Jak zapewne większość z Was już zauważyła, 9/08/2014 zapowiedziałem, że wyłączę komentarze i zrobiłem to dzień później. Miałem po prostu dosyć niezadowolonych z życia malkontentów, którzy zamiast pójść na siłownię, wyładowują swoją złość na innych w internecie, przy okazji wypisując takie bzdury, że nóż się w kieszeni otwierał. Mam w swoim prywatnym życiu obecnie na tyle dużo stresu, że nie potrzebuję kolejnego w miejscu, które ma być moją oazą spokoju.
Napisałem wtedy…
Komentowanie, wbrew powszechnej opinii, jest przywilejem, a nie prawem, niezależnie gdzie to robicie.
Niestety nadal zdecydowana większość tego nie rozumie. Norbert wczoraj wieczorem opublikował z kolei swoje zdanie na ten temat, w którym przekonuje, że strona bez komentarzy oznacza cofnięcie się do czasów „Internetu 1.0”.
Wspominam o tym bo mój bliski współpracownik i bardzo bliski kolega czyli Wojtek zablokował komentarze na www.makoweabc.pl. Nie on pierwszy zrobił taki krok i nie on ostatni. Osobiście uważam, że to jednak zdecydowany krok wstecz, krok w kierunku Internetu 1.o czyli takiego w którym garstka publikuje, a reszta może tylko czytać i w dezaprobacie lub aprobacie najwyżej zamknąć kartę w przeglądarce. To duży krok wstecz, którego nie warto robić z powodu kilku nudzących się idiotów.
Po pierwsze, komentarz nie musi być pod wpisem. Może być na Twitterze, Facebooku, Google+ lub w setkach innych miejsc. Po drugie, Norbi wspomina o tym jak ograniczył u siebie DISQUSa…
Zrobiłem wtedy prosty zabieg i zablokowałem anonimowe komentarze w systemie Disqus jakiego używam na blogu. Większość hejterów piszących kąśliwe „komcie” to jednak skończeni lenie, gdyby nimi nie byli to by mieli zajęty dzień czymś innym niż robieniem z siebie idioty, więc te najgorszej jakości komentarze szybko znikły.
Wywalenie komentarzy to po prostu kolejny krok w celu zniechęcenia trollów. Jak ktoś będzie naprawdę chciał coś napisać i/lub skomentować to wyśle mi maila (tylko wczoraj otrzymałem od Was ponad pięćdziesiąt emaili), odezwie się na Twitterze lub założy wątek na forum. Mam tylko ogromną prośbę – tematy związane z pomocą techniczną proszę wrzucać na forum, a nie pocztą.
Dziwnie się czułem wczoraj bez komentarzy, bez maili od DISQUSa. Nie smutno, nie radośnie… po prostu inaczej i nie potrafię tego określić. Na pewno było „ciszej”. Najbardziej jednak spodobało mi się jedno – pisząc komentarze często zostawialiście jedno lub dwa zdania. Teraz pisząc do mnie taką ilość poczty zadajecie sobie znacznie większy trud – większość z nich miała przynajmniej po trzy akapity, a każdy z nich składał się z przynajmniej pięciu zdań. Znacznie przyjemniej… znacznie bardziej konstruktywnie… i przede wszystkim znacznie bardziej kulturalnie.
Dzięki!


Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.