Konkurs Philips! Do wygrania MP3 player i zestaw słuchawkowy!

· 107 Comments

Mam przyjemność wszystkich zaprosić na kolejny konkurs! Tym razem sponsorem jest firma Philips i specjalnie dla czytelników przewidziano dwie nagrody. Może najpierw zacznę od ich przedstawienia, a następnie wytłumaczę jak wziąć udział w walce o nie.

1. miejsce: Philips GoGear Raga 4GB

Nagrodą za pierwsze miejsce jest odtwarzacz MP3 Philips, zwany GoGear Raga. Pojemność 4GB starczy na całkiem przyjemny zbiór utworów. Kolor piękny, bo czerwony — taki jak moje auto. A mówią, że mam dobry gust. ;-)

Specyfikację techniczną i inne dane znajdziecie tutaj: Philips GoGear Raga

Wyróżnienie: zestaw słuchawkowy Philips SH2100U do notebooka

Nagrodą za otrzymanie wyróżnienia będzie zestaw słuchawkowy do notebooka od Philipsa. Kabel o długości 2m pozwala unikać problemów z konfiguracją, a funkcja redukcji szumów być może nie zagłuszy krzyków dziecka w sypialni, ale na pewno pomoże zredukować hałas uliczny lub ew. szum drzew (zależnie od miejsca zamieszkania). Prawdopodobnie świetny towarzysz do rozmów przez komunikatory internetowe.

Więcej informacji: Philips SH2100U

Regulamin konkursu:

  1. Konkurs trwa od 14/06/2010 do 20/06/2010 (tydzień) do godziny 23:59.
  2. Osoba biorąca udział musi mieć 18 lat i posiadać zdolność do czynności prawnych.
  3. Aby wziąć udział wystarczy odpowiedzić na pytanie poniżej w formie komentarza pod tym wpisem.
  4. Zwycięzca konkursu oświadcza, że jest autorem nadesłanej do konkursu treści.
  5. Zostawiając komentarz z odpowiedzią na pytanie, należy użyć adresu email pod którym jesteście osiągalni — na niego zostaną wysłane powiadomienia o wygranych.

Pełny regulamin znajduje się tutaj: Regulamin Konkursu na blog.moridin.pl

Pytanie konkursowe

Więcej o Philips Cinema 21:9.

„Który film i dlaczego jako pierwszy obejrzałbyś na telewizorze Cinema 21:9 Philips?”

Odpowiedzi proszę wpisywać poniżej w komentarzach.

Ceniona będzie kreatywność, dramatyzm, komedia i wszystko inne co może mnie rozbawić, zszokować, zadumać czy wywołać szereg innych emocji.

Przede wszystkim będzie liczył się Wasz pomysł!

Życzę powodzenia!


Podobne artykuły

  1. Philips GoGear dotarł do zwycięzcy! Rausio, zwycięzca konkurs „Zdjęcia robię iPhone 4″, nadesłał dzisiaj kilka...
  2. Wyniki konkurs Philips Na wstępie chciałbym podziękować sponsorowi za możliwość zorganizowania dla Was...
  3. Konkurs “Dźwięk przyszłości”! Mam dzisiaj przyjemność zaprosić na konkurs z jedną zacną nagrodą....
  4. Zdjęcia robię iPhone 4 [konkurs] W listopadzie zeszłego roku skrytykowałem komórki w telefonach jako kolejna...
  5. Philips Fidelio L1 – wyjmujemy z pudełka Dzisiaj przyjechały do mnie, zresztą podczas nagrania 82. odcinka podcastu,...

  • Gertruda

    Jaki film bym jako pierwszy obejrzała?
    Chcesz bym dziś odpowiedź dała.
    Lecz to nie jest prosta rzecz
    Gdyż powtórkom mówię – precz!
    Żadnego filmu nie oglądam dwa razy
    Więc nie sposób – bez obrazy –
    Na twe zapytanie odpowiedziać,
    Bo niby skąd mam to wiedzieć.
    Tak więc: film bym taki obejrzała
    Którego jeszcze nie widziałam.

