Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Życie w czasach beta – nie każdy producent może sobie na to pozwolić →

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Mateusz Gryc:

(…) wiecie, co jest najgorsze? Chyba nic nie możemy z tym zrobić. Marketing nakręca nas na „nowe”, producent wie, że „jakoś to będzie”, broniąc się przykładami tych, którzy zawiedli bardziej.

Do tego momentu zgadzam się w pełni.

Gdybyśmy chociaż nie zdawali sobie z tego sprawy… ale przecież „nie należy kupować pierwszej generacji” to znane powiedzenie w świecie geeków, a po wydaniu kolejnej wersji jakiegoś systemu, coraz częściej na Twitterze widuję pytania „można/warto instalować?” i pytania o to, jak działa na konkretnym sprzęcie. Sam, podziwiając opowieści znajomych, po dziś dzień nie zaktualizowałem iMaca do Yosemite (chociaż pierwszym powodem pozostania na 10.9 jest dla mnie nowa, nieodpowiadająca mi estetyka).

Apple jest genialnym przykładem producenta, który stara się nie narażać userów na problemy z bugami, ale nie zawsze mu to wychodzi. To też z takich powodów ich produkty mają czasami mniejszą, ale bardziej dopracowaną funkcjonalność. Niestety ostatnio mają pecha na tym polu na co zwraca uwagę Mateusz – zobaczcie jak niewiele trzeba, aby pojawiało się cytowane pytanie.

A teraz zastanówcie się jak klienci patrzyliby na produkty innych producentów gdyby te były w 99% dopracowane, zamiast przeładowane bzdurami. Podejrzewam, że rynek wyglądałby zupełnie inaczej. Ta z pozoru prosta czynność jednak wymaga pewnych podstawowych zasad w firmie, a niestety nie każdy je ma lub chociaż stara się je mieć. A szkoda, bo zamiast gonić za zyskami, powinni gonić za użytkownikami – zyski wtedy też będą.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.