Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Recenzja iPhone 5S po 73 dniach

· Wojtek Pietrusiewicz · 34 komentarze

Minęło dziesięć tygodni od dnia, w którym kupiłem swojego iPhone’a 5S, więc najwyższy czas na małe podsumowanie tego co jest dobre, a tego co złe. Już na wstępie, dla osób, które z jakiegoś bliżej niewyjaśnionego powodu nie lubią czytać niczego co ma więcej niż jedno zdanie, mogę powiedzieć, że to ponownie najlepszy smartfon jakiego miałem, widziałem oraz jakiego można kupić – wcześniej tę lokatę zajmował iPhone 5.

Każdy może mieć oczywiście inne zdanie co do preferowanego rozmiaru ekranu czy systemu operacyjnego, ale całościowo jest to najbardziej złożony produkt na rynku, za którym stoją nie tylko świetne aplikacji firm trzecich, dopracowane w najmniejszych szczegółach, ale również 64-bitowa architektura i cały ekosystem Apple, w skład którego wchodzi iTunes Store, App Store, iBookstore i iCloud z jego genialnym, automatycznym i codziennym backupem, dzięki któremu miałem sklonowane wszystkie dane z mojego poprzedniego iPhone’a 5 zanim wyszedłem jeszcze z Apple Store w Dreźnie.

blogPW1_7631_2000px

Hardware

Ciekawostką jest fakt, że tegoroczne modele iPhone’a 5S oraz obu nowych iPadów mają inną fakturę aluminium względem modeli z 2012 roku.

Telefon z pozoru wygląda identycznie jak jego poprzednik – iPhone 5. Różnice są subtelne i najtrudniej rozróżnić je w przypadku modelu srebrnego (kiedyś nazywanego białym). Apple dla tej generacji iPhone’a wprowadziło nowe palety barw dla swojego flagowca i patrząc z perspektywy czasu, był to świetny krok. Dostępny jest w teraz w trzech zestawach: gwiezdna szarość i czarny, srebrny i biały oraz złoty i biały. Dwa z nich są łatwo rozróżnialne względem poprzednika, a wariant srebrny można poznać jedynie po braku chromowanej obwódki wokół aparatu, po podwójnej diodzie LED przy nim oraz po przycisk Home z Touch ID. Dobór odpowiedniego koloru to naturalnie sprawa indywidualna i sam wybrałem model biały… przepraszam, srebrny… ale podoba mi się zarówno gwiezdna szarość jak i złoty, którego mam od czasu do czasu okazję widywać.

Ciekawostką jest fakt, że tegoroczne modele iPhone’a 5S oraz obu nowych iPadów mają inną fakturę aluminium względem modeli z 2012 roku.

blogDSC00230_2000px

Touch ID

Apple od 2007 roku po raz pierwszy znacząco zmieniło przycisk Home w swoich produktach. Na chwilę obecną nadal dotyczy to tylko 5S, ponieważ nowe iPady Air i Mini z Retiną nie doczekały się tego upgrade’u. Sam przycisk to teraz wysokiej rozdzielczości soczewka, pod którą jest skaner potrafiący sczytać nasze odciski palców w ponad 500 ppi. Ma zwiększać bezpieczeństwo i rzeczywiście to robi w moim przypadku – po pierwsze zmieniłem swój prosty czterocyfrowy kod PIN na znacznie dłuższe hasło i przestawiłem czas jego wymagania na “natychmiast”, a przy okazji oszczędzam sporo czasu przy wpisywania hasła od Apple ID, przy pomocy którego dokonuję zakupów w App i iTunes Store.

To idealny przykład innowacyjności Apple – biorą technologię, która jest na rynku od dłuższego czasu i usprawniają ją, aż staje się praktycznie niewidoczna.

