “szarego usera”. Logika zakupu takiego urządzenia przez użytkownika, który się po prostu nie zna jest mi jednak nieznana.
    3. Firma mnie robi w konia? Ja mam najnowszy system (no, pardon, 0.0.1 starszy, damn, potne się).
    4. A czytasz moje wypowiedzi w 100%, że takie coś piszesz? Chyba nie, więc milcz.

    Skoro boli Cię wielka obraza, jakobyś 3 klików wykonać nie umiał, to przepraszam. Niemniej jednak Twój punkt numer 4 też mogę traktować jako obrazę.

    Powód dla którego kupiłem Nexusa tam a nie gdzie indziej był bardzo prosty – wolę wydać mniej na start i mieć abonament już, niż bawić się pre-paidem i płacić gbp 500 za telefon.

    Apropo mojej niechęci do Apple to jej źródłem jest mój iPod Touch 4g oraz iTunes pod Windowsem. Idealne sprzety dla choleryka. Zapewne gdybym posiadł iPhone albo MacBooka to bym ich używał bez narzekań, niemniej jednak szkoda mi pieniędzy na nie.

  • Mateusz Wojnarowski

    Być może, często mi Mama tak mówi, jak wpadam na głupie pomysły. Coś w tym musi być.

  • Być może zastanów się najpierw a później pisz. Pozdrawiam.

  • Krystian

    Wszystko rozbija się właśnie o to, jak na tą kwestię patrzysz.
    Dla mnie to Android, nie dają? Sam sobie zainstaluję, proste to jak konstrukcja cepa i zajmie mi 15 minut (włączając w to ściągnięcie odpowiedniej wersji oprogramowania).
    Dla Ciebie to zasada. Google obiecało update’y, Google powinno dać. Nie daje to siedzę z założonymi rękoma i narzekam. Tak też można.

  • Mateusz Wojnarowski

    Wolę nie, jeszcze coś mądrego napiszę

  • Byłaby to miła odmiana.

  • MarcinHinz

    Mój nowiutki SGS2 (dostałem służbowy) nie woła o aktualizację. Ba, nawet chciałem wymusić aktualizację, bo jest taka opcja w systemie. Powyskakiwały jakieś komunikaty, które przekazały mi informację, że aktualizacji nie ma. System jaki tam jest to 2.3. bodajże.
    Czytałem gdzieś na forum jak zaktualizować system i mi się odechciało. Poprzedni służbowy też miałem androida ale jakiegoś słabego. Miałem wtedy więcej czasu i próbowałem nawet przez Kies aktualizować bo podobno było można. Efekt: nie znaleziono aktualizacji.
    Mówisz że nie aktualizujesz teraz, bo czekasz aż będziesz miał więcej czasu. No cóż, ja tracąc czas na takie gówna, tracę pieniądze. Nie rozumiem ludzi, którzy bronią androida takimi argumentami. Znam wady iOS, żyje z nimi i mega się cieszę z używania swojego iP4s. SGS2 oddałem dziecku żeby sobie pograł w domu. Cieszę się z iPhone tym bardziej że co 30 minut grania na SGS2 muszę killować wszystkie aplikacje żeby dziecko mogło otwierać kolejne gry. Tego na prawdę nie rozumiem i to chyba jakaś mega złośliwa przypadłość ale czemu ten system nie killuje appsów po przepełnieniu pamięci ? Kurwa, to przecież flagowy model sprzed roku.

  • nie zgadzam się w wielu punktach z mordin-em ale tutaj ma zupełna rację. Telefon to TYLKO narzędzie a nie cel sam w sobie. Oczekuję, że aktualizacje do telefonu dostaję możliwie szybko i mogę zainstalować bez zbędnego kombinowania

  • Krystian

    Wszystko zależy od tego, jak patrzysz na sprawę. Google obiecało, Google nie dało.
    Dla mnie żaden problem. To Android! To też Galaxy Nexus, więc odblokowanie zajmuje mi kilka sekund, a wgranie najnowszego Androida samemu jakieś 15 minut (ze ściąganiem i czytaniem instrukcji). Nie dali? Sam sobie wgram :).
    Dla Ciebie to właśnie problem zasady. Obiecali, nie dali. Usiądę z założonymi rękoma i będę narzekać. Są platformy, gdzie update dostają wszyscy od razu, ale to jest trocha inna filozofia (zamknięty ekosystem i takie tam).

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  • Mateusz Wojnarowski

    Flagowy model Samsunga, nie Google. Zażalenia kieruj do Koreańczyków, oni grzebią w otwartym systemie (bo mogą) dodając własne “bajery”, które potem są przyczyną takich opóźnien m.in.
    Nie aktualizuję bo różnica między 4.1.0 a 4.1.1 jest taka, że 4.1.0, był wydany początkowo tylko dla USA/wyjęty z SDK, a 4.1.1 to już wersja globalna (co jest w sumie typowe dla wersji Androida, bo 2.3 też startował jako 2.3.1 oficjalnie).
    System jak najbardziej zabija aplikacje (kurde, myślałem, że to ja mam problem z dobraniem słów po polsku).

  • Krystian

    To jest Galaxy Nexus właśnie, update instalujesz ręcznie, ale bez zbędnego kombinowania…
    Co innego jakbyś miał np. SGS II, tam instalujesz custom ROMy jak chcesz mieć najnowszą wersję Androida, a złamanie i zainstalowanie tego zajmuje Ci 5 minut więcej, bo trzeba pobrać jeszcze odpowiedni program do wgrania oprogramowania. Tu naprawdę nie ma za dużo filozofii.

