Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Praktyczne Porady dla Kierowców (3) — Autostrada — Jakim pasem jechać i jak się włączać do ruchu?

· Wojtek Pietrusiewicz · 10 komentarzy

Dużo ostatnio podróżuję autostradami w Polsce, a jako, że mamy je od stosunkowo krótkiego czasu, to niestety wiele osób nie ma najmniejszego pojęcia jak prawidłowo z nich korzystać. Widać to w szczególności na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia i A2, ale dotyczy również wszelkich dróg szybkiego ruchu, połączonych z powyższymi — S2 i S8. Najczęściej to wynika zapewne z faktu, że nikt nas nie uczył jeździć po takich drogach, ale są przypadki, że ludzie tak robią, bo najzwyczajniej na świecie mało ich obchodzą inni uczestnicy ruchu, a to już trochę smutne.

Jak włączać się do ruchu

Nie należy zmieniać pasa z rozbiegowego na prawy tak szybko jak się da — wykorzystujcie go w pełni, w końcu po to on jest.

Wjeżdżając na autostradę lub drogę szybkiego ruchu, mamy przeważnie dosyć długie pasy rozbiegowe. Te pasy służą do tego, aby nabrać odpowiedniej prędkości, aby płynnie zmienić pas na prawy, czyli o jeden w lewo. Nie należy zmieniać pasa z rozbiegowego na prawy tak szybko jak się da — wykorzystujcie go w pełni, w końcu po to on jest. Pamiętajcie, że w Polsce ograniczenie na autostradach obecnie wynosi 140 km/h — jeśli zmieniacie pas na prawy jadąc z prędkością 60–70 km/h, to gorzej niż jakbyście w mieście zaparkowali nagle samochód w ruchu. Nadjeżdżające samochody jadą dwukrotnie szybciej od Was i niepotrzebnie stwarzacie niebezpieczną sytuację.

Bardzo niebezpieczne jest również zmiana kilku pasów na raz. To niestety zdarza się bardzo często i miałem w niedzielę taką sytuację na A2. Na prawy pas, nie wykorzystując pasa rozbiegowego, włączył się samochód dostawczy — jechał około 80 km/h. Zaraz za nim jechał Jaguar, który postanowił go natychmiast wyprzedzić. Zajął lewy pas i też miał na liczniku 80 km/h. Niestety ja miałem tyle ile wolno, czyli jechałem od niego o 60 km/h szybciej. Wymusił na mnie pierwszeństwo i gdybym nie spodziewał się tego, to najprawdopodobniej skończyłoby się moim wjechaniem w jego tył.

Miłym gestem jest zjechanie na lewy pas, aby zrobić im miejsce — kultura i należy to chwalić. Jest jednak jeden warunek, który należy spełnić!

Chciałbym też zwrócić uwagę na zachowanie się kierowców już jadących autostradą, którzy widzą, że ktoś się włącza do ruchu. Miłym gestem jest zjechanie na lewy pas, aby zrobić im miejsce — kultura i należy to chwalić. Jest jednak jeden warunek, który należy spełnić! Wiele osób prawym pasek jeździ z prędkością 90–100 km/h, zapewne aby oszczędzić paliwo. Nie wolno Wam wyjeżdżać gwałtownie na lewy pas bez spojrzenia w lusterko, czy aby przypadkiem nie nadjeżdża samochód jadący na przykład 140 km/h. Robią to w szczególności samochody ciężarowe, wymuszając pierwszeństwo na osobach wyprzedzających ich. Najczęściej kończy się to ostrym hamowanie, ale czasami niestety znacznie gorzej.

Z kodeksu drogowego, wytłuszczenie moje:

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

W praktyce, aby ruch odbywał się płynnie, wystarczy w odpowiednich sytuacjach jedynie odpuścić pedał gazu na moment i wpuścić osobę. Jeśli ta dodatkowo prawidłowo wykorzystuje pas rozbiegowy, to cały proces jeszcze bardziej się upraszcza, a przede wszystkim jest znacznie bezpieczniej. Dodatkowo, sygnalizując manewr z daleka od razu widać, że ktoś zamierza wykonać manewr i można odpowiednio wcześnie zareagować, nie powodując tym samym niebezpiecznej sytuacji.

Jak poruszać się prawidłowo po autostradzie

Kodek drogowy to jasno określa:

2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

Należy poruszać się prawym pasem, a z pozostałych korzystać tylko w przypadku potrzeby wyprzedzenia. Niestety, kierowcy uparcie poruszają się środkowym, często znacznie wolniej niż określa to limit prędkości na danej drodze. To naprawdę nie jest trudne, a jazda prawym pasem wcale nie jest bardziej niebezpieczna.

Niestety, kierowcy uparcie poruszają się środkowym, często znacznie wolniej niż określa to limit prędkości na danej drodze.

Swojego czasu parę osób argumentowało, że jeżdżą lewym na drodze dwupasmowej ze względu na fakt, że prawy jest dziurawy. Nie ma to zastosowania w przypadku większości dróg szybkiego ruchu i skoro ja mogę nim jechać bez obawy że urwę koło na naleśnikach zamiast opon, to “Wy” zapewne też dacie radę.


