Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPhone na WWDC? →

· Wojtek Pietrusiewicz · 5 komentarzy

Michał Zieliński:

Skoro więc nowy iPhone będzie miał większy ekran (a będzie miał!) to zobaczymy go 11 czerwca. Sprzedaż w USA powinna wystartować 15 czerwca, zaś w większych krajach 22. U nas tradycyjnie – w grudniu. bazinga!

Właśnie skończyłem pisać artykuł do iMaga, w którym twierdzę dokładnie co innego – iPhone nie zmieni rozdzielczości ani proporcji ekranu i zobaczymy go pod koniec roku.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jest szansa, że może pokażą. SGS3 trochę zabiera im rynku mimo wszystko i inne topowe smarty także. Są ludzie, którzy chcą coś kupić w danej chwili. „Samsóng” podsunął im pod nos sgs3, HTC podsunął One X. Do października jeszcze daleko w świecie elektorniki, więc Apple może sporo stracić klientów. Z roku na rok dla Apple jest coraz trudniej IMHO. Konkurencja robi coraz lepsze smarty przez co Apple nie ma już takiej swobody terminu wydania, muszą patrzeć co robi konkurencja i w miarę szybko reagować. iPhone 4 i 4S dla ludzi już troszkę się znudził, to już nie jest materiał na nowy smart w danej chwili, ip4/4s „obsolete” od strony zakupu(sfera psychiki), gdzie za rogiem czai się już ip5. Tak mi się wydaje.

  • Może nie to, że się znudził, ale świadomość, że za chwilę będzie ip5 i sprzedaż mogła lub może zdrastycznie spaść lub ktoś kupi coś innego w danej chwili jako coś nowego/świeżego. Wyniki finansowe za ostatni kwartał można teraz sobie w piz*** wsadzić, to już przeszłość, liczy się co dzieje sie teraz. To mogą być bardzo dynamiczne zmiany w bardzo krótkim czasie.
    To samo dzieje się teraz z makami, większość pewnie się wstrzymuje z zakupem bo na dniach nowe modele. Jeżeli Apple przedłuży wydanie ip5 do października może stracić trochę klientów, którzy może pierwszy raz by kupili iPhone, tzw. przypadkowi ludzie. Pomijam onanistów applowych, oni będą i czekać 2 lata, mowa o nowych. Ci „nowi ludzie” mogą kupić sgs3 lub one x, ponieważ Apple w danej chwili nie ma nic nowego a do października w świecie elektorniki to lata świetlne. A 4S już chyba można go określić jako obsoiete i tu nie chodzi o jego hardware czy design, po prostu minęło już trochę czasu od premiery, podświadomość mówi, że on już ma trochę czasu i raczej nie powinienem go kupować teraz.

  • Ale Ty podchodzisz do tematu niż przeciętny użytkownik. :-)

    Mogą stracić, to prawda. Okres świąteczny jest zawsze najlepszy. Nie sadzę jednak aby przyspieszyli czegokolwiek ze względu na konkurencję – to nie ich styl. Wypuszczą go jak będzie gotowy i dopracowany.

  • Wesolowsky

    Ta cała argumentacja we wpisie Michała Zielińskiego wydaję się być wyjątkowo naciągana… Chyba, że bazinga ma sie odnosić do całego tekstu :P