  • Mateusz Wojnarowski

    Moim zdaniem tu się prędzej rozchodzi o przekonanie, że to telefon ma być dla usera, a korona to mu spadnie poniżej 0 n.p.m. jak będzie zmuszony coś grzebać w nim.

  • Okej – mając GN albo nawet jakikolwiek inny telefon można samemu zaktualizować oprogramowanie. Wgranie nowego systemu to jakieś 15-30 minut roboty. Owszem. Często niezbyt problemowej, ale…. To 15 minut roboty. Nie wiem, dlaczego nikt nie potrafi zrozumieć jednej, drobnej rzeczy – mi się takich akcji z aktualizacjami po prostu *nie chce* przeprowadzać. Nie mam na to czasu, nerwów, ani ochoty. Dodatkowo często i gęsto trzeba wipe’ować telefon, no bo nowy system coś tam zmienia (znaczy, nowy-system-prosto-z-xda) w układzie plików, no i nie wolno. A backup titanium nie działa, bo też coś tam zmienione, i tak właściwie to panie instaluj wszystko od nowa, konfiguruj wszystko od nowa, tylko nie płacz, no bo przecież masz najnowszy system, no nie ;)?

    Jako użytkownik Androida i Maka nauczyłem się jednego. W maku wszystko działa. Tak po prostu. Out of box. A w Androidzie coś tam nie bangla, coś tutaj nie tego, coś trzeba zmieniać – ale spoko, to nie wina Google’a, a HTC. No dobra, tylko, że mi to właśnie wisi czyja to wina – nie ważne czyja to wina. Ważne, że nie działa.

  • Krystian

    Miałem SGS II i albo masz jakąś podróbkę, albo coś robisz źle. Na tym telefonie nigdy nie musiałem używać menedżera procesów (ostatni raz musiałem takich narzędzi się łapać na Samsungu Galaxy Spica sprzed ponad 3 lat).

    A pretensje o brak aktualizacji możesz mieć zapewne do swojej sieci. Ściągnięcie Odina i zainstalowanie OFICJALNEJ aktualizacji ręcznie nie jest trudne ani czasochłonne, wymaga odrobiny chęci.

  • Krystian

    No to kupujesz iPhone’a i nie marudzisz. Mamy wybór i wolną wolę.

    To jest Android i tak to tutaj działa. Jak Ci nie dają, to bierzesz sobie sam, bo możesz. Ten system jest tak stworzony, że Google udostępnia najnowszą wersję systemu, a producenci i operatorzy dostosowują go do swoich potrzeb.

    Chodzi o to, że zawsze problem braku aktualizacji najbardziej kłuje posiadaczy iPhone’ów. Nam Androidowcom to nie przeszkadza.

  • MarcinHinz

    No właśnie to najbardziej mnie zdziwiło. Poprzedni low-endowy telefon działał wolno ale nie wywalał się w ten sposób. Ciekawe skąd to się bierze.
    Jakbym dalej siedział na Androidzie to na 99% bym go zaktualizował. Jednak jak poznałem iOS to zwyczajnie nie chce mi się kombinować, ani mieć chęci na robienie czegoś… co w drugim telefonie robię “3 magicznymi klikami” ;)
    Plus wydał brandowaną aktualizację. Jednemu ona działa, drugiemu nie. Tak samo mamy w pracy – te same telefony, różne wyniki próby aktualizacji. Skąd się to bierze ?

  • Przeszkadzało mi wielokrotnie, jak miałem Androida, że na oficjalną aktualizację musiałem czekać. Albo nagle się okazało, że nie dostanę. Albo cokolwiek. No nie wiem, denerwowało mnie to totalnie. Między innymi dlatego kupiłem iPhone’a. Bo dostanę aktualizację bez gadania w dniu premiery. I nie ma problemu :)

  • MarcinHinz

    No to faktycznie może to wina Samsunga (a może Polkomtela). Szkoda tylko że Google daje motać w systemie przez co doświadczenia użytkowników są kiepskie i dotykają całego systemu operacyjnego.
    P.S. oczywiście można czepiać się obcojęzycznych wtrąceń. Na przykład niepolskiego “post scriptum” :) Wszystko zależy od kręgów w jakich się obracasz.

  • MarcinHinz

    Jaką wersję A. miałeś na tym SGS2 ?

  • To kup iPhone’a. Dla mnie oczywistym jest, że kupując telefon z Androidem nie należy spodziewać się szybkich aktualizacji bez zbędnego kombinowania. Od lat narzekam na to, że ludzie nie robią “researchu” przed zakupem, a potem narzekają na coś o czym błyskawicznie dowiedzieliby się gdyby zechcieli poszperać po forach i poszukać w Google. Android i iOS to poniekąd dwie różne filozofie – pierwszy otwarty, można wiele zrobić ale za to na aktualizacje można długo czekać i zdarza się, że się nie doczeka. Czasem trzeba też trochę pogrzebać, żeby rozwiązać parę problemów. Na iOS za to nie ma problemów z aktualizacjami i kombinowaniem, ale kosztem większej kontroli Apple, mniejszymi możliwościami dostosowania do siebie i zdecydowaniem większą ilością kombinowania gdy chce się zrobić coś czego Apple nie przewidziało (np. zmienić domyślną przeglądarkę czy umieścić w centrum powiadomień przełączniki od Wi-Fi, BT, itd.). Jakby ktoś poszukał informacji o smartfonach w internecie, to by dokonał właściwego wyboru. A tak jak idzie “na jana” to niech potem nie narzeka.