  • Gertruda

    Jaki film bym jako pierwszy obejrzała?
    Chcesz bym dziś odpowiedź dała.
    Lecz to nie jest prosta rzecz
    Gdyż powtórkom mówię – precz!
    Żadnego filmu nie oglądam dwa razy
    Więc nie sposób – bez obrazy –
    Na twe zapytanie odpowiedzieć,
    Bo niby skąd mam to wiedzieć.
    Tak więc: film bym taki obejrzała
    Którego jeszcze nie widziałam.

  • Rafał

    Wyobrażam sobie seans w domowym zaciszu wraz z Robertem De Niro i Alem Pacino w rolach głównych. Na ogromnym ekranie o kinowych proporcjach obserwuję jeden z najbardziej genialnych i znanych pojedynków aktorskich. Widzę każdy grymas twarzy, błysk w oku; słyszę szepty. Narastające napięcie wciska mnie w fotel, fabuła niesamowicie wciąga, jestem cały zlany potem… nic dziwnego przecież to „Gorączka”.

  • voagar

    Ja jako pierwszy film na telewizorze Cinema 21:9 Philips obejrzałbym „The Ring” Gore’a Verbinskiego. Jeszcze żaden film na prawdę mnie nie przeraził, jedynie scena z powyższego filmu – Samara wyłażąca z ekranu telewizora – zrobiła na mnie tak mocne wrażenie, że prawie się wystraszyłem. A ja chciałbym się wystraszyć, skulić w fotelu i zadrżeć ze strachu, bojąc się o własne życie. Myślę, że dzięki telewizorowi o takiej jakości obrazu, Samara znalazłaby się w moim mieszkaniu tak realna, jak nigdy przedtem. Zawał serca murowany!

  • Loq21

    Avatar

  • Matt

    Gdybym miał telewizorek Philipsa
    Obejrzałbym film w którym zobaczę Tima Robbinsa
    Dokładniej chodzi mi o jeden staroć doskonały
    Skazani na Shawshank a nie filmy-banały
    Bo to jest dla mnie klasyka największa
    na takim telewizorze jakość jeszcze lepsza
    No i w końcu mógłbym dostrzec błędy o których słyszałem
    Na swoim telewizorze ich nie widzę, więc odzywać się bałem

  • miesiowaty

    Ja najchętniej obejrzałabym Chicago, pełen ekspresji, tańca i muzyki film ze świetną sceniczną oprawą. Na ekranie telewizora Philips Cinema wirowałyby kolory, kroki, rewiowe ubrania i piękne nogi…Richarda Gere.Ten film zasługuje na najlepszą jakość obrazu i dźwięku!Jeśli jest tak dobry jak go chwalą, to miałabym szansę poczuć się jak prawdziwy widz występu kabaretowego z lat 30-stych zeszłego stulecia.Podobno ruch na ekranie jest tego telewizora wygląda bardzo naturalnie, a dźwięk jest oszałamiający, więc musical Chicago jest wprost idealnym filmem do obejrzenia na tym sprzęcie-stwarza możliwości wykorzystania całego potencjału, jaki w nim tkwi…

  • apoccalipsa

    Myślę, że obejrzałabym sobie Avatara, bo to bardzo widowiskowy film i na takim telewizorze dobrze by się go oglądało.
    To w tej chwili mój ulubiony film. ( zdetronizował nieśmiertelnego Matrixa)
    Oglądałam go wiele razy, ale tylko raz w kinie czego bardzo żałuję. Telewizor Philips Cinema to niemal kino, więc nadrobiłabym tę stratę. Wielokrotnie…

  • Joanna

    Na telewizorze Cinema 21:9 Philips jako pierwszy obejrzałabym film „2012″. Tylko dzięki temu telewizorowi mogłabym najlepiej odebrać to wielkie widowisko ze wspaniałymi efektami specjalnymi. Kino nie sprostało temu zadaniu.

