Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Recenzja mockupu iPhone’a 6

· Wojtek Pietrusiewicz · 9 komentarzy

Czternaście dni i nocy upłynęło odkąd w moim skromnym domu zawitał iPhone 6 Mockup Edition. Pamiętam ten dzień jakby był wczoraj – wszedłem do domu i cisnąłem makietę iPhone’a 6 na stół, prosto pod nos Iwony. Spojrzała zaskoczona – nie zwykłem tak traktować swoich iSprzętów. Ale ten był inny. Pusty. Bez duszy. Nie zależało mi na nim… Pomimo tego postanowiłem sprawdzić jak spisuje się na co dzień.

blogPW1_9990_2000px

Mój iPhone 6 Mockup Edition jest w kolorze złotym – jedynym słusznym. Dotychczas używałem srebrnego 5S, ale dopiero przez ostatnie dwa tygodnie zrozumiałem, że to był błąd. Wynika to z prostego wydarzenia, które mnie spotkało. Tydzień temu odwiedziłem Dubaj i przez przypadek wszedłem do lobby Burj Khalifa. Szukałem w kieszeni portfela i przypadkowo wyjąłem na blat recepcji 6-tkę – recepcjonista natychmiast podniósł telefon i szeptem coś powiedział… chyba brzmiało to jakoś tak:

تفهموني كيلوغرامين من الأسماك وتأكد يمكنك البرنامج وفقا لذلك.

Nie minęło dziesięć sekund, a przy moim boku znalazła się osoba, wyglądająca na zarządcę hotelowego. Ukłonił się i przedstawił jako Gustafa H. Gestem wskazał mi windę, do której wsiadłem bez wahania. Gustafa przyłożył do specjalnego panelu w windzie swoją dłoń, a ta ruszyła na piętro, które nie było dostępne pod żadnym widocznym przyciskiem. Zdążyłem tylko zobaczyć następujący napis na wyświetlaczu:

الطابق من الذهول والأسطورة.

Tak oto spędziłem kilka dni w apartamencie, do którego nie mają dostępu prezydenci najbogatszych krajów na świecie, żaden Sheikh ani nawet pies tej laski od Hiltona. Można zatem bezpiecznie uznać, że koszt jego zakupu się zwrócił, a przy okazji posiada on magiczne moce otwierania drzwi, które zawsze są zamknięte. Magia od Apple wciąż żywa.

blogPW1_9991_2000px

Niestety nie wszystko jest tak idealne. Jego najsłabszym punktem jest ekran, na którego produkcję nie poświęcono ani jednej kropli łez jednorożca, ani jednego włoska maleńkich foczek oraz ani grama szafiru. To wszystko powoduje, że rysuje się bardziej niż lakier samochodowy, wypolerowany przez trzylatka papierem ściernym. Jego zaletą natomiast jest fakt, że jest w 100% widoczny pod każdym rodzajem oświetlenia. Głównie dlatego, że niczego nie wyświetla.

Duży plus też należy się za akumulator – nie musiałem go jeszcze ani razu ładować. „Trzyma” od pierwszego dnia i nie zapowiada się, aby cokolwiek w tej kwestii miało się zmienić. Całość jest też wodoodporna na zanurzenie do 600 metrów pod wodę – pierwszy telefon na świecie, z którym można nurkować.

blogPW1_9992_2000px

Niestety iPhone 6 Mockup Edition posiada znacznie gorsze głośniki od poprzedników – nie wydają z siebie absolutnie żadnych dźwięków. Przez moment myślałem, że są po prostu na tak wysokich częstotliwościach, że ich nie słyszę, ale myliłem się. Aby to udowodnić zatrudniłem wyjątkowego psa, który słyszy więcej niż inne rasy – spaniela wielorasowego koloru bliżej nieokreślonego. Zasnął z nudów. Na listę minusów miałem też wpisać niedziałający przełącznikiem do wyciszania telefonu, ale skoro głośniki nie działają to nie wpływa to w żaden negatywny sposób na moje doświadczenia.

Aparat z kolei zasługuje na ogromny plus. Każde zdjęcie nim zrobione jest idealnie czarne i nie posiada absolutnie żadnych szumów. Perfekcyjna powtarzalność, którą nie może się pochwalić nikt inny.

blogPW1_9994_2000px

Ostatnią kwestią, którą wszyscy się martwią, jest rozmiar ekranu. Od razu mówię, że nie ma czym się przejmować – ekran nie wyświetla absolutnie nic, więc nie trzeba go nawet dotykać. To z kolei powoduje, że jego obsługa, nawet jedną ręką, jest ponownie perfekcyjna.

Niestety jest jedna rzecz, która mnie straszliwie zawiodła – brak podświetlanego loga Apple na tylnej ściance. To dyskwalifikuje ten telefon – pomimo, że wpuścili mnie do Burj Khalifa, to w Burj Al Arab mnie wyśmiali, a następnie wyrzucili na bruk… Nie mogę go niestety z tego powodu nikomu polecić z czystym sumieniem.

Ale warto było, chociażby po to, aby poznać świat Gustafy H.


iPhone 6 Mockup Edition wyprodukowano dzięki Norbertowi Cała.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Damian S

    Mistrz ;)

    Pozdrawiam.

  • belike81

    Wszystko fajnie i pięknie, ale co z tymi 2 kilogramami ryb się stało? Były chociaż na obiad?

  • Zbyszek

    To ten hotel gdzie Walesa strzelal sobie foty z klamkami?

  • Zawsze możliwe jest, ze coś pomyliłem. W końcu szeptał.

  • Nie. W tym klamki były wykonane z awesomenesstanium. Myślisz o Burj Al Arab z tego co pamiętam.

  • KUPUJĘ!!!

  • JamesHuntPL

    O, druga recenzja nowego iPhone’a! Ta pierwsza to oczywiście sławna recenzja Pana Żyro na antyweb.pl ;)

  • Manikos

    Fotka ze strony glownej do art. pokazuje niestety jaka to bedzie wielka patelnia.

  • Dariusz Gardyński

    To doprawdy unikalny telefon skoro mają go dopiero tylko cztery osoby, licząc że Przemek nie ma podróby… To lepszy wynik niż z One+1!