Naprawdę chciałbym, aby poruszanie się po naszych drogach w końcu było przyjemne i bezstresowe. Niestety większość osób zapomina o podstawach, sądząc, że to oni są ważniejsi na drodze. Co ciekawe — te same osoby na “zachodzie” nagle potrafią zachowywać się jak należy … A może to lepiej, że tak jeżdżą? Dzięki temu mam prawy pas dla siebie …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Marek Moi

    Wczoraj na A4 mistrz lewego pasa w niebieskim seacie Toledo przez dłuższy czas leciał licznikowe 140, przy prawym pasie pustym. Tylko gdzieś na horyzoncie majaczyła ciężarówka. Kiedy w końcu zjechał na prawy pas, okazało się, że kierowcą jest młoda dziewczyna obgryzająca paznokcie :)
    Nie mam pojęcia, czy to ze stresu, czy tak po prostu zajęta obgryzaniem zapomniała o zjechaniu na prawo.
    Ale tak ogólnie to na dolnośląskim/opolskim odcinku A4 jest kultura (przesiąka z pobliskich niemieckich Autobahn), tylko czasem trafia się jakiś rodzynek niepatrzący w lusterka, nieużywający kierunkowskazów albo prezentujący innego rodzaju tumiwisizm.

  • belike81

    To wszystko wydaje się takie oczywiste, aż mam wrażenie, że nie warto o tym pisać. Niestety praktyka na drodze pokazuje, że dla wielu oczywiste nie jest.

    W sobotę sam miałem mały “road rage”, gdy tir praktycznie zepchnął mnie na krawężnik wjeżdżając na mój pas przy zwężeniu. Byłem lekko przed nim i zwolniłem (puściłem nogę z gazu) aby wpuścić samochód przed nim na zwężeniu. W tym momencie przyśpieszył, wrzucił kierunkowskaz i jak tylko minął mnie budą (mój przód był na początku jego naczepy) zaczął zjeżdżać na mój pas. Przywaliłem po klaksonie na co on zareagował jeszcze gwałtowniejszą zmianą pasa zmuszając mnie do ucieczki na krawężnik (nie wjechałem na niego bo zachamowałem, ale zatrzymałem się oponą na nim). Puściły mi nerwy…. dobrze, że nie wysiadł z samochodu, bo napewno byśmy na słownej wymianie nie skończyli. Na naszych drogach trzeba mieć naprawdę dużo cierpliwości i wewnętrznego ZEN.

  • Na Twoim miejscu pewnie sięgnąłbym po klucz do kół. :)

  • 1. Nie masz zweryfikowanego emaila.
    2. LOL.

  • belike81

    Tia…nie chciałem robić rozruby, zwyczajnie jak mnie na bok zepchnał to wyskoczyłem odruchowo z auta w jego kierunku. W samochodzie jeszcze była mama i ciężarna żona, więc tym bardziej mnie swoim zachowaniem sprowokował…..ehhh kierowcy tirów, niby zawodowi kierowcy, jeżdżą po całej europie, a czasem ich zachowanie jest naprawdę….szkoda słów.

  • Jan Kuśmierski

    Cała prawda. Następne pokolenie będzie miało łatwiej, bo od urodzenia będzie przyzwyczajone do trakich dróg. Trochę wody musi upłynąć, zanim kierowcą dobre nawyki wejdą w krew :)
    W Gdańsku na obwodnicy ktoś wymyślił, żeby wzdłuż pasów rozbiegowych zrobić ciągłą linię między lewym a prawym pasem. Żeby niby ludzie nie wjeżdżali z rozbiegowego od razu na lewy pas, pod rozpędzone samochody.
    Jak to bywa teoria teorią, a życie swoje, więc teraz nawet jak lewy jest pusty, nikt z prawego nie zjedzie, żeby zrobić miejsce dla włączających się kierowców.
    Z rozbiegówki czasami trudno zjechać, bo na prawym jest gęsto, a na lewym i tak musisz uważać, bo mimo ciągłej, co drugi dresiarz przeleci od razu na lewy.

  • sivy

    zapizdzajac a2 powyzej 200 raczej nie zjezdzam na prawo. to samo u niemcow widac jak ktos dyma dwie paki w zwyz to leci lewym pasem i tyle. jak jest pusto zjezdzam na prawy profilkatycznie bo zawsze ktos szybszy sie moze zdazyc. tak wiem lamie przepisy ale trudno:)

  • Marbico

    Super notka, powinna być wręczana każdemu kierowcy ciężarówki. Najgorsze są wyścigi tych właśnie pojazdów, jak jeden jadąc 3 kilometry szybciej od drugiego wyprzedza go na dystansie kilku kilometrów.

  • To ciężki temat z punktu widzenia logiki, ale prosty jeśli chodzi o chamstwo. Generalnie podejrzewam, patrząc na podobne akcje z boku, że za wolno przyśpieszasz. Ostatnio byłem świadkiem podobnej sytuacji, gdzie facet przy 40 km/h włączał się na AOW gdzie jest 140 km/h i przyśpieszał bardzo powoli.
    Ogólnie: jeśli auto za Tobą zajmie pas obok Ciebie pierwsze, to musisz mu ustąpić jeśli jedzie szybciej i zaczyna Ciebie wyprzedzać. Staraj się szybciej przyśpieszać (i wcześniej!) to unikniesz takich sytuacji, jednocześnie zwiększając własne bezpieczeństwo (mniejsza różnica prędkości względem aut na AOW).

  • Pingback: Polscy kierowcy nie potrafią jeździć po autostradach! | Makowe ABC()