  • monia

    Jako pierwszy bez wątpienia obejrzałabym porywający,świetny ,i niesamowity film pt ‘Czekając na Joe ‘.Jest to film dokumentalny ,na faktach, przedstawiający walkę z naturą,i samym sobą.Pokazuje piękno dzikiej przyrody w peruwiańskich górach Andach,oraz odwagę dwóch śmiałków próbujących zdobyć szczyt
    Siula Grande .Półtorej godziny siedziałam jak zaczarowana oglądając jak jeden ze śmiałków ze złamaną nogą walczy o przetrwanie.Oglądając film na monitorze telewizora Philips Cinema ,trudno mi nawet sobie wyobrazić te fantastyczne ujęcia monumentalnych gór,wtopiłabym się w jedno z bohaterem ,czułabym zimno,zmęczenie,strach ,walczyłabym ze słabościami razem z nim.Nie ma takich słów które by oddały piękno tego filmu,to wszystko pokaże tylko ekran Philips Cinema.

  • alicjas

    „Dobry, zły i brzydki” ponieważ Clint Eastwood wygląda zawsze dobrze, a im większy i lepszy telewizor, tym bardziej chce się go oglądać w szybkich akcjach wymiatania rewolwerami! Pomyślcie jak tumany kurzu i pustynne róże wyglądałyby na tym telewizorze Philips’a ! Cudo! Clint Eastwood jest tworzony na ekrany kinowe, a jeśli można przenieść je do swoich salonów, nie ma żadnych wątpliwości co do wyboru filmu!

  • katarzyna

    Film jest genialny.Od odważnego montażu, poprzez aktorów do dobrego scenariusza. Niesamowita muzyka w tym filmie, ktora robi niesamowity nastroj.
    Zupełnie inaczej opowiedziane czasy PRL-u niż w równie dobrym Rewersie.Film moze dla starszej publicznosci ale trzeba znać przeszłosc żeby zbudować przyszlość. Mowa oczywiście o filmie Dom Zły i ten oglądnęłabym jako pierwszy.

  • Lukasz

    Pierwszy film jaki bym obejrzał na telewizorze Cinema 21:9 Philips był by to: ” 5th Element ” po mimo ze jest to film z 1997 r. to chyba jedyny gatunek Sci-Fi który wtapia widza w ten niesamowity klimat przyszłości. Oglądając ten film w formacie 21:9 i przeżywając akcje jakie dzieją się na tym filmie w takim TV, podczas seansu filmowego można doświadczyć ekscytujących doznań zapierających dech w piersiach.

  • Ernes

    Hmmm decyzja trudna a sprzęt skłania do ostroznego wyboru. Czy ma too być kino akcji czy może zapierajacy dech w piersiach obraz rodem z innego swiata czy pełen bajkowosci klimat operujacy krajobrazem, hmmm doprawdy trudno zdecydowac. W pierwszej chwlu na myśl przyszły kultowe Gwiezdne Wojny, jednak po chwili z mrokow przeszłości wyjawil się Pluton okivera Stona. To film mego dziecinstwa oglądamy setki razy na telewizorze OTAKE ( starsi pamiętają słynna parafraze słów byłego prezydenta ;) z wyswiechtanej kasety oczywiście w oryginalnej wersji by wykąpać wszystki jezykowe smaczki. Tak to ten film gdzie jest i akcja i dramat i fenomenalne widoki a pzede wszystkim jest fabula, w przeciwieństwie do hollywoodzkich opowiastek spod znaku Avatara

  • Patrycja

    Jako wielbicielka Opery chciałabym obejrzec operę Verdiego La Traviata.
    Opera to moja wielka namiętnosc, ale do tej pory nie lubiłam jej na ekranie tv, myślę jednak, że Cinema 21:9 Philips, by to zmienił.
    Poczułabym się jak w La Scali, mimo że nigdy tam nie byłam, mam nadzieję, że poczułabym ten klimat i atmosferę miejsca.