    A co do czekania na Jelly Bean dla GNexusa – to nie Google nie daje tylko Samsung. GN ma kilka wersji, a Google odpowiada tylko za aktualizacje swojej, sprzedawanej w Google Play. Jak ktoś kupił od operatora albo innych źródeł, to sam jest sobie winien (nie poszukał w internecie informacji o tym).

  • czy zatem normalnym jest, że zwykły użytkownik telefonu np taka osoba po 50-tce, która nie zajmuje się zawodowo siedzeniem przy komputerze, ma zrobić jailbraika, roota czy cokolwiek innego a potem wciskać custom roma żeby mieć najnowszy system który (teoretycznie) ma dać mu większe bezpieczeństwo?

  • Nie tak do końca. Zwykły użytkownik iPhone’a też pewnie olewa aktualizacje. Mam znajomego który jest słaby w te klocki. Nawet nie wie co to iTunes. Natomiast ma i używa bo mu się podoba. soft 3-cośtam i te aplikacje które Apple dało. Jemu wystarcza. Tu nie chodzi o to co kto i z czym tylko o sposób prowadzenia dyskusji, a raczej jej brak.

  • Paweł Grzembka

    Takie coś byłoby zrozumiałem w każdym innym telefonie, ale nie Nexusie! Telefonie, który Google stworzył by pokazać, że to nie ich wina, że producenci olewają aktualizacje, by pokazać, że potrafi dorównać Apple’owi supportem, przyjaznością itp. A tymczasem pokazuje, że jest tak samo niewdzięczny jak HTC.

  • Paweł Grzembka

    A od kiedy to user jest dla telefonu?

  • czyli chcąc kupić telefon powinienem spędzić miesiąc robiąc doktorat? Serio? Michale, to jest tylko telefon…

    co do “zdecydowaniem większą ilością kombinowania gdy chce się zrobić coś czego Apple nie przewidziało” to JB robi się w “trzy kliknięcia”, pojawia się cydia gdzie mogę zainstalować co chcę i mimo, że to nie jest poświęcone przez “jedyny słuszny apple” to jakoś się da zrobić to łopatologicznie i łatwo, więc dlaczego ekosystem googlowy tego nie potrafi?

  • belike81

    Nie mów za wszystkich.

  • Mamy XXI wiek. Fajnie, że możesz sobie sam wgrać, ale czy tak trudno napisać:

    Google pod tym względem daje ciała. Wymagajmy od nich większej troski o swoich userów.

  • belike81

    Nie zajmie Ci kilku sekund. Najpierwsz trzeba poczytać, sprawdzić wersję (takju, yakju), ściągnąć system, podłączyć do kompa, sprawdzić czy wykrywa (w zależności od systemu, możliwe, że potrzebne sterowniki samsunga), dla każdego systemu trochę inna droga więc też sprawdzasz….

    I nie pierdo… , że to oczywiste i wymaga 3 kliknięć bo to pieprzenie.

  • belike81

    ” pierwszy otwarty, można wiele zrobić ale za to na aktualizacje można długo czekać i zdarza się, że się nie doczeka. ”

    A co ma jedno z drugim wspólnego?

    “A co do czekania na Jelly Bean dla GNexusa – to nie Google nie daje tylko Samsung. GN ma kilka wersji, a Google odpowiada tylko za aktualizacje swojej, sprzedawanej w Google Play. ”

    Problem taki, że przed zakupem nie wiesz jaka Ci się trafi (chyba, że kupisz bezpośrednio z ich strony).

    ” Jak ktoś kupił od operatora albo innych źródeł, to sam jest sobie winien (nie poszukał w internecie informacji o tym).”

    Akurat takie informacje są dostępne głównie na forach tematycznych, a nie są poruszane np. w recenzjach (jako nie istotne)

  • belike81

    A czemu ręcznie mam instalować? OTA działa bez problemu, ale muszę mieć odpowiednią wersję tel….. inaczej zaczyna się zabawa i o to się rozchodzi.

  • Autorze wpisu, mówisz że firma Google robi w konia, a jak się wypowiesz na temat sprawy (co prawda już zakończonej), o LTE w iPadzie bodajże 3 ? Wszędzie reklamowane te super LTE, a jak już konsument kupił, dowiedział się, że działa to tylko na terenie USA. Trochę nieładnie, co ?

  • belike81

    “Każdy Android Dev Phone był do dostania przez “szarego usera”. Logika zakupu takiego urządzenia przez użytkownika, który się po prostu nie zna jest mi jednak nieznana.”

    Pierwszy Nexus był nazywany ‘Dev phone’. Drugi już jest normalnym komercyjnym produktem.

    “Skoro boli Cię wielka obraza, jakobyś 3 klików wykonać nie umiał, to przepraszam. ”

    Again. TO nie są 3 klki i przestańcie wciskać taką pierdoloną bzdurę!

    “Powód dla którego kupiłem Nexusa tam a nie gdzie indziej był bardzo prosty – wolę wydać mniej na start i mieć abonament już, niż bawić się pre-paidem i płacić gbp 500 za telefon.”

    A co ma do tego model tel.?!

  • Już się na ten temat wypowiadałem krytycznie, więc zamiast szukać zaczepki lepiej przejrzyj archiwum. Mówiliśmy też w Nadgryzionych o tym.