Zasady działania Touch ID są proste – służy on do odblokowywania ekranu oraz potwierdzania zakupów w iTunes, App i iBookstore. Możemy zaprogramować go maksymalnie pięcioma różnymi odciskami palców, a przy prawidłowej kalibracji palucha działa zaskakująco dobrze – nie trzeba trzymać palca w konkretnym ustawieniu, nie trzeba nim przesuwać po powierzchni czytnika w wybranym przez producenta kierunku… To idealny przykład innowacyjności Apple – biorą technologię, która jest na rynku od dłuższego czasu i usprawniają ją, aż staje się praktycznie niewidoczna. Idealną kontrą dla tego jest HTC One Max, którego czytnik wprowadzono w tym samym czasie, a którego praktycznie nie da się używać.

Apple A7 chip in iPhone 5S 03

Apple A7

iPhone 5S jako pierwsze tegoroczne urządzenie, wyposażono w Apple A7 – pierwszy 64-bitowy SoC na rynku. Posiada dwa rdzenie Cyclone taktowane częstotliwością 1.3 GHz, które mają średnio dwukrotnie wyższą wydajność niż zeszłoroczny Apple A6. W środku ponadto znajdują się 1 GB RAMu oraz GPU od PowerVR – G6430 taktowany jest częstotliwością ~450 MHz.

Już Apple A6 w iPhonie 5 znakomicie obsługiwał iOS 7, bez żadnych przycięć czy przestojów. Różnicę w wydajności zobaczymy dopiero w bardzo wymagających aplikacjach, przy renderingu wideo w iMovie i tym podobnych zastosowaniach. Wraz z pojawiającymi się nowymi aplikacjami, przekompilowanymi na 64-bity, wzrosty powinny być jeszcze większe.

Apple M7

Rejestruje dane wszystkie ruchy akcelerometru i pozostałych czujników, do których potem mogą dobrać się developerzy.

Po raz pierwszy w iPhonie zastosowano koprocesor, który jest odpowiedzialny za liczenie naszych kroków w tle oraz innych czynności, którymi nie warto obciążać A7-ki. Zużywa o 83% mniej prądu przy tych samych czynnościach, a robi sporo – rejestruje dane wszystkie ruchy akcelerometru i pozostałych czujników, do których potem mogą dobrać się developerzy. Na rynku już pojawiło się sporo ciekawych zastosowań. Z tego co się orientuję, M7 obecnie rozróżnia jedynie bieganie i chodzenie, ale jak Apple wprowadzi odpowiednie modyfikacje iOSa, ma również rozpoznawać kiedy jedziemy samochodem i tym podobne rzeczy. Zobaczymy co przeniesie w tej kwestii przyszłość…

Z ciekawszych aplikacji wykorzystujących M7 mogę wymienić Moves, Nike+ Move oraz Day One – ten ostatni to mój osobisty ulubieniec i must have.

blogPW1_7629_2000px

Ekran

Fakt, że ma 4″ będzie dla jednych zaletą, a dla innych wadą.

Jak zwykle genialny jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów, 5S kontynuuje tradycję dostarczając jeden z najlepszych paneli na rynku. Fakt, że ma 4″ będzie dla jednych zaletą, a dla innych wadą. Osobiście bardzo sobie to cenię i pomimo, że miałem większe telefony, to nie jest to wygodne rozwiązanie w moim przypadku. Noszę je zawsze w przedniej kieszeni jeansów i przy zbyt dużych gabarytach zaczyna mi to przeszkadzać podczas siedzenia, a już na pewno podczas jazdy motocyklem.

Jeśli czekacie na większy ekran od Apple to może zobaczycie go już za rok, a może za pięć lat. Rokrocznie pojawiają się w tej kwestii plotki, ale dopóki nie ma niczego konkretnego to nie warto czekać. Jeśli z jakiegoś powodu koniecznie potrzebujecie większego ekranu to jest sporo innych producentów, którzy zaspokoją Wasze potrzeby. Osobiście za większy ekran robi mi iPad Mini.

