Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

TotalFinder — zakładki dla Finder

· Wojtek Pietrusiewicz · 13 komentarzy

Znalazłem wczoraj ciekawy hack dla Finder.appTotalFinder umożliwia korzystanie z zakładek w stylu Safari i innych przeglądarek internetowych w oknach Findera. Program działa tylko pod Snow Leopard i również umożliwia uruchomienie dwóch zakładek obok siebie w stylu starego dobrego Norton Commander. Aplikacja nie ingeruje w sam Finder.app i autor zapewnia, że pomimo wczesnej wersji jest bardzo stabilna.

Osobiście nie planuję testować jej z jednego prostego powodu — obawiam się, że potem nie będę mógł bez niej żyć. Jeśli macie jakieś doświadczenia lub uwagi to zapraszam do komentarzy!

Link: TotalFinder

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • bawiłem się tym i… odinstalowałem. Właśnie próbuję sobie przypomnieć dlaczego… chyba nie mogłem jej przenieść pomiędzy oknami lub nie można było odpalic więcej niż 1 jej instancję. Ogólnie – do gustu mi nie przypadła

  • @mikowhy: Cieszę się … może i to dziwna reakcja, ale obawiałem się że TotalFinder stanie się moim narkotykiem.

  • ebeneben

    mistrzu! skad ty bierzesz takie cuda

    a ja sie bawie juz z 5 godzin i:

    1 płynne ładne
    2 mozna zmieniac kolejnosc i wyrzucac poza okno tworzac nowe
    3 oszczedza miejsce na małym pulpicie (13′)
    4 przy otwieraniu katalogu animacja jest niedokładna okno leci gdzies w róg i wraca na odpowiednie miejsce – prawie nie razi bo trwa ułamek sekundy no i nie czesto mam katalogi na pulpicie (licze na update)
    5 długo aktywuje karte przy przeciaganiu pliku
    6 screen okienka pokazuje nie to z zakładkami a oryginalne
    7 przy widoku ala norton nie jest az tak użyteczne bo i tak widac zawartość kilku katalogów ale jak chce cos przerzucać miedzy dyskami to bardzo ułatwia
    8 znika ścieżka dostepu jak ktos miał

    najwiekszy plus to oszczednosc miejsca

    pozdo i dzieki za kolejne mega usprawnienie mojego maka

  • Przypadkiem znalazłem. :-) Dzięki za recenzję!!!

  • Paweł

    Jeżeli chodzi o zarządzanie plikami to polecam Pathfindera. Ma nieporownywalne mozliwosci i jest niedrogi. Finder przy nim to jak Wordpad przy Wordzie (sorki za windowsowską wstawkę). Polecam obejrzenie tutoriala.

  • @Paweł – ja z Pathfinder’a korzystam tylko wtedy, kiedy
    mam znaleźć jakiś plik, stary plik :) Pozdrawiam

  • Paweł

    @Gucio
    A czy masz jakiś sposób, by zmusić Findera, aby w widoku listy najpierw pokazywał katalogi a poniżej pliki?
    Bo to mieszanie alfabetycznie strasznie mnie wkurza. Zamiast przechodzić do dalszych katalogów wgłąb struktury na dysku, to muszę przewijać okno aby ten folder odnaleźć w gąszczu plików.
    W PathFinder można wybrać sposób wyświetlania.

  • ebeneben

    dołączam sie do pytania

    jedyny sposob jaki znam to „uporzadkuj wg: rodzaj” wtedy katalogi sa obok siebie ale wciąż nie na samej górze :)

  • FotoiMac

    Więc tak:
    Jestem pod wrażeniem, na razie zainstalowałem i używam. Jeśli coś się będzie działo dam znać. Na razie nie mogę potwierdzić wad wymienionych powyżej. Ścieżka dostępu jest. Okien można otworzyć kilka razem lub osobno, nie ma opóźnienia przy kopiowaniu. Powiem szczerze brakowało mi tego na macu. Moridin, wielkie dzięki !

  • ebeneben

    ja odinstalowałem, denerwował mnie błąd w animacji otwierania i zamykania katalogu na pulpicie i powolne przechodzenie do nowej karty przy przekładaniu okienek. Oryginalny finder jest wystarczająco wydajny a korzystanie z expose jest przyjemności

  • Koneser

    Paweł – wybacz, ale to musi być bardzo subiektywne Twoje odczucie. Wg. mnie 40$ jakoś ciężko nazwać niewielkimi pieniędzmi (a tyle obecnie on kosztuje)

  • Paweł

    Faktycznie drogo. Ja go kupiłem 18 grudnia w MacUpdate Promo 2009 Holiday Bundle razem z kilkoma innymi ciekawymi programami za 20$.
    Wcześniej używałem Triala i o dziwo nigdy nie przestał działać, a po każdym updacie od nowa liczył 30 dni. Dzisiaj na Macu Mini mam Triala ponad 40 dni i cały czas pokazuje, że mam jeszcze jeden dzień :)

    Bez niektórych jego funkcji nie mógł bym się obejść:
    1. Możliwość przypisywania układu do dowolnego katalogu. Np. oferty sortuje mi od najnowszej i mam widok miniatur na 128 px. Dla każdego katalogu mogę zapisać inny układ!

    2. Zliczania wielkości katalogów. Liczy bardzo szybko, a ja lubię widzieć ile ważą katalogi, a nie tylko pliki.

    3. Możliwość zakładek i podręcznych schowków na pliki. Coś lepszego niż Ctrl+C.

    4. Możliwość ustawiania dodatkowych paneli. Np. w Finderze nie ma opcji pokazywania zajętości zaznaczonych plików. Zaznaczam np. 100 plików MP3, albo 10 DivX’ów i nie wiem ile one zajmują. Czy zmieszczą się na Pendrive, czy nie. Explorer w Windowsie to pokazuje, Finder w Macu nie.
    W PathFinder mam okienko z prawej strony, w którym u góry ok. 85% wysokości pokazuje się podgląd pliku (genialne! czy to PDF, który podglądam bez otwierania, ani naciskania spacji, czy JPG), a 15% zajmuje zliczanie zajętości zaznaczonych plików.

    5. Szybki dostęp do wysuwanej konsoli, możliwość przełączenia w tryb dwukolumnowy (coś jak w TotalCommanderze, z czego rzadko korzystam).

    6. Wyświetlanie katalogów na samej górze, a nie szukanie ich wśród setek, czy tysięcy plików.

    I mnóstwo innych ciekawych opcji. Nie potrafiłbym przejść z powrotem na zwykłego Findera :)

    Polecam obejrzenie filmu z możliwościami programu

    http://s3.amazonaws.com/media.cocoatech.com/PF5OverviewSmall.mov

  • Pingback: OS X Mavericks — Nowy Finder | Makowe ABC()