    1. http://www.makoweabc.pl/2012/03/nadgryzieni-76-ipad-3g/
    2. http://www.makoweabc.pl/2012/03/nadgryzieni-78-wydawnictwa-a-ipad/

    Więcej krytycznych słów poszukaj sam. :)

  • Nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy, może ktoś już o tym wspomniał:

    “Nie ważne, że Google nie wypuszcza uaktualnienia. Przecież można to zrobić trzema kliknięciami. Po co przecież ułatwiać swoim developerom i użytkownikom życie?”

    What a bullshit. Google już dawno wypuścił uaktualnienie. Mniej więcej tydzień po premierze. I wszyscy, którzy posiadają Nexusa bez brandu Samsunga uaktualnienie już dostali. A to, że Samsung położył łapę na części telefonów i obrandował je po swojemu, to już zdecydowanie nie jest wina Google’a. Jeśli chcesz, w każdej chwili możesz zmienić brand, ponownie zablokować bootloader i mieć “czystego” Nexusa bez utraty gwarancji.

  • Na yakju możesz bez problemu wgrać takju.

    Edit: I tak, wymaga tylko 3 kliknięć. Są gotowe toolkity do Galaxy Nexusa.

  • Biacho

    Jak to w jednej z reklam chyba jogurtu albo innego kefiru ładnie ujęto “Czuję się, źle, ale to normalne. Nie, normalne to czuć się dobrze”. O to tutaj chodzi, robienie roota, ingerowanie w system operacyjny, używanie aplikacji zewnętrznych do aktualizacji takiego urządzenia jakim jest telefon jest mało praktyczne, niebezpieczne i generalnie mówiąc zbyt skomplikowane. A robienie owego roota może Ci zrobić z tel. cegiełkę a to już nie jest takie fajne.

    Mam wybór powiadasz, owszem mam… chociaż to też tak nie do końca z tym jest. Bo ograniczają mnie fundusze jakie mogę przeznaczyć na tel. Nie stać mnie na iPhona więc kupuje coś z Androidem. I tak wiele ludzi robi. Kupuje płace za coś nie małe pieniądze więc mam prawo oczekiwać.
    Żeby nie było wątpliwości, jestem użytkownikiem Androida i zaczynałem od starej poczciwej G1. Brak aktualizacji do najnowszego softu doprowadza mnie do szewskiej pasji, ok rozumiem w momencie kiedy mam tel. z przed 3 – 4 lat. Na nową wersje systemu jest po prostu za stary, rozumiem… ale mam w tym momencie Desire Z kupione w zeszłym roku, które na pokładzie miało Androida 2.3. Aktualizacji nie dostałem do kolejnych wersji mimo to, że spokojnie by je udźwignął. Jestem niezadowolony, jestem zdenerwowany i mam prawo mieć pretensje.

    I proszę Cię nie wrzucaj wszystkich użytkowników Androida do swojego worka, bo jak to określiłeś Androidowcem jestem (ba więcej, jestem developerem tworzącym aplikacje i na iOS i na Androida) i MI TO PRZESZKADZA.

  • belike81

    Można, bo sam tak zrobiłem. Ale całość operacji to nie są 3 kliki. Czas jaki trzeba poświęcić na wyszukanie wszystkich informacji co do sprawdzania wersji o różnicach między takju, yakju, o tym czy bezpiecznie można zmienić wersje itp. itd. to nie są 3 kliki i 15 minut. Jak już wszystko wiesz i masz skonfigurowane to tak. Co do toolkitu ooproszę o namiar do działającej wersji na Mac’a.

  • Przypięty, na samej górze działu GNexusa na XDA: http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1392310

  • Krystian

    Jeśli Tobie zrobienie roota może uceglić telefon, to przykro mi to mówić, ale boję się o jakość Twoich aplikacji. O tym właśnie Mateusz pisał na samym początku: rozmowa z ludźmi, którzy nie mają pojęcia o czym mówią.

    Druga sprawa. Nie stać Cię na iPhone’a, kupujesz więc tańszy telefon i wymagasz od niego, by był tak samo obsługiwany jak ten droższy? Gdzie tu jest logika, możesz mi wytłumaczyć?

    Trzecia sprawa. Jeśli chciałeś aktualizacje, nie trzeba było się pakować w sprzęt HTC. Chyba tylko LG gorzej dba o swoje słuchawki. Samsung jako tako daje radę, oczywiście prym wiodą Nexusy.

  • belike81

    Windows.

  • Krystian

    Rozmowa z ludźmi, którzy nie wiedzą o czym piszą ;/.

    – JB uderza w stabilność i szybkość telefonu, czego o roocie nie można powiedzieć (pokazać Ci screeny, jak wariował telefon tylko z JB, jeszcze bez żadnych tweaków?)
    – Roota też się robi w trzy kliknięcia. Odpowiednie aplikacje (uniwersalne dla wielu telefonów) są dostępne w Android Markecie… Nie mówiąc już, że Nexusy są tak skonstruowane, że można je odblokować wciskając trzy przyciski.
    – To, co nie jest poświęcone przez “jedyny słuszny Apple” Android często ma w standardzie, więc trochę dziwny temat dyskusji.

  • Krystian

    Kupujesz komputer od Apple i wymagasz od niego pełnej współpracy z flagowym telefonem Google? Ma sens.

  • belike81

    ” A to, że Samsung położył łapę na części telefonów i obrandował je po swojemu, to już zdecydowanie nie jest wina Google’a.”

    A czyja skoro telefon produkowany dla Google’a jest przez to rozdrobniony? Po co wogule takie rozdrobnienie było?

