Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Recenzja OCDock – najlepszy z najlepszych

· Wojtek Pietrusiewicz · 10 komentarzy

Raz na jakiś czas pojawia się produkt, którego wykonanie jest nieporównywalnie lepsze od konkurencji. Tym razem chodzi o OCDock, a mój tydzień spędzony z nim potwierdził moje przypuszczenia – jest rewelacyjny pod kilkoma względami.

OCDock dostępny jest w dwóch wersjach – tytułowej oraz z przydomkiem Mini. Testuję ten drugi model, który pozbawiony jest dodatkowej ramki oraz gumy w środku, ale poza inną formą, funkcjonalność wydaje się być identyczna. OCDock w obu wersjach przeznaczony jest dla osób posiadających Apple Cinema/Thunderbolt Display lub komputer z serii iMac.

OCDock przeznaczony jest dla osób posiadających Cinema/Thunderbolt Display lub iMac.

Konstrukcja jego spodu jest tak pomyślana, że przykleja się go na środku nogi wyżej wspomnianych ekranów lub komputerów. Taśma jest wielokrotnego użytku, a klej z niej nie zostawia śladów, przy czym w pudełku znajduje się dodatkowa taśma klejąca do zamontowania na spodzie docka, gdyby przypadkiem coś się z nią stało. Co ciekawe, jest na tyle solidna, że mogę spokojnie po swoim biurku przesuwać iMaka chwytając za OCDocka.

OCDock

Po przyklejeniu OCDocka trzeba wykonać jeszcze jeden krok – przechylić ekran/iMaka i przeciągnąć pod spodem kabel USB. Jest on grubości 0,18 milimetra, więc nic się nie chwieje z jego powodu, a końcówkę wpina się do wolnego portu USB na tyle komputera. Przyznam, że jak to pierwszy raz zobaczyłem, to miałem wątpliwości czy zda egzamin – niepotrzebnie, jest wzorowo.

Aluminium z jakiego wykonano oba OCDocki jest piękne – wygląda dokładnie tak jak to, które stosuje Apple, a sam dock staje się częścią iMaka.

Aluminium z jakiego wykonano oba OCDocki jest piękne – wygląda dokładnie tak jak to, które stosuje Apple, a sam dock staje się częścią iMaka. Model Mini jest wyraźnie delikatniejszy w formie i osobiście bardziej przypadł mi do gustu. Srebrny iPhone wygląda w nim zabójczo, a całość jest bardzo harmonijna. Jednocześnie nie trzeba się obawiać, że telefon z niego wypadnie, ponieważ siedzi w nim bardzo pewnie. Nie powoduje to jednak problemu przy wyciąganiu – opór jest, ale na tyle niewielki, że nie przesuniemy jednocześnie komputera, nawet na tak śliskiej powierzchni jaką jest szkło.

Pisząc te słowa jest mi głupio, że nie wymieniłem żadnej wady tego rozwiązania, ale dla mnie takowej na prawdę nie ma. W komentarzach oraz na Twitterze tydzień temu, niektórzy z Was wyrażali obawę, iż ekran iPhone’a położony centralnie przed naszymi oczami i zaraz pod ekranem będzie rozpraszał. Nie wątpię, że niektórych może rozpraszać, ale mnie nie. Dotychczas zawsze trzymałem iPada obok komputera, właśnie po to, aby móc szybko na nim podejrzeć powiadomienia, bez konieczności wychodzenia z aplikacji, w której jestem, na przykład pisząc artykuły jak ten. Teraz iPad leży na ławie, a rolę wyświetlania powiadomień przejął iPhone. Jest to też o tyle wygodniejsze, że nie muszę odwracać głowy. Ekran 27” jest na tyle duży, że nawet jeśli mnie powiadomienie na iPhonie nie interesuje, to nie jest on w moim polu widzenia. Muszę wyraźnie spojrzeć w dół, aby zobaczyć co się na nim wyświetliło.

