Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Czy amerykański iPhone w Europie zużywa więcej prądu?

· Wojtek Pietrusiewicz · 12 komentarzy

Smartfony, w tym też iPhone, mogą mieć zwiększone zużycie prądu z różnych powodów. Najczęściej powodem są aplikacje, które zostały po prostu źle napisane i powodują memory leaks lub zbyt często łączą się z internetem, zupełnie niepotrzebnie. Inne są po prostu prądożerne, jak chociażby każdy klient Twittera, który korzysta ze streamingu (w 99% tylko na Wi-Fi). Streaming tweetów jest swietną funkcją, wykluczającą potrzebę przeładowywania timeline’u, więc z pewnych rzeczy nie warto rezygnować. Dobrym przykładem jest też Background Refresh, który użyty umiejętnie (jak w Reeder 2) jest udogodnieniem. Niestety inne przypadki (jak chociażby Facebook) pokazuje jak łatwo można zabić baterię.

Patrząc jednak na to jak mój własny iPhone zachowuje się za granicą, mam wątpliwości czy jest sens kupowania modelu na przykład z USA i używania go w Polsce.

Zdarzyło mi się podróżować do różnych krajów z moim iPhonem 5S i mam kilka obserwacji z tym związanych:

  • w Polsce 5S wytrzymuje mi od 8-10 godzin typowej pracy (usage), bez korzystania z nawigacji w samochodzie; nie grzeje się
  • w Rzymie, pomimo, że korzystałem z navi i robiłem absurdalne ilości zdjęć, wytrzymywał mi od 10-12 godzin; nie grzał się
  • w Indiach musiałem go ładować 2 razy dziennie (czasami 3) – nie potrafiłem wyciągnąć więcej niż 4-6 godzin z niego w najlepszych warunkach; osiągał absurdalne temperatury
  • w Londynie było podobnie jak w Polsce; w rejonie Swindon już znacznie gorzej

Michał Zieliński ostatnio donosił, że również ma problemy z baterią w swoim europejskim iPhonie po przeprowadzce do Kanady. Kilka osób również zgłaszało mi, że amerykańskie iPhone’y w Polsce grzeją się bardziej niż ich europejskie odpowiedniki. Mówiąc „grzeją się” mam na myśli delikatnie ciepłą obudowę, zamiast chłodnej. Ekstremalny przykładem może być mój wyjazd do Indii, gdzie przy słabym zasięgu 2G telefon nagrzewał się momentami tak, że ciężko było go trzymać w ręce – temperatura powietrza wynosząca 35 stopni Celsjusza zapewne w tym nie pomagała.

Największym winowajcą w zużyciu prądu jest zasięg. Jeśli jest dobry to telefon nie musi wzmacniać sygnału anteny…

Największym winowajcą w zużyciu prądu jest zasięg. Jeśli jest dobry to telefon nie musi wzmacniać sygnału anteny i tym samym marnować prądu. Ale na baterię też wpływa sama częstotliwość z jakiej korzystamy – częstotliwości wyższe, stosowane raczej na gęsto zaludnionych terenach są oszczędniejsze podczas gdy na niższych praca jaką musi wykonać antena i jej układ jest większa. Przykładowo w Polsce, w przypadku GSM, korzystamy z 900 i 1800 MHz – korzystanie z zasięgu tej pierwszej bardziej wpływa na zużycie prądu niż z tej drugiej.

Oprócz powyższego, wpływa ma również to jak układy odpowiedzialne za łączność są zaprogramowane. Telefony muszą spełniać warunki operatorów na świecie lub na danym kontynencie, a te są różne. To nie są jawne dane, więc można się tylko domyślać jak producenci spełniają warunki operatorów i prawdopodobnie jest w tym wiele kompromisów. Jako, że wnętrzności smartfonów różnią się pomiędzy wersjami jednego modelu – dla przykładu iPhone 6 występuje w dwóch wersjach zależnie od rynku, na którym jest sprzedawany – to pomimo, że obsługują one te same kraje, mogą się na tych rynkach zupełnie różnie zachowywać.

Zanim więc zaczniecie narzekać na swój telefon, że osiąga jedynie 3-4 godziny pracy, to zastanówcie się dlaczego tak jest.

Zanim więc zaczniecie narzekać na swój telefon, że osiąga jedynie 3-4 godziny pracy, to zastanówcie się dlaczego tak jest. Najprawdopodobniej jest to wina software’u i/lub nieprawidłowego wykorzystania Background Refresh. Prawidłowa konfiguracja, wyłączenie pewnych funkcji lub odinstalowanie winowajców powinno pomóc. Przykładowo, swojego czasu Hipstamatic potrafił wciągnąć 20% baterii w kilkanaście minut. Na drugi ogień zastanówcie się nad restorem – może instalacja systemu operacyjnego jest uszkodzona. Trzecią rzeczą może być po prostu uszkodzona bateria – diagnoza w serwisie zajmuje kilka minut.

A jeśli powyższe „gra”, a Wasz telefon się grzeje i pożera baterię w nienaturalnym tempie i nie jest to model europejski, to zostawcie komentarz z informacją jaki to dokładnie model (np. iPhone 5S, A1530) i gdzie dokładnie z niego korzystacie (miasto, rejon danego miasta, itp.). Listę wszystkich modeli iPhone’a znajdziecie tutaj, a innych smartfonów zapewne na stronach danego producenta.

Chciałbym zwrócić szczególną uwagę, że część z powyższego jest oparta na domysłach i moich własnych doświadczeniach. Nie ma w tej kwestii żadnych konkretnych i jawnych informacji dla poszczególnych smartfonów, więc możemy się tylko pewnych rzeczy domyślać. Jak uda mi się zdobyć więcej informacji to uaktualnię ten tekst.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.