  • Angelika

    Najchetniej obejrzalabym film, ktory sama bym nakrecila, zmontowala i wlozyla w niego cale serce. Nazwalabym go ,, Kilka chwil z mojego zycia” i moglabym podziwiac swoj swiat w pieknych kolorach, rozkoszowac sie swietnymi dzwiekami, kiedy tylko zechce. I wreszcie zobaczylabym siebie na wiekszym ekranie ! :-)

  • http://babiloty karolina

    obejrzałabym „czasem słońce czasem deszcz” ponieważ w tym filmie taniec, historia miłosna oraz wiele emocji łączy się z komedią. film jest pełen kolorów i szybkich akcji więc chciałabym to zobaczyć na takim telewizorze.

  • detiii

    Telewizor Cinema 21:9 Philips jest tak niesamowity, że obejrzałbym na nim tylko ten film, który jest go naprawdę wart. A tylko jeden taki film przychodzi mi do głowy – MATRIX. Bo Matrix to klasyka współczesnego kina. To film, który jest filmem wszechczasów i wywarł na mnie i nadal wywiera wielkie wrażenie. To film, który jest wyzwaniem dla każdego telewizora, aby oddać w pełni jego niesamowite efekty specjalne oraz wspaniałą ścieżkę dźwiękową. To film, który zagościł na dobre w świadomości ludzkiej, tak jak telewizor Cinema 21:9 Philips również tu zagości. I dlatego majstersztyk Matrixa może oddać tylko ten jedyny telewizor!

  • topajew

    przyzerałbym na nim Gladiatora żeby nie obudzić większego potwora

  • Paulina

    Epokę lodowcową ponieważ nie ma nic śmieszniejszego niż zobaczyć na tym ekranie buzię Sida, po prostu bezcenne;)

  • Elżbieta

    „Pluton”-przepiękny film z pięknymi plenerami i znakomitą gra aktorską.Po raz pierwszy widziałam ten film w kinie i byłam zachwycona.Jednak w telewizji ten film nie miał juz takiego rozmachu.Myślę,ze ten telewizor pozwolił by mi jeszcze raz przeżyć ten film tak jak przeżyłam go oglądając po raz pierwszy.

  • Fighta

    Oczywiście „Modę na sukces” – może na wiekszym ekranie Sally Spectra zmieści się w całości na ekranie ;)

  • is77

    A ja bym obejrzała „Lektora”. Do tej pory nie miałam okazji obejrzeć tego filmu – a bardzo mnie ciekawi, ponieważ książka bardzo mi się podobała. Pamiętam jak otworzyłam pierwszą stronę powieści na plaży we Władysławowie i spędziłam na plaży cały dzień, zaczytując się w książce. Wciągnęła mnie całkowicie!!! Ciekawi mnie, czy od filmu także nie można oderwać oczu. No i intryguje mnie odpowiedź na pytanie, który przekaz jest lepszy – literacki – czy filmowy.

  • kacperilawia

    Zdecydowanie trylogię Władca pierścieni. Rewelacyjny pod każdym względem nie tylko wizualnym.

  • markijan

    „Kick-Ass” – zawsze marzyłem, by mieć telewizor, który potrafi skopać zszokowanego widza potęgą swego obrazu, a oglądanie akurat tego filmu w ramach ogniowego chrztu telewizora miałoby w sobie zdecydowanie jeszcze więcej dwuznaczności. Przy tym, ta parodia opowieści o wyczynach superbohaterów sama ma sporo takowych pełnych rozmachu scen, które przyprawić mogą o zjeżenia zachwyconej fryzury i wypłynięcie oka ze sterroryzowanego oczodołu.

  • dexterm

    Który film i dlaczego jako pierwszy obejrzałbyś na telewizorze Cinema 21:9 Philips?
    Długo zastanawiałem się nad odpowiedzią na to pytanie bo dużo jest filmów wybitnych i godnych uwagi. Ja jednak chciałbym na telewizorze Cinema zobaczyć „Forresta Gumpa” bo jest to kino przez duże K, film, który uzależnia niezależnych. Ja jestem pod jego wielkim wrażeniem już od ponad 10 lat a każdy kolejny seans niesie niezapomniane wrażenia. Wrażenia te na telewizorze Cinema 21:9 Philips będą pewnie jeszcze większe. Najpiękniejszym przeżyciem byłoby zobaczenie biegnącego Forresta a kwestie „Run Forrest, run” nabiorą całkiem nowego znaczenia.