    “Jeśli chcesz, w każdej chwili możesz zmienić brand, ponownie zablokować bootloader i mieć “czystego” Nexusa bez utraty gwarancji.”

    Ale nie powinno być konieczności takiej zabawy.

  • belike81

    A kupując komputer z systemem Microsoftu już ma?

  • Krystian

    Myślę, że osoba po 50-tce powinna sobie kupić Emporię, by jej wygodnie się numer do wnuczki wybierało, a nie smartfona, jeśli nie jest jej potrzebny.

  • Da się to zrobić na Mac. Gdzieś tam na XDA jest tutorial.

  • Biacho

    Każdy, a przynajmniej w większości tutoriali jakie można znaleźć na xda informuje, że robisz to na własną odpowiedzialność i nikt nie odpowiada za ewentualnie uceglenie to jest fakt i już. Nie każdy jest geniuszem komputerowym, ba większość użytkowników nie jest takowymi geniuszami. Już abstrachując od indywidualnych umiejętności użytkownika… podczas np. root’owania może być przerwa w dostawie prądu, nagły reset czy zwiecha windowsa (bluescreen itp.). Nawet jeżeli samego root’a robi geniusz to takie rzeczy się zdarzają.

    Idąc twoją logiką… Nie masz na Lamborgini czy Ferrari czy Mercedesa kupujesz Citroena, Honde czy Toyote i nie masz prawa wymagać od nich serwisu tak ? Nie. Płace za te urządzenia tak samo jak inni za droższe tel. więc mam prawo wymagać… Nie wymagam przecież serwisu Door To Door czy tego, że pan jak będę miał problem ze skonfigurowaniem pogody przyjedzie do mnie z drugiego końca Polski. Telefon, który dla Ciebie kosztuje gorsze dla kogoś innego może kosztować majątek i ma takie samo prawo wymagać jak Ty.

    To, że HTC tak sobie radzą ze swoimi produktami a nie inaczej, nie zwala mnie z prawa do bycia niezadowolonym i wypowiadania moich własnych opini.

  • Paweł Grzembka

    Idąc tym tropem, wsparcie powinno być tylko dla Chrome OS.

  • Paweł Grzembka

    Wielu osobom po 50 jest potrzebny smartfon i nie mają wnuczki (ani wnuka). Twój argument jest inwalidą. I CO TERAS?

  • Paweł Grzembka

    Zadziwiające, że te wypowiedzi nie są anonimowe. Mnie by było szkoda nazwiska.

  • Zupełnie nie kumam tych przepychanek i nigdy ich nie rozumiałem. Szanuję iUżytkowników, szanuję androidowców do których sam się zaliczam.
    Wkurzają mnie niektóre rzeczy w iSystemie (np. słaba kompatybilność z urządzeniami nie będącymi z pod znaku jabłka), wkurza mnie też android (właśnie przeczytałem, że Samsung jeszcze nie wie, czy wypuści dla SGSII JB czy tylko Value Pack).
    Całe te dyskusje, to jak kłótnia, czy bułka jest lepsza od kromki chleba. Po kiego czorta takie przepychanki. Każdy kupuje co chce. Stać mnie na iPhona, stać na Androida a kupuję co chcę.
    Pojawiło się w komentarzach stwierdzenie, żeby przed zakupem zrobić research nt. telefonu, który chcemy kupić. I to ma sens, w końcu wydajemy na to sporo pieniędzy i poświęcenie kilku godzin jest tańsze, niż pomstowanie potem na swój zakup.
    Reasumując: ogarnijcie się ludzie, nie linczujcie zjadaczy bułek, tylko dlatego, że wolicie chleb.Tyle.
    p.s. Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, szczególnie @duRin90:disqus czy @Moridin:disqus

  • “Każdy, a przynajmniej w większości tutoriali jakie można znaleźć na xda informuje, że robisz to na własną odpowiedzialność i nikt nie odpowiada za ewentualnie uceglenie to jest fakt i już. ”

    W reklamie Rutinoscorbinu tez mówią, żeby przed użyciem skontaktować się z lekarzem, gdyż niewłaściwie stosowany zagraża życiu lub zdrowiu.

  • Krystian

    To nie ja robię z osób po 50-tce inwalidów umysłowych.

  • Ranndolf

    Ale Google dba o wszystkich userów SWOICH Nexusów :/ Dlaczego się czepiasz, że Nexus Samsungowy nie dostaje aktualizacji? Google nie ma na nią najmniejszego wpływu -.-

  • Nie ma co z nim gadać. Nie przekonacie Go. Szkoda czasu.

  • belike81

    Co to znaczy Nexus Samsungowy? Jakiś nowy model? Myślałem, że wszystkie Nexusy są produkowane przez Samsunga.

  • Ranndolf

    Tak, ale oprogramowanie dla nich jest robione przez Google, albo przez Samsunga – te z oprogramowaniem od Googla mają aktualizacje, te z Samsungowym nie – i to przez Samsunga – Google nie ma jak zaktualizować im systemu…

  • IMHO to wina Google że taka kuriozalna sytuacja w ogóle ma miejsce.

  • Ale to nie chodzi o 15 minut roboty. Jailbreak trwa jeszcze krócej, tak jak cracowanie Windows. Dwie minuty? Ale jeżeli by móc normalnie korzystać z produktu musimy poświęcić jakikolwiek czas rozwiązaniom entuzjastów, to znaczy, że producent dał ciała.

