Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Organizowanie kabli “for the rest of us”

· Wojtek Pietrusiewicz · 8 komentarzy

blogPW1_0622

Weekend był dniem zdecydowania się na nowe biurko – niestety stare nie pomieści nowego monitora, którego z wielką niecierpliwością oczekuję. Dobrze, że nie mam numeru telefonu do kuriera, który ma mi go dostarczyć bo facet miałby sporo nieprzyjemności z powodu nagle często dzwoniącej komórki …

W każdym razie od jakiegoś czasu zastanawiałem się jak uporządkować kable pod blatem – ich estetyka pozostawiała wiele do życzenia. Jak widać na powyższym zdjęciu, ze ściany wydobywa się kłębowisko którego drugi koniec znajduje się pod telewizorem:

  • DVI-D – DVI-D
  • HDMI – HDMI
  • światłowód audio
  • coax z chinchami
  • 3x ethernet CAT6
  • pewnie coś tam jeszcze się znajdzie …

Chciałem być gotowy na wszystkie ewentualności … :o) Korzystam obecnie jedynie z optycznego, HDMI oraz jednego ethernetu do PS3, reszta leżała zwinięta w kłębek pod nogami. Dodatkowo pod starym biurkiem leżał modem DSL od providera, listwa podłączona do UPSa oraz dwa zasilacze.

Jakiś czas temu znalazłem fenomenalny produkt dla Mac-userów – CableBox firmy BlueLounge. Jednak nie chciało mi się bawić w importowanie go, ani poszukiwań w sklepach “zachodnich”, więc poszukiwania rozpocząłem od odwiedzenia Ikei. Cel podróży na szczęście okazał się trafny, ponieważ mają tam ciekawy produkt o futurystycznej nazwie “Signum – organizator dla kabli”. Jest to zwykłe plastikowe pudełko z dużą ilością pustego miejsca w środku oraz możliwością przykręcenia do ściany, a kosztuje 39.99 PLN. Nie jest dostępny na stronie internetowej Ikei gdyby przyszło do głowy szukać go tam. Ma cztery wywietrzniki po bokach na górze oraz dwie pionowe szpary na kable. Udało mi się upchnąć do środka wszystkie wyżej wymienione rzeczy, wraz z modemem – pozostało jeszcze wystarczająco dużo miejsca na wrzucanie starych skarpetek, śniadań oraz szczura do oporządzenia tego wszystkiego. Signum ma wymiary 75cm x 11.5cm x 14cm (dł. x wys. x sz.) i w moim przypadku spisał się idealnie …

blogPW1_0623

Biurko teraz ma znacznie większe gabaryty i o ile nie jest szczytem moich marzeń to przynajmniej nie odstrasza gości. Z niecierpliwością oczekuję teraz na monitor, który mam nadzieję dojedzie dzisiaj …

PS. Od 6:49 dzisiaj rano jest w doręczeniu wg. strony GLS – ile można czekać?!

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • jsg

    fajne są biurka które mają schowki na kable, ja posiadam dwa takie “z odzysku” o ciężkich, pochylanych na mimośrodach blatach, gdzie kable chowa się w nogi i obudowy blatu, ilość kabli jaką zmieszczą jest niewyobrażalna… ikea robiła podobne biurko tylko o normalnym blacie drewnianym, miałem też takie przez chwilę.

  • Owszem, niestety żadne mi stylem nie pasowało. Lub było za drogie … A szukałem ponad rok czasu czegoś co mi wpasuje się w pokój i nie będzie kosztowało 10K PLN (jak Milk.dk).

  • toxicbeaver

    ja też mam obsesję na punkcie wielkich biurek, i faktycznie, ciężko takie znaleźć

    brakuje mi na rynku biurek nie tylko szerokich ale i głębokich (60-70cm tak jak mają przeciętne biurka to trochę mało na powierzchnię między ścianą a mną, a na biurku stoi 24″ monitor)

    a co do tego pudełka na kable – świetne :D muszę poszukać takiego przy okazji wizyty w Ikei

  • Gdzieś mi umknął ten wpis i dopiero teraz go odkopałem. Musze przyznać, że stanowisko pracy Ci ładnie wyszło, zarówno biurko jak i “maskownica” kabli ładnie współgrają.

  • Zapraszam do RSS. ;-) Dzięki … wszystko sprawa gustu oczywiście, ale nasz rynek jest tak biedny meblowo, że ciężko coś sensownego znaleźć. :(

  • Spoko, RSSa mam od dawna, po prostu przegapiłem wpis. Co do “bogatości” rynku to niestety prawda, ja nadal poluję na kogoś mieszkającego niedaleko Ikei kto by mi to kupił, bo niestety skandynawska firma nie jest rozsiana po całym kraju.

  • A nie da się jakoś u nich wysyłkowo? Może jakaś firma oferuje takie usługi?

  • Michał

    Problem w tym, że się nie da wysyłkowo nijak. Sukcesem było jak telefonicznie mi kiedyś odłożyli produkt, po który jechałem specjalnie Kraków-Wrocław (bo tylko we Wrocławiu to mieli). Sam myślałem o założeniu takiej działalności jak wysyłanie towaru z Ikei… ;) ale na większą skalę to zbyt czasochłonne ;)