  • Beata

    Zaryzykowałabym polską klasykę- „Pan Wołodyjowski”. a dlaczego? Mój tato zaraził mnie oglądaniem starych filmów. Trylogie Sienkiewicza oglądałam często na małym ekranie w domowym zaciszu. Jednak tata opowiadał mi jak pierwszy raz obejrzał Pana Wołodyjowskiego w kinie na dużym ekranie gdzie widać było wiele szczegółów i jest tam taka scena gdzie widać w oddali jadącego niebieskiego żuka. Na moim tv tego nie jestem w stanie dojrzeć. Może na nowym kinowym Cinema 21:9 Philips uda się!

  • Ania

    DIRTY DANCING- jest to mój ulubiony film. Nie odmówiłabym sobie przyjemności pooglądania go jako pierwszy, ponieważ zawsze marzyłam o zobaczeniu tego filmu na dużym ekranie i poczucie się jak na premierze w kinie, w innych latach, kiedy to był pierwszy raz wyświetlony w Polsce.

  • dagstar

    Najpierw moją kamerą philips nakręciłabym film pokazujący jak siedzę przed moim starym telewizorem (czysta rozpacz) i płaczę, bo obraz miga i sypie śniegiem. Potem podłączyłabym kamerkę do nowego Cinema 21:9 Philips i zaczęła ten film oglądać w kółko i w kółko ciesząc się, że ta sytuacja nigdy już nie będzie miała miejsca.

  • Adam Kuzdraliński

    Gdybym miał takiego sprzęta
    jeden film w mej głowie siedzi
    Gdy ziemia w śniegu zaklęta
    W krainie polskich niedźwiedzi
    To były jeszcze dzieciństwa czasy
    I klasa druga podstawówki
    Gdy mama z tatą wzięli na wczasy
    Gdy jeszcze Turbo balonówki..
    Z tych wczasów został piękny film
    I wspomnień garstka przez czas pomięta
    Chętnie obejrzał bym znowu go
    Bo takie rzeczy się zawsze pamięta

  • netka

    „Bullit”. Film, który można docenić tylko wtedy, gdy jest się całkowicie skupionym na jego oglądaniu. Takie warunki tylko spełnia magia sali kinowej. Nie doznałem takich wrażeń oglądając go na ekranie telewizora. Być może Cinema Philipsa dorównuje jakości kinowej i chętnie się o tym (być może) kiedyś przekonam. Wyznacznikiem niech będzie pościg ulicami San Francisco – jeżeli zatracę się przy jego oglądaniu, to znaczy, że taki telewizor wart jest jego ceny. Jakakolwiek by ona nie była.

  • Lelas

    Takie cudo daje radość z oglądania
    i przenosi efekt z kina do mieszkania,
    Aby zatem poczuć pełnię wrażeń
    To Avatar jako pierwszy u mnie w domu się ukaże
    Telewizor głębią barw pokój mi w Pandorę zmieni
    I na lepsze już na zawsze świat ekranu mój odmieni
    Film najlepsze ma efekty, całość spektakl piękny tworzy
    Sam porwany filmem będę walczył używając z kuchni noży

  • Kasia

    A po co chodzi się do kina? Dla mnie odpowiedź jest jasna- są filmy wprost stworzone do kinowego ekranu! Filmy, gdzie każde inne proporcje ekranu są wręcz zbrodnią przeciwko kinematografii. Dlatego pierwszym filmem (a właściwie filmami) które obejrzałabym na nowym Philipsie byłaby trylogia Władcy Pierścieni- film, który jak żaden inny genialnie wygląda w proporcjach 21:9. Monumentalne sceny walki- w panoramie widać ich ogrom i przestrzeń. Fantastyczne efekty, które docenić można tylko na srebrnym ekranie.. dostępne teraz również w domu? Zamawiam dwa bilety i popcorn!

