Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Polaroid zmarł! Niech żyje Poladroid!

· Wojtek Pietrusiewicz · 0 comments

Wiele wiele lat temu, pamiętam jak na plaży bawiłem się z innymi dzieciakami i rodzice pewnej dziewcznymi zainwestowali w Polaroida. Tato miał co prawdę lustrzankę, ale nie równała się pod żadnym względem z tym cudem techniki. Pstryk i parę sekund później gotowe zdjęcie!

Dla mnie wtedy nie istotne było, że jakość tego zdjęcia pozostawia wiele do życzenia. Najważniejszy był natychmiastowy rezultat …

Dzięki blog.fotogenia.info za możliwość przeżycia wspomnień. To właśnie tam znalazłem link do jakże prostego, ale nostalgicznego programu – Poladroid.

Instalacja programu jest banalnie prosta – w okienku, które się otworzy po zamontowaniu obrazu wystarczy przenieść ikonkę na folder Aplikacje.

Funkcjonalność programu jest prościutka, ale i genialna. Wystarczy na aparat upuścić jakieś zdjęcie, czy to z Findera, czy też np. z iPhoto. Obok pojawi się mały polaroid, gdzie dopiero zaczyna się zabawa …

Możemy poczekać, aż zdjęcie się „wywoła” – trwa to ok. minuty. Ale w każdym momencie „odsłaniania” się zdjęcia możemy je zapisać na dysk (w preferencjach ustawiamy defaultowy folder). Aby to dokonać wystarczy dwa razy kliknąć w zdjęcie i pojawia się okienko dialogowe z pytanie czy zapisać je czy nie. Drugą metodą jest kliknięcie prawym przyciskiej i wybranie opcji „I want a sample now.

Dzięki jeszcze raz Bartek za linka. ;-)

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.