OCDock

Złą wiadomością jest niestety fakt, że wraz ze znakomitą jakością w parze idzie cena.

Mam na koniec dla Was jedną dobrą i jedną złą wiadomość. Dobrą jest to, iż producent zapewnia, że pasuje nawet iPhone w pokrowcu. Ja takowego nie stosuję i nawet nie posiadam, więc nie miałem możliwości sprawdzenia tego, ale jak widać po zdjęciach w internecie, rzeczywiście mieści się jak trzeba. Oczywiście nie dotyczy to każdego – Otterboxa tutaj nie włożycie. Złą wiadomością jest niestety fakt, że wraz ze znakomitą jakością w parze idzie cena – ta na polski rynek została ustalona w wysokości 298 PLN, co jest niemało. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w zamian otrzymujemy idealnie czyste biurko bez walających się po nim kabli, to wiem, że wielu z Was chętnie zapłaci za tę możliwość.


Rzadko kiedy oceniam produkt tak wysoko, ale ten dock na to zasługuje. Pomimo wysokiej ceny, jest to jedyne tego typu urządzenie na rynku, a przy tak wysokiej jakości wykonania nie należy zastanawiać się czy go kupić tylko czy mamy iMaka lub Thunderbolt Display, do którego możemy go zamontować.

Dane techniczne

Producent: OCDesk
Model: OCDock Mini
Kolor: srebrny
Cena: 298 PL

Dystrybutor na Polskę:
ViDiS S.A.
ul. Ojca Beyzyma 7
53-204 Wrocław
www.vidis.pl

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • PolskiPL

    3 stówy za dock który służy tylko i wyłącznie do ładowania telefonu to chyba lekka przesada, może i jest wyjątkowo ładny, ale nie usprawiedliwia to takiej ceny, no chyba, że jest wykonany z pandy wielkiej.

  • Cena to kwestia indywidualna i nie można wypowiadać się za wszystkich.

  • Stanisław Olszak

    Sam przecież stwierdziłeś, że to niemało. Chociaż dock prezentuje się świetnie, a patent z supercienkim kabelkiem jest genialny, to również uważam, że to niemało. Nie zmienia to faktu, że rozważę zakup.

    Pomijając kwestie tego czy ktoś uważa, że cena jest wysoka czy nie, to po testach polecasz OCDock przed HiRise od Twelve South?

  • Rożne urządzenia. Docelowo chciałbym mieć oba. HiRise do iPada bo iPhone na niego za mały.
    A co do ceny to znam takich co nie mrugną okiem. Stąd to kwestia indywidualna. Nie ma się jednak poczucia że produkt jest warty mniej.

  • JebaczKoz

    Gdzie na takie pieniądze?
    Z czego to jest zrobione i co ta w środku ma?

  • Pingback: Konkurs OCDock – do wygrania dwa docki o wartości blisko 600 PLN | Makowe ABC()

  • Konrad

    A ja dostrzegam małą wadę. Brak wyjścia na słuchawki, takiego jakie ma oryginalny dock.

  • Wacław Jarząbek

    tylko, że w USA kosztuje 54 usd, no cóż Polska bogaty kraj…

  • VAT i koszty sprowadzenia oraz promocji zapewne są winne.

  • Wacław Jarząbek

    fracht kontenera to kilka tysięcy dolarów, także gdybym sprowadził powiedzmy 10 tyś takich urządzeń to niech wypadnie plus 1 dolar na urządzeniu. Vat to plus 23% maksymalnie.
    Suma to około 65 usd – nijak to się ma do ceny 298 zł
    Biorąc pod uwagę zakup hurtowy 10 tyś urządzeń od producenta to cena powinna być jeszcze niższa. Ale sprowadzający ponosi ryzyko i chce sprzedać jak najdrożej, a skoro są chętni za 300 zł to dlaczego sprzedawać taniej…