Dla porównania, HTC One ma również genialny ekran, ale niestety jego czujnik oświetlenia powoduje, że ekran w każdej sytuacji jest zbyt ciemny.

Poza fabryczną kalibracją dającą znakomite rezultaty, ekran iPhone’a jest jeszcze świetnie wspierany przez coś czego nie da się zrozumieć jeśli się tego nie doświadczyło. Chodzi o automatyczną regulację podświetlenia, która sprawuje się na tyle dobrze, że nie pamiętam, abym musiał korzystać z trybu ręcznego od 2008 roku, od kiedy mam pierwszego iPhone’a. Dotyczy to zresztą wszystkich iPadów. Dla porównania, HTC One ma również genialny ekran, ale niestety jego czujnik oświetlenia powoduje, że ekran w każdej sytuacji jest zbyt ciemny. To samo cechowało zresztą mojego Nexusa 4. Kończy się to albo irytującą ręczną regulacją jasności albo po prostu czystą irytacją.

Bateria

Nie byłem zadowolony z czasu pracy na baterii swojego iPhone’a 5. Na tyle, że Apple wymieniło mi w nim baterię na nową. Obawiałem się, że będę miał podobne problemy z iPhonem 5S, ale wyniki przerosły moje oczekiwania. Z powodzeniem potrafię osiągnąć 8 godzin aktywnego wykorzystania telefonu (czasami do 10 godzin), a wieczorem, kładąc się spać, na liczniku wyświetlona jest wartość od 30 do 50%.

Aby osiągnąć taki wynik trzeba niestety zrezygnować z paru rzeczy.

Aby osiągnąć taki wynik trzeba niestety zrezygnować z paru rzeczy. U siebie wyłączyłem prawie wszystko pod Privacy → Location Services → System Services. Obecnie aktywne mam tylko automatycznie ustawianie strefy czasowej i kalibrację kompasu. Dodatkowo, pod General → Background App Refresh pozostawiłem tylko niezbędne rzeczy włączone: Google Maps, Jak Dojadę, Navigona, RunKeepera oraz Tweetbota. Nie czuję też z tego powodu jakichkolwiek ograniczeń, więc w pełni to akceptuję. Każdy do tego tematu oczywiście podejdzie indywidualnie.

blogIMG_5484_2000px

Aparat

To jedna z największych zmian sprzętowych w nowym iPhonie – powierzchnia nowej matryca wzrosła o około 15% do 1/3.0“ z 1/3.2”. Ilość megapikseli pozostała na tym samym poziomie co w 5-tce, ale rozmiar pojedynczych pikseli wzrósł do 1.5 µm (z 1.4 µm). Jednocześnie zwiększono maksymalną przysłonę obiektywu, który nadal składa się z pięciu elementów – z f/2.4 do f/2.2. Jego ogniskowa również uległa modyfikacji – z 4.1 mm na 4.12 mm (z ~31 mm na ~29.7 mm). Powyższe kroki miały na celu uzyskania przede wszystkim lepszej jakości zdjęć w warunkach ze słabym światłem zastanym i udało się. Różnica pomiędzy 5, a 5S jest widoczna na pierwszy rzut oka.

iPhone 5S nie posiada optycznej stabilizacji obiektywu, którą wprowadziła konkurencja jakiś czas temu.

Jako, że iPhone 5S nie posiada optycznej stabilizacji obiektywu, którą wprowadziła konkurencja jakiś czas temu, to korzystają z innej metody, aby uzyskać podobny efekt – aparat automatycznie robi kilka zdjęć i łączy je w jedną całość, z każdego wybierając ostre fragmenty (lub całe zdjęcie). W praktyce sprawuje się to znakomicie i nie widziałem żadnych różnic pod względem ostrości w porównaniu z HTC One wyposażonym w OIS. Na sam system OIS przyjdzie zapewne poczekać, aż znajdzie się w iPhonie wystarczająco dużo dla niego miejsca.

blogIMG_5388_2000px-2

Jedną z lepszych funkcji iPhone’a jest to jak jego AF dobrze łapie ostrość w ciemności. Niestety HTC One ma z tym znacznie większe problemy. Nie miałem okazji testować Nokii, która jest rzekomo w tym względzie jeszcze lepsza.