  • lullu

    Jako pierwszy obejrzałabym film, który nagrałam podczas pierwszych wakacji mojej córeczki. Philips Cinema pozwoliłby mi na nowo przeżyć cudowne chwile, które wciąż do mnie powracają. Radosne „guganie” małej wśród szumu fal, krzyk mew i mój radosny śmiech znów rozbrzmiałyby dookoła. Mogłabym choć przez chwilę być znowu na tej skąpanej w słońcu plaży, chłonąć szczęście letnich dni, czuć powiew ciepłego wiatru. Czas pędzi nieubłaganie, ale wspomnień nikt nam nie odbierze. Pewnego dnia usiądę w wygodnym fotelu, tuląc do siebie córeczkę i wspólnie obejrzymy film, w którym ukryły się tajemnice naszego szczęścia.

  • Michał

    Philipsie, mój telewizorze!
    Ty jesteś jak zdrowie!
    Jak bardzo Cię trzeba cenić,
    ten tylko się dowie,
    kto cię posiadł.
    Rozdzielczość twą w całej ozdobie,
    widzę i opisuję, bo myślę o Tobie.

    Plazmo wielka, co w pięknej świecisz ramie,
    i kolorami świecisz wieloma,
    Ty co głębią koloru się szczycisz,
    a efektów w Tobie od groma!
    Gdy w ten ekran patrzę,
    co rozwiewa mą nudę,
    a mecze w Tobie,
    arcydziełem i cudem!

    Prowadź więc mą duszę utęsknioną,
    Do tych marketów miejskich,
    galerii cudownych,
    szeroko wszak nad miastem,
    moim rozłożonych.
    Ucztą prawdziwą me oczy uraczę,
    gdy kupię telewizor i „Potop” zobaczę!

  • Martysia

    „Le Peuple Migrateur” to niespotykany film przyrodniczy o wędrówkach ptaków. Cinema 21:9 Philips jest wręcz stworzony do oglądania fascynującego świata przyrody. Pozwoli zatracić granicę między wirtualnym odbiorem a rzeczywistością. Dzięki doskonałej jakości obrazu, ziemia oglądana z lotu ptaka zachwyci nawet największych koneserów piękna. Bardzo dobre parametry dźwięku zapewnią znakomity odbiór pięknej muzyki użytej w tym podniebnym tańcu.

  • Infira

    „Legalna blondynka”.
    Jest to mój ulubiony film, zawsze rozbawia mnie do łez. Obejrzenie Legalnej Blondynki w najlepszej jakości to jest to, czego chcieć więcej? ;)

  • tojadek

    A ja najpierw obejrzałbym zapis video z koncertu Freddie Mercury & Montserrat Caballe w Barcelonie w 1992 roku. Odczekałbym do wieczora, zgasiłbym światło w pokoju i wtopił w tłum widzów… Może wydarzenie nie poraża ilością efektów specjalnych, ale jako WIDOWISKO stanowi niesamowite i niezapomniane przeżycie, w którym należy uczestniczyć wyłącznie NA ŻYWO, co jest możliwe dzięki technologii dostarczonej przez telewizor Philipsa :)

  • fifidorea

    „300″. Ten film powalił mnie na kolana dramatyzmem, świetnymi scenami batalistycznymi, które oszczędna kolorystyka tylko podkreśliła. Poza tym nagie spartańskie torsy w formacie 21:9…wow:)

  • Basia

    Ja oglądnęłabym na telewizorze Cinema 21:9 Philips komedię Lejdis albo Mamma Mia ! Obydwie komedie byłoby cudownie oglądać na tak obłędnym telewizorze! Czułabym się jak aktorka w głównej roli;) i ta atmosfera humoru na takim sprzęcie to zupełnie inna gadka nie do podważenia .Uważam ,że ten humor zagościłby u mnie w domu w wyjątkowej sile .Kocham komedie a na takim sprzęcie to mogłabym wiecznie urządzać wieczory komediowe dla moich przyjaciółek -nie ma lepszego odstresowania od śmiechu! Uwielbiam dobre kino a na takim telewizorze o tak doskonałej jakości to sama rozkosz.Muszę powiedzieć ,że ten telewizor muszę sobie zafundować aby częściej się relaksować !Myślę ,że moje przyjaciółki zwariują jak zobaczą nasze komedie w tak doskonałej jakości ;)

