Z Time Capsule korzystam już 14 miesięcy (i nie padł mi jeszcze zasilacz!) i dotychczas był wykorzystywany przez mojego MacBook Pro, czyli z definicji Time Machine robił backup za pomocą WiFi. Wraz z przesiadką na iMac postanowiłem zacząć od nowa, ponieważ wszystkie krytyczne dane mam teraz na stacjonarnym komputerze, a laptop posiada co najwyżej kopie. W tym celu wymazałem Time Capsule kilka dni temu i zrobiłem pełny backup nowego komputera.
Ze względu na fakt, że oba urządzenia nie będą nigdzie wędrowały to zdecydowałem się na połączenie ich obu za pomocą kabla ethernetowego — teraz zamiast 802.11n mam gigabitowe połączenie. Wzrost prędkości jest ogromny! Korzystanie z Time Machine za pomocą WiFi wymaga niewyobrażalnej cierpliwości, szczególnie w przypadku gdy chcemy przeglądać jego zawartość. Backup nawet kilku MB trwa ładnych parę minut. Po przejściu na kabel wszystko działa w czasie rzeczywistym!
Jeśli macie laptopa i na codzień korzystacie z WiFi to polecam podłączanie kabla na okresy, w których chcecie dobrać się do zarchiwizowanych danych. Jeśli z jakiegoś powodu macie iMac lub Mac Pro podłączonego po WiFi … czas wydać 22.90PLN na CAT5e. Różnica jest kolosalna!
Podobne artykuły:
- Szlag trafił backup Time Machine na Time Capsule (część II) W piątek rano (27/01/2012) ponownie szlag trafił backup na Time...
- Szlag trafił backup Time Machine na Time Capsule Dzisiaj wróciłem z urlopu i po uruchomieniu komputera z zaskoczeniem...
- Time Machine — wykluczanie plików i folderów Time Machine jest niewątpliwie jednym z wygodniejszych sposobów robienia backupów,...
- Time Machine & Time Capsule W arsenale jakiś czas temu pojawił się niespodziewanie TimeCapsule w...
- Formatowanie Time Capsule Jeśli przypadkiem robicie przesiadkę z jednego Maka na drugiego i...
- Wymiana dysku w Time Capsule Chciałbym przywitać nowego redaktora — Adriana a.k.a. 4d3k – na...