  • Mnie, byłemu androidowcowi, przeszkadzało.

  • JacekS

    W dyskusjach między posiadaczami iPhone i Androidów widać wyraźnie podział na chamów, co jak już sobie kupią to ich rzecz/telefon jest super a to czego nie mają to szajs i ludzi kulturalnych którzy w swoim widzą minusy a w nie-swoim plusy. I tak już chyba zostanie na długo…

  • Ale czyja to jest wina? To nie Google konstruował licencję na Androida?

  • Jak mam zaufać firmie, która zapewnia mnie o czymś, po czym zapewnienia nie mają pokrycia w czynach?

  • Nie, pretensje należy mieć do tego, w jaki sposób Samsung traktuje swoich klientów. Kasa od operatora ważniejsza. Czemu w iPhone ani Windows Phone nie ma takich problemów? Jedyne systemy, które są hamowane przez telefonie, to Symbian i Android. Koniec.

  • Gdyby Android był na innej licencji, to nie byłby już tym samym Androidem. Google w geście dobrej woli upubliczniło jego kod, a to co robią producenci to nie jego wina. Tak samo jak z Nexusem – Samsung się do części dobrał i aktualizacje leżą. Pytanie tylko: czemu? Przecież nie ma tu problemu z wdrożeniem TouchWiza, bo Samsung i tak wysyła czystego Androida…

  • belike81

    Wybacz, ale w jaki sposób Ja kupując telefon mam to odróźnić? I ogólnie po jaką cholerę takie zróźnicowanie?

    Google branduje telefon z jednym i drugim oprogramowaniem (swoją drogą samo oprogramowanie jest identyczne, a różnica jest w kompilacji) w ten sam sposób (czysty ICS + logo na tyle obudowy), więc potencjalny konsument może czuć się oszukany gdy dowiaduje się, że kupił telefon “podróbkę”.

  • Bzdura. Kod może pozostać otwarty, może zezwalać na dowolne modyfikacje, a producent i tak może mieć pełną biznesową kontrolę nad swoim działem.

  • krytycznie tak, ale nie powiedziałeś tym samym że firma troszku naciągnęła klientów na kupno, ukrywając ten szczegół jak banki ukrywają różne swoje dopiski małym druczkiem :P A czy na pudełku iPada coś takiego pisało, czy dopiero klient dowiedział się po otwarciu pudełka ?

  • “A co ma jedno z drugim wspólnego?”

    Nic, po prostu wymieniam podstawowe cechy jednego i drugiego systemu.

    “Akurat takie informacje są dostępne głównie na forach tematycznych, a nie są poruszane np. w recenzjach (jako nie istotne)”

    No i? Można na te fora trafić przeszukując Google’a, więc w czym problem?

  • Miesiąc? Ja to robię w 15 minut, ale wiem gdzie szukać, fakt. Zwykłemu Kowalskiemu powinno wiec to zająć w najgorszym wypadku godzinę. Nie mówię o znajomości wszystkich paramtetrów, tutoriali, wersji ROMów, itd., a o podstawowych rzeczach i typowych przepadłościach danego urządzenia (np. wspomniana kwestia aktualizacji do GNexusa, na większości popularniejszych for internetowych jest informacja o tym kto dla jakich wersji urządzenia dostarcza aktualizacje (Google czy Samsung).

    A co do JB, chodziło mi bardziej o to, że chcąc mieć JB na uwięzi, trzeba się wstrzymywać z aktualizacjami, często kilka miesięcy albo bawić się z tethered i pamiętać, aby przy restarcie podłączać do kompa.

  • “Google w geście dobrej woli upubliczniło jego kod” – really? :D

  • Pogrążasz się bo okresliłem Apple znacznie gorzej. Po co ta dyskusja skoro nawet nie zadałeś sobie trudu aby odsłuchać te fragmenty?

  • belike81

    W tym, że nie jest to informacja powszechnie dostępna. Nie ma jej chociażby w specyfikacji telefonu.

  • Ale research to nie tylko sprawdzanie specyfikacji czy recenzji. Jak sam zauważyłeś tam wszystkiego nie znajdziesz. Trzeba też zajrzeć na fora związane z danym urządzeniem.

  • Taki żarcik ;-)

  • jb robią ludzie, którzy wiedzą dlaczego to robią i to jest okej. Niech to będą nawet 3 klawisze jak pisze @ravenravenPL:disqus dla mnie akutalizacja jest tak podstawowa, że tu nie ma miejsca na wyjątki.

    Co do czytania forów, jeśli rok temu kupił bym SGSII to na forach napisali by mi, że niewiadomo czy będzie aktualizacja do 4.0 czy 4.1 rok później?

    Gdybym kupował samochód od google-a to oczekiwał bym, że taka postawowa rzecz jak skręcanie w lewo i prawo będzie działało. Nie szukał bym na forach czy to działa.

  • belike81

    To już za dużo. Zrobi tak może 0,001% zainteresowanych zakupem. Reszta nadzieje się na coś takiego i jest to nie fair ze strony Google’a.

  • może źle zrobiłeś JB ;)

    Bardzo dobrze, że Android ma w standardzie rzeczy których nie ma w iOS co nie zmienia faktu, że sprawa aktualizacji w Androidzie jest po prostu źle rozwiązana. Czy to tak trudno zauważyć?

  • dziecko, ile ty masz lat?