Niedawno przeprowadziłem krótką rozmowę z jednym z redaktorów TechCruncha na temat aparatów w iPhone’ach oraz Nexusie 5. Podsumował on rozmowę kontrowersyjnym stwierdzeniem:

Aparat w Androidach dzielę na słabe, dobre i bardzo dobre. A potem jest iPhone.

Na co dzień używa właśnie telefonów z systemem operacyjnym Google…

Kolejną nowością w 5S-ce w kwestii aparatu jest tryb burst, w którym iPhone może robić praktycznie nieskończenie wiele zdjęć z prędkością 10 klatek na sekundę. Jedna sesja zapisywana jest jako stack / stos w Rolce Aparatu, z której możemy następnie wybrać najlepsze. iOS 7 też sugeruje nam, które on uważa za najostrzejsze. Działa to zaskakująco dobrze.

Na deser wprowadzono tryb rejestrowania filmów w 120 fps, a za jego demonstrację niech po prostu posłuży poniższy film.

Więcej moich klipów pokazujących funkcję slow motion znajdziecie tutaj (poprawiłem link).

iOS 6 vs 7 notifications

iOS 7

iOS 7 był dosyć drastycznym rebootem całego UI, który wyszedł Apple na dobre.

Nadal nie jestem zadowolony z każdego aspektu iOS 7, ale nie da się ukryć, że był to dosyć drastyczny reboot całego UI, który wyszedł Apple na dobre. To czy się komuś podoba czy nie, to znowu kwestia indywidualna – dla mnie najistotniejsza jest jego wydajność, bezawaryjność oraz ekosystem. Dzisiaj mamy iOS 7.0.4, który działa praktycznie bez zarzutu na iPhone’ach, ale na iPadach jeszcze pozostawia wiele do życzenia. Wkrótce pojawi się wersja 7.1, która mam nadzieję przywróci optymalizację znaną z iOS 6.x.

Jest jedna rzecz, która mnie niezwykle irytuje w najnowszym Safari – inteligentny pasek wyszukiwania, działający tak jak te w desktopowych wyszukiwarkach – w jednym polu możemy jednocześnie szukać oraz podawać adresy. Problemem jest niestety to, że jeśli wpiszemy coś dłuższego do paska, na przykład frazę do wyszukania, to ciężko ją potem edytować. Po pacnięciu ponownie w pasek, cały tekst zostaje zaznaczony. Aby go odznaczyć, trzeba chwilę poczekać i ponownie go “dotknąć”. Następnie trzeba przesunąć kursor w interesujące nas miejsce, w moim przypadku jest to przeważnie na koniec, który pozostaje ukryty. W praktyce najłatwiej całość skasować i rozpocząć wprowadzanie od nowa. Liczę na to, że wkurza to też kogoś w Apple…

Teraz wystarczy wykonać gest w lewo od lewego brzegu ekranu, aby się cofnąć, lub w prawo od prawej krawędzi, aby pójść do przodu (…)

Wprowadzono też dwa genialne gesty, dzięki którym w zasadzie przestałem narzekać na rozmiar ekranu. Chwaliłem sobie 3.5“ w poprzednich modelach, bo potrafiłem wszędzie sięgnąć palcem. Przy ekranie 4” nie było to już takie proste, szczególnie jeśli chodzi o górny lewy róg podczas obsługiwania telefonu prawą ręką. Teraz wystarczy wykonać gest w prawo od lewego brzegu ekranu, aby się cofnąć, lub w lewo od prawej krawędzi, aby pójść do przodu (ten drugi gest działa na przykład w Safari). Tym samym w 99% rozwiązali moje problemy z powyższym.


