Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Autostrada A2

· Wojtek Pietrusiewicz · 11 komentarzy

Dzisiaj w nocy miałem „przyjemność” przejechać się nowym odcinkiem A2, od Strykowa do Wsrszawy. Cieszę się, że już nie jesteśmy ostatnią stolicą w Europie bez dostępu do dróg tej kategorii. Ale nie wszystko było tak jak się tego spodziewałem…

Wiadomości czytam sporadycznie. Powodem tego jest zadyma jaka była pomiędzy PO, a PiSem kilka lat temu. Mam po prostu w życiu wystarczająco dużo stresów i polityczne zadymiarstwo jest mi zupełnie zbędne. Starałem się w każdym razie śledzić postępy na A2, ponieważ to droga, którą jeżdżę do Wrocławia odkąd Katowicka jest rozkopana. Newsy śledzę przede wszystkim na Gazeta.pl i TVN24.pl – z przyzwyczajenia. Wracając jednak do autostrad … W żadnym z przeczytanych przeze mnie artykułów, ani na twitterowym koncie GDDKiA nie podano, że za Strykowem nie będzie położonej warstwy ścieralnej.

Zaraz po wjechaniu na nowy odcinek otrzymujemy informację, że na długości 30 km występuje ograniczenie do 70 km/h. Chwilę później pojawia się ograniczenie do 100 km/h z powodu braku siatki, która ma odgradzać zwierzęta przed jezdniami – tym razem tylko na długości 20 km. Wspomniane media oraz Fakty w telewizji zawiodły mnie na całej linii. Radiowe programy informacyjne również się nie popisały. To podstawowe informacje, które nie zostały przekazane. Nie uważam też, aby GDDKiA powinno było otwierać drogi w tym stanie – nikt nie respektuje ograniczeń, a jak stanie się tragedia … Policja nagminnie zaprzecza, że sporo wypadków spowodowanych jest złym stanem drog, tylko nikt nie bierze pod uwagę różnic w drodze hamowania pomiędzy równą, a nierówną nawierzchnią. Przemilczę wszystkie inne problemy jakie mogą powodować.

Pomijając powyższe niedopatrzenia, i pisząc to bardzo się powstrzymuję przez ostrzejszym komentarzem, oddane odcinki są bez zarzutu. Jedzie się po nich szybko i przyjemnie. Drogowcom życzę, żeby dotrzymali terminów, Wam szerokich dróg, a osobę odpowiedzialną za Autostradową Obwodnicę Wrocławia proszę o złagodzenie przejścia nawierzchni z pochyłej na płaską za jednym z łuków – przy niektórych prędkościach powoduje wyrzucenie z pasa. Nie ma z tym problemu dopóki mamy sprawne technicznie samochody – na szczęście nasz naród bardzo dba o ten aspekt. A może ja coś mylę?

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Piotr

    „W żadnym z przeczytanych przeze mnie artykułów, ani na twitterowym koncie GDDKiA nie podano, że za Strykowem nie będzie położonej warstwy ścieralnej ”

    Na gazeta.pl w kilku artykułach o tym informowano

  • To tak z ciekawości. Ile kosztuje Was dojazd do Niemiec tą drogą ? To jest chyba najdroższa z autostrad świata (pamiętam ceny z przed 2 lat, albo 3).

  • w_sos

    Witaj w świecie zaprzyjaźnionych mediów.

  • Dziwne, do mnie dotarło, że na tym odcinku nie będzie warstwy ścieralnej i że ma się ona pojawić dopiero po Euro 2012. :) Mówili o tym chyba nawet w Faktach więc nie możliwe żeby nie wspomnieli w serwisie TVN24.pl

  • 10gr za kilometr – taką cenę ustaliła UE.

  • Nie twierdzę że nie mówili – nie było tej informacji w newsach które czytałem, a nie były to krótkie notki.

  • Rozumiem :)

  • Przemek We
  • pohujmito

    tvn24 i gazeta.pl – skoro tylko tego słuchasz to pewnie myślisz że jesteśmy najbogatsi na świecie, mamy najlepszy rząd i Polska jest mlekiem i miodem płynącą krainą a wszystko co złe to wina jednego małego człowieka, który wszystko psuje.

    To tak jak byś korzystał tylko z ChromeOS, miał konto na Gmail i siedział tylko na G+.

  • Malutki błąd „Wsrszawy” w pierwszym zdaniu.

  • Mirx

    Chyba trochę za bardzo koncentrujesz się na makowych mediach. :-) O braku warstwy ścieralnej trąbiono naprawdę w wielu miejscach. Nie wiem czym jeździsz (z kontekstu niektórych rozmów w nadgryzionych wnioskuję, że jakąś niezłą bryką), ale zdziwiony jestem Twoimi wrażeniami dotyczącymi niebezpieczeństwa czyhającego na kierowców na 20-kilometrowym odcinku A. W mojej ocenie jeździ się tam bardzo dobrze (opony 17″ 225/50). Może nie rewelacyjnie, ale naprawdę w porządku. Jeżeli jadę tam zgodnie z ograniczeniem prędkości, nie odnoszę wrażenia igrania ze śmiercią. Szczerze mówiąc, nawet gdy przyśpieszę nie mam takiego wrażenia. :-) Obecnie przejazd z Łodzi czy Poznania do Warszawy jak dla mnie jest zupełnie nową jakością. Szkoda, że budowa dróg w Polsce tak się wlecze, ale doceńmy, że w końcu zaczyna być normalnie.