  • To już ich problem. Jakby się wysilili i poszukali trochę informacji, to by nie mieli potem problemu. A tak mogą narzekać tylko na siebie. To nie wina Google’a – taki jest rynek i już. Apple może sobie pozwolić na dyktowanie warunków operatorom, reszta nie (Google nie jest producentem telefonów, więc za bardzo nie ma o czym rozmiawiać z operatorami). Nawet Microsoft w swoim Windows Phone ma problem z opóźnieniami spowodowanymi przez operatorów i producentów telefonów.

    Ciekawe, czy gdyby pojawił się ktoś narzekający na to, że kupił iPhone’a i nie może wysyłać plików przez Bluetooth znajomym, wrzucać do niego plików jak na kartę pamięci, itd. też byście tak bronili tezy że nie trzeba robić researchu przed zakupem …

  • belike81

    “To nie wina Google’a – taki jest rynek i już.” – Jaki rynek? Rozmawiamy o telefonie od Google’a, nie od operatora. O telefonie który jest telefonem brandowanym przez Google’a. To Google jest za niego odpowiedzialne, bo to oni sprzedają go pod swoją marką. Nie mówię o telefonach od operatorów, ale za gotówkę, kupionych bezpośrednio w sklepie.

    Co do iPhone’a to oczywiście. Sam iOS ma masę dolegliwości jak chociażby wspomniany bluetooth, ale co to ma tutaj do rzeczy? Google z tym akurat spieprzył sprawę i Ja osobiście się na to nadziałem kupując nowy telefon nie od operatora, a bezpośrednio z marketu. Poradziłem sobie z tym, ale sam fakt takiej sytuacji uważam za fackup Google’a.

  • w kłótniach nie będzie końca ;) Sam jestem użytkownikiem jabłka i androida i dla mnie nie ma problemu, że muszę coś zrobić samemu, traktuje to dokładnie jak linuxa, to nie jest system, który sam z siebie działa tylko trzeba grzebać i to jest fajne!! ale mam tez iphona, który jest moim firmowym telefonem, bo on ma zawsze działać!! Więc trochę się zgodzę z Mateuszem, to jest trochę Dev Phone, szczególnie nexusy i zresztą od tego jest wybór między iosem, androidem, wp7 itd, tak jak windows, linux i macos. Co z tego, że nie dostajesz aktualizacji? a jak wyjdzie nowy windows, to masz go asap? czy jak kiedyś były telefony nie smartfony i wychodził nowy soft, kogoś to obchodziło? 90% ludzi używa tylko telefonowania i smsowania, czasami maile i strony, czy nowa wersja systemu coś tu zmienia? A jak widzisz, że dużo się zmieniło tzn, że jesteś geekiem, a jak jesteś geekiem, to tak trudno zrobić ręczny upgrade? Sam wolę iOSa, ich upgrady itd, ale bez przesady, kupujesz androida, to wybierasz linuxa, koniec i kropka.

  • To, że ma logo Google’a nie znaczy, że Google w pełni za niego odpowiada. Oni na 100% dostarczają aktualizacje tylko do wersji sprzedawanej przez Google Play. Jak kupujesz od operatora, nawet jeśli nie jest przez niego bezpośrednio brandowany, to i tak musisz czekać aż łaskawie zatwierdzi update z czym większośc się nie śpieszy. Operatorzy z zachodu tak mają i póki co tylko Apple’owi udało się to obejść (MS jak wspomniałem też ma z tym problem).

    Poza tym Google (wychodząc już poza Galaxy Nexusa i mówiąc ogólnie o smartach z Andkiem) nie miał za bardzo wyjścia – chcąc rozpopularyzować Androida wśród dystrybutorów i producentów musiał dać im wolną rekę bo nie ma takiej siły przebicia jak Apple, a jakoś zachęcić trzeba. A teraz boi się im odebrać trochę przywilejów (zresztą jak miałby to zrobić, producenci mogą w razie co olać ich i zrobić własną wersję Andka z kodu źródłowego bez programów od Google’a tak, jak Amazon w Kindle Fire).

    Z kolei dykatowi operatorów poniekąd sami jesteśmy sobie winni – telefon, który nie jest sprzedawany w obniżonej cenie przez operatora praktycznie nie ma szans na rynku. Zwykli ludzie już praktycznie nie kupują telefonów w zwykłych sklepach. Robią to zasadniczo tylko świadomi użytkownicy, którzy przy okazji mają na to pieniądze. Należy też pamiętać (bo zaraz ktoś powie, że GNexus sprzedawany u nas w zwykłym sklepie nie dostaje aktualizacji), że sporo tego typu urządzeń nie jest sprowadzanych bezpośrednio od producenta tylko od jakiegoś pośrednika i dlatego właśnie może się u nas trafić model, który dostaje aktualizacje od Samsunga, a nie Google.

  • Ale MS zaufałeś “i co teras?” zmiana na iphona bada os czy coś innego? a nie.. zapomniałem że jesteś jedyną osobą której MS nie wydymał z aktualizacją do WP 8 :/ gdzieś już czytałem Twój komentarz

  • Dlaczego wydymał? To nie Android, gdzie w momencie premiery nowej generacji systemu stara jest porzucana. Linia Windows Phone 7 będzie dalej rozwijana i wspierana. Użytkownicy Gingerbreada nie mają na co liczyć po premierze Ice Cream Sandwich. Chyba, że należą do bardzo nielicznych szczęśliwców z Nexusem.

  • Krystian

    No i dlatego już nie używasz Androida…

  • Ranndolf

    Wina jest Samsunga – google swoimi modelami się opiekuje.