Bardzo ciężko jest przelać na papier wszystkie dobre i złe cechy telefonu, jednocześnie tłumacząc dlaczego on jest taki jaki jest. Ktoś kto nigdy nie używał iPhone’a nie zrozumie jak genialny jest backup do iTunes lub iCloud. Większość nawet nie do końca rozumie jak to działa. Nie wiedzą, że to niemal perfekcyjny klon wszystkiego co na nim mamy. Nie wiedzą, że potem wystarczy podłączyć drugiego iPhone’a i przywrócić go z tego backupu, wraz z wszystkimi SMSami, pocztą, aplikacjami, ustawieniami i hasłami. Podobnie wygląda sprawa z używaniem iTunes’a do zarządzania naszą muzyką czy iPhoto lub Aperture do zdjęć. To wszystko metody, które ułatwiają nam życie, pomimo że dla niektórych mają pewne ograniczenia.

Intuicja z jaką używa się aparatu stanowi nierozerwalną całość i to właśnie dlatego wygrywa on z innymi.

Równie ciężko jest wytłumaczyć jak dobre, proste i sprawne jest UI aparatu oraz dlaczego w praktyce zdjęcia z niego są lepsze od większości telefonów na rynku. To co u konkurencji trzeba konfigurować, iPhone robi automatycznie. Nie trzeba włączać trybu makro, nie trzeba też włączyć trybu burst. Intuicja z jaką używa się aparatu, połączona z możliwościami matrycy oraz obsługującej jej oprogramowania, stanowią nierozerwalną całość i to właśnie dlatego on wygrywa z innymi. Bo jest spójny, prosty i jednocześnie oferujący ogromne możliwości.

Tak samo, bez pisania książki, ciężko mi tutaj wymienić wszystkie inne pozytywne doświadczenia związane z iPhonem. Z negatywami jest znacznie łatwiej, ponieważ najbardziej irytującą mnie rzecz wymieniłem już kilka akapitów wcześniej. Być może jeszcze coś znajdę, ale nie przychodzi mi to do głowy w trakcie pisania tych słów…

To najlepszy telefon… wróć… komputer w kieszeni, jaki miałem i zapewne pozostanie takim do premiery jego następcy.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Grzegorz Stępień

    Wzorowa recenzja wzorowego telefonu.

  • SSebastian

    “gest w lewo od lewego brzegu ekranu, … lub w prawo od prawej krawędzi” – w lewo od lewego brzegu nie sięgam, a prawy też nie działa :)

    backup nie jest taki genialny – nie mogę zrobić backupu iPhona 64GB bo iCloud nie oferuje wystarczająco miejsca, ale poza tym jest wzorowy

  • cyberangel1975

    Link do filmów nie działa…

  • Odwrotnie. ;-) Ten drugi lewy!

  • Poprawię wieczorem.

  • cyberangel1975

    Spoko, wlazłem przez filmik na stronie. Wiewiórki w slow motion są urocze :)

  • Już!

  • Już poprawiłem.

  • Lukas Dorosz

    U mnie w domu zdecydowaliśmy się na zmianę jednej 4S na 5S (Ja zostałem z 4S). Żona jednak dość często się wnerwia że taki super telefon, ale jednak iOS7 za często wywala do Springboard albo raz na jakiś czas (2 tygodnie?) całkowity restart bez udziału użytkownika. To zaczyna niszczyć całą renomę jaką u nas zbudowało sobie Apple dopracowanym iOS 5/6. Co ciekawe na mojej 4S rzadziej dzieją się dziwactwa, ale ja też częściej używam maka do tego, co żona robi na iPhone. Telefon super, ale sporo pracy przed Apple.

  • A to ciekawe bo o ile na iPad rMini mam reSpring raz na 48 godzin średnio, to 5S działa idealnie bez zarzutu od 7.0.2.