  • escada

    Ja wybieram „TYLKO DLA ORŁÓW”- niezapomnianą ekranizację powieści Alistaira McLaine’a, genialny film wojenno-przygodowo-sensacyjny z 1968. Wtedy to robili filmy!
    Po raz pierwszy oglądałam go w baardzo marnych warunkach: kino dworcowe, gdzie co chwila rozlegały się zapowiedzi odjazdu pociągów, ludzie wychodzili podczas seansu, taśma sie rwała i w ogóle „okoliczności przyrody” były wyjatkowo niesprzyjające. A przeciez zapamiętałam te pościgi, walki na dachu kolejki, malowniczy zamek, przystojnych aktorów , niesamowite dzwięki i wielkie napięcie do ostatniej sceny- wtedy chyba złapałam na poważnie filmowego bakcyla, który trzyma do dzisiaj. I przeczytałam póżniej wszystkie ksiazki McLaine’a.I marzyłam , aby znowu obejrzeć „Orły” na wielkim ekranie. Teraz z Philipsem mogę się delektować każdym szczegółem, podziwiać maestrię reżysera i aktorów, – dopiero po latach dotarło do mnie ,że ogladałam przeciez wtedy młodego Clinta Eastwooda czy Roberta Burtona. Z wielką przyjemnością wrócę do dawnych lat i na pewno odkryję jeszcze niejeden smak mojego ukochanego filmu.

  • agga

    „Avatar” w historii kina jest ku przyszłości krokiem,
    Wiernie oddaje sposób widzenia ludzkim okiem!
    Nowoczesne kamery, efekty specjalnie specjalne,
    Sprawiają, że obrazy są prawie namacalne!
    Jako zwiastun nowego w rzeczywistości kinowej
    Na pierwszy ogień by poszedł z mojej kolekcji kultowej ;)
    Tylko TV Cinema 21:9 Philipsa
    Pozwoli, by „Avatara” gwiazda w pełni rozbłysła :))))

  • Mariusz

    Pierwszy film jaki bym obejrzał to ,,Seksmisja” J. Machulskiego. A dlaczego ten, bo niesie w swej treści sex i misję. A tak poważnie lubię ten film i jest dobrym testem na to jak stara produkcja wypadnie w nowym telewizorze. Oczywiście ocenie podlegać będzie telewizor.

  • Justyna

    Piratów z Karaibów bym najchętniej obejrzała. Zwłaszcza moment wynurzania się okrętu z wód oceanu. To byłby niesamowity widok.

  • mapeks

    Telewizor Philips Cinema 21:9 ma ekran,na którym w nowym wymiarze można obejrzec galaktyczne pościgi i walki bohaterów sagi „Gwiezdne Wojny”. Pięknie też prezentowały by się podwodne zdjęcia Wielkiej Rafy Koralowej w pełnej krasie…

  • Dorota

    Nadchodzi ten piękny dzień , kiedy telewizor Cinema 21:9 Philips stoi sobie centralnie w moim pokoju a ja mam w nosie godzinną jazdę do najbliższego , podłego kina , dwugodzinną jazdę do porządnego kina bo oto właśnie jestem razem z „Alicją w Krainie Czarów”. Johny Depp na wyciągnięcie moich ramion…gdyby nie ekran, mój ci on byłby!

  • Jolanta

    Ja bym obejrzała „Avatara” :) a to dlatego ze po prostu uwielbiam ten film ;)) A Jakieś dodatkowe wrażenia niesiane przez telewizor były by przyjemne:))

  • Ilona

    Jako pierwszy na telewizorze Cinema 21:9 Philips obejrzałabym na pewno film( serial)” Pacyfik”. Ta produkcja zachwyciła mnie najbardziej. Niby jest to mini serial, ale dla mnie jest to megaprodukcja! Takiej klasy serialu dawno już nie widziałam, z czystym sumieniem susze przyznać, że czas poświęcony na każdy z odcinków nie jest, ani nie będzie dla mnie czasem straconym. Już po obejrzeniu pierwszego odcinka serialu wiedziałam, że następne obejrzę równie chętnie jak ten pierwszy. Zaskoczyły mnie efekty i realizm serialu. Oglądając tego typu produkcje zawsze doszukuję się prawdy historycznej, nie lubię, gdy coś jest niejasne, zmienione, czy zatajone. A oglądając ” Pacyfik” mam wrażenie, że wszystko jest na swoim miejscu. Realizm serialu jest naprawdę wysoki, zaskoczył mnie fakt, że wszystkie elementy odpowiadają rzeczywistości. Zauważyłam te same mundury, te same pojazdy i tą samą broń, bez ulepszeń, udziwnień. Wszystkie elementy składające się na strukturę filmu w 100 % pokrywają się z rzeczywistością i jej odpowiadają. Na ogromne brawa zasługuje także realizm bitw, jakie zostały pokazane nam, widzom. Wszystkie i te małe, i te większe bitwy zostały odtworzone nader realistycznie, a samo otoczenie pokrywa się z tym, jakie było w czasach walk. ” Pacyfik” to wysokiej jakości produkcja, która opowiada o przeszłości, o historii w taki sposób, jakbyśmy my byli jej uczestnikiem, jakbyśmy znaleźli się na polu walki obok amerykańskich żołnierzy. To serial niezwykle wartościowy, piękny, wzruszający, wiele
    wnoszący w nasze postrzeganie minionych wydarzeń i przedstawiający je nader realistycznie. Losy trzech amerykańskich żołnierzy Roberta Leckie, Eugene Sledgea i Johna Basilone przedstawione zostały z epickim rozmachem, ujmujące sceny batalistyczne, starcie z Japończykami, walki w tropikach. To wszystko zasługuje na ogromne uznanie. Świetnie zdjęcia, które zrealizowane zostały w plenerach australijskich stanów Queensland i Victoria. Pierwszy odcinek wywarł na mnie tak ogromne wrażenie, że obawiam się co przyniosą kolejne. Cóż tu więcej pisać? Film zasługuje na uhonorowanie za realistyczne podejście do wydarzeń historycznych i świetną grę aktorską.

  • Karolina

    Jako pierwszy na telewizorze Cinema 21:9 Philips obejrzałabym film „Podwójne życie Weroniki” Krzysztofa Kieślowskiego. Jest to film, który zmienił moje życie. Kiedy obejrzałam go po raz pierwszy miałam 15 lat i byłam pod jego ogromnym wrażeniem. Nawet wydawało mi się, że to ja jestem tytułową Weroniką. Psychologiczna głębia postaci, piękna muzyka i zdumiewające zdjęcia poruszyły mnie do głębi. Uświadomiłam sobie wtedy, że są ludzie, jak Krzysztof Kieślowski, o podobnej wrażliwości do mojej, i podobnym spojrzeniu na sztukę. Dzięki temu bardziej zaufałam sobie i przestałam starać się za wszelką cenę być podobna do innych.

  • bassia5

    Pierwszym filmem, który obejrzałabym w telewizorze Cinema 21:9 Philips
    byłaby „Gorączka złota” Charliego Caplina. Film genialny, wiekopomne dzieło, klasyka. Kilkadziesiąt razy już go widziałam a mimo to, ciągle budzi on we mnie emocje, wywołuje uśmiech na twarzy, zachwyca aktorstwem Chaplina i daje poczucie obcowania z kinem przez wielkie „K”. Encyklopedia filmu podają, że „Graczka złota” reprezentuje czarno – białe, nieme kino. A może jednak tak nie jest? Może to nasze zwykłe telewizory nie potrafią wydobyć głębi kolorów i dźwięku. I tylko telewizor Cinema 21:9 Philips jest w stanie sprawić, że Charlie Chaplin nabierze kolorów i powie: Nareszcie macie telewizor na miarę mojego talentu :)