  • Ranndolf

    Różnica jest w tym kto dostarcza soft – Google nie może zabronić produkowania swoich Nexusów, a kompilacje są różne, bo jedna musi przejść przez Samsunga. Zresztą zmiana kompilacji to naprawdę żaden problem, jest bardzo prosta, i nie skutkuje żadnymi konsekwencjami… Można to porównać do aktualizacji systemu…

  • Mateusz Wojnarowski

    Obracam się w kręgach anglojęzycznych, mieszkam w Szkocji na codzień.

  • Mateusz Wojnarowski

    BS Alert on.
    Stronę Wikipedii którą podałem czytałeś? Chyba nie.

    Ok, w przypadku Galaxy Nexusa uwolnienie się od buildu Samsunga polega na ściągnięciu aplikacji zwanej Galaxy Nexus Toolkit, ściągnięciu obrazu ROMu ze strony Google, podpięciu telefonu w trybie fastboot i kliknięciu 3 opcji w menu. Trzech. O tych trzech klikach mówię, bo reszta jest przygotowaniem, takim samym jak do robienia JB. Więc jebnij się za przeproszeniem tą pierdoloną bzdurą.

    Model tel ma do tego dużo, bardzo dużo, ale chyba wyłapujesz kawałki tekstu pisanego jak wsparcie Allegro.

  • Mateusz Wojnarowski

    Nie napisałem, że jest. Napisałem, że ludzie głupieją jak trzeba coś kliknąć więcej w telefonie.

  • Moim skromnym zdaniem rozdmuchiwanie wątpliwej jakości dyskusji poprzez wrzucenie jej na bloga jest samo w sobie lekko nie na poziomie. Albo innymi słowy nie przystoi.
    Filozof powiedział: “Nie kłuć się z głupcem bo ten sprowadzi dyskusję do swojego poziomu, a tam przerośnie Cię doświadczeniem”.
    @moridin im bardziej podkreślasz takie akcje tym bardziej wychodzisz na takiego co się przejmuje i nie potrafi być ponad tym.
    Była wymiana zdań i tyle, czasem jakiś hejcik…było minęło.

  • Krystian

    Ty w ogóle przeczytałeś o co chodzi w całej tej dyskusji?

    Samsung nie uaktualnił części Galaxy Nexusów z 4.0 do 4.1 i jeśli komuś to tak strasznie i bardzo przeszkadza, to może poświęcić 15 minut i ręcznie sobie zaktualizować. Niektórym ludziom przeszkadza jeden z tych faktów (lub oba jednocześnie).

    O ile dobrze sobie przypominam, to Android 4.0 zdecydowanie pozwala na “normalne korzystanie z produktu”. Kurczę, nawet Android 1.0 na to pozwalał!

    Więc o co Ci tutaj chodzi?

  • Krystian

    iPhone nie ma problemów z aktualizacjami i to jest wzór do naśladowania, ale chyba nie myślisz, że uwierzę w to, iż WP7 jest równie idealny co iOS :)?

  • belike81

    Nie pierdol mi takich bzdur bo wszystkie czynności które powiedziałeś to po pierwsze nie trzy kliki. Po drugie wymagają komputera z Windą. Po trzecie wymagają wiedzy i wyszukania informacji na ten temat co też zajmuje czas. I gówno mnie to obchodzi czy reszta jest przygotowaniem jak do JB, bo mówimy o całym procesie, a ten zajmuje więcej czasu niż pieprzenie o 15 minutach i 3 klikach.

    I nie wyjeżdzaj mi tu takim pieprzeniem bo mam Nexusa i przechodziłem tą drogę, więc z takim pierdoleniem nie do mnie!

  • belike81

    O to mi chodzi. Po co to było? Po co takie rozdrobnienie modeli? Przecież to zły PR dla Google’a i IMHO zupełnie nie potrzebna wpadka.

    Zmiana kompilacji to nie problem, ale trzeba poświęcić na to czas dodatkowo, a można to było rozwiązać prosto nie rozdrabniając tak poszczególnych modeli. Problem bym nie istniał, a każdy Nexus miałby już JB.

  • Wiecie co Panowie? Pomimo paru przekleństw dyskusja jest rzeczowa i na bardzo przyzwoitym poziomie. Cieszę się też, że przesadnie nie pojechaliście z GN vs. iPhone, bo to nie o to tutaj chodzi. Staracie się za to argumentować swoje przekonania.

    Thanks!

  • A właśnie chwaliłem wszystkich za kulturę … Ech.

  • belike81

    Nerwy czasem puszczają… Szczególnie jak gorszy dzień się ma, a ktoś usilnie wpróbuje mi wmówić, że coś przez co przeszedłem jest nie prawdą.

    Ale racja, nie ma co używać obraźliwego języka…. ale czasem… ehhh… dobra, już jestem spokony ;)

  • “Co do czytania forów, jeśli rok temu kupił bym SGSII to na forach napisali by mi, że niewiadomo czy będzie aktualizacja do 4.0 czy 4.1 rok później?”

    Jakbyś zadał takie pytanie (albo znalazł wątek, w którym ktoś inny to zrobił) to pewnie by Ci napisali, że przy takim topowym sprzęcie na 100% dostaniesz jedną dużą (czyli do następnej o innej nazwie kodowej) i bardzo prawdopodobne, że do jeszcze następnej też, ale to już nie takie pewne.

  • Pingback: Twitter ogranicza API dla klientów firm trzecich; ogranicza też możliwości developerów | Makowe ABC()