  • Lukas Dorosz

    Może po prostu używasz innych aplikacji (na pewno) i odwiedzasz inne strony. Nie zmienia to faktu że żonę mało to interesuje czy winne jest Apple, czy deweloper aplikacji. Na iOS6 działało i klient chce aby działało dalej.

  • Jasna sprawa i rozumiem irytację.

  • SSebastian

    w 50% ;)

    “Teraz wystarczy wykonać gest w lewo od lewego brzegu ekranu, aby się cofnąć, lub w prawo od prawej krawędzi, aby pójść do przodu (…)”

  • Lukas Dorosz

    Gdyby to jeszcze nie działało. Ale np. korzysta z aplikacji serwisu ZSZYWKA i czasami dopiero 5 czy 8 próba włączenia apki daje porządany efekt. Reszta to tylko mignięcie ekranu. Więc jakby mi tak działał Twitter czy 1Password to bym chyba już potłukł telefon.

  • Spróbuj odinstalować i ponownie zainstalować. Czasami pomaga jak developer nie wie co robi.

  • Martyna

    Bardzo ciekawy wpis. Przesiadłam się z 4s na 5s (zakupione w AOS).
    Pierwszy egzemplarz 5s: idealnie wpasowane przyciski Sleep button itp., bardzo dobre wyniki baterii (użycie ponad 6godz, w gotowości 2dni i 2 godz.), niestety wada ekranu (po tygodniu użytkowania).

    Wymiana w AOS.
    Drugi egzemplarz 5s: przycisk Sleep niestety lata i grzechocze, złoty kolor ramki lekko mocniejszy/intensywniejszy niż pierwszy egzemplarz. Co najgorsze – bateria do kitu (użycie ponad 6 godz, w gotowości 1dzień 20 godz).
    Touch ID działa o wiele lepiej w drugiej sztuce (szybka reakcja, przykładam palec i odblokowane, w poprzednim musiałam czasami kilka razy do tego podchodzić…).

    Wracając do baterii – jestem podłamana, nie wiem, czy na jej gorszą wydajność ma np. wpływ odtworzenie kopii z iTunes (w pierwszym egzemplarzu konfigurowałam telefon od nowa)? Zastanawiam się nad ponowną wymianą w AOS… Jak u Was sprawuje się bateria?

  • Fragment dotyczący baterii zmotywował mnie do zastanowienia się jakie zbyteczne elementy systemu mam uruchomione w telefonie, możesz mi powiedzieć czy w iOS 7 nawet jak wyłączymy usługi lokalizacji to po włączeniu trybu utraty (przez webowe iCloud) możemy zdalnie je przywrócić?

  • Musisz mieć włączonego Find My iPhone. On powie Ci jeśli czegoś brakuje.

  • Użycie słowa reboot w celu opisania zmian w iOS 7 idealnie oddaje stabilność tego systemu. :(

  • Lukos

    Jedno sprostowania. W 5S nie ma innej możliwości ustawienia czasu po jakim żądany jest kod blokady, jest tylko “natychmiast”, niestety nie ma możliwości ustawienia innego czasu (1 minuty czy 1 godziny) jak jest np w iP5.

    U mnie skuteczność identyfikacji odcisku palca jest na poziomie 70% niestety, mimo różnych sposobów kalibracji. Kolejną wkurzającą rzeczą w Touch ID jest to o czym pisałem wcześniej czyli brak możliwości ustawienia czasu po jakim kod jest wymagany. Wkurza mnie ciągłe przykładanie palca i konieczność wykonywania większej ilości ruchów. Nie mogę po prostu przeciągnąć palcem po powiadomieniu by przejść od razu do aplikacji tylko muszę przykładać palec i wykonywać dodatkowy ruch.
    Touch ID jest na pewno dobrym rozwiązaniem dla osób które wcześniej korzystały z kodu blokady, jednak w moim przypadku gdy nie używałem wