Dokładnie pół roku po przesiadce z białego iPhone’a 5S na białego iPhone’a 6 przeniosłem swoje manele na iPhone’a 6 Plus w kolorze Space Grey – zgodnie ze swoją własną obietnicą. 6-tki finalnie nie sprzedałem, bo obawiałem się, że będzie tak jak zaraz po premierze – 6 Plus nie przypadnie mi do gustu.
Space Grey
Po pierwsze, jednak żałuję decyzji w wyborze koloru – czarny przód mi się nie podoba tak bardzo jak biały. Przycisk Home jest ciut bardziej elegancki i szarość pleców jest do zaakceptowania, ale denerwują mnie widoczne odciski palców na ekranie.
Na powyższym zdjęciu wygląda zaskakująco dobrze akurat, ale to kwestia światła – każdy musi sam to ocenić, bo wszyscy lubimy co innego. Może mi się odmieni. Może nie. Zobaczymy.
Rozmiar
Obecnie noszę Levi’sy 504 na zmianę z Lee (model Daren) i do obu przednich kieszeni mieści się bez większych problemów. Niestety wygodnie nie jest podczas siadania lub kucania. Muszę też uważać przy zakładaniu butów – telefon niestety uwiera tam gdzie nie powinien.
W rękach oczywiście jest mało mobilny, ale opracowałem sobie niezbyt pewną metodą pisania jedną ręką. Problemem nawet nie jest sięganie do klawiszy tylko fakt, że nie trzymam go tak pewnie jak 6-tki. 5S w tej dyscyplinie oczywiście nie ma sobie równych. Problematyczny jest też gest wstecz od lewego brzegu ekranu – ledwo tam sięgam prawym kciukiem. Decydując się na 6 Plus z góry trzeba przyjąć, że jest nie jest to smartfon, którego obsłużymy jedną ręką. No chyba, że jesteście Gortatem albo innym Shaquillem.
Rozmiar ekranu
Większy ekran oznacza więcej informacji. Oznacza też w przypadku niektórych aplikacji inny układ, nawet w pionowym ustawieniu. Poniżej widać to na przykładzie Flipboarda – to na razie jedyna z moich aplikacji, która przedstawia takie zachowanie. Chciałbym, aby więcej developerów wykorzystywało większy ekran lepiej, ale żeby tak było musimy być gotowi płacić więcej za programy – za darmo lub za grosze im się nie opłaca.
6 Plus spisuje się znakomicie jako mobilny iPad, ale muszę zaznaczyć, że nim nie jest. Wiem, że niektórym Wam zastąpił Wasze tablety, ale w moim przypadku tak nie będzie. Pomimo, że odstawiłem Aira 2 na parę dni, aby skupić się na wrażeniach z 6 Plusa, to już nie mogę się doczekać jego większego ekranu i lepszych wrażeń podczas czytania magazynów i oglądania wideo. No i przede wszystkim edycji tekstu.
Klawiatura
Jak już wspominałem pół roku temu, większy ekran oznacza nieznacznie większą klawiaturę, na której pisze się wygodniej niż na 6-tce, ale nie tak wygodnie jak na iPadzie Mini (kciukami). Niestety w moim przypadku mam mniej pewny chwyt 6 Plusa i pomimo zwiększonego komfortu mam obawy czy nie upuszczę go.
Bateria
Ten aspekt nadal testuję, ale jest lepiej niż w przypadku 6-tki. Katując telefon od rana do późnej nocy nie udało mi się zejść poniżej 20%, a używałem go wczoraj do absolutnie wszystkiego. Największy wpływ na baterię ma oczywiście ekran, a jako że nadchodzą słoneczne dni to będzie w tym względzie coraz gorzej.
Na koniec
Nie wiem czy wytrwam kolejne pół roku do nowych modeli, ale spróbuję. Problem może się pojawić już wkrótce, gdy zacznę nosić krótsze spodnie, z których moje telefony bardzo lubią wypadać gdy siedzę, szczególnie w samochodzie. Problemem dla mnie w 6 Plusie jest to, że nie zamierzam go nosić w gigantycznym etui, więc jest narażony na szkody. Mam do niego pokrowiec od Apple, ale ten go pogrubia co z kolei wypycha mi kieszenie. Dużo tych kompromisów zaczyna się robić… będę w kontakcie.
Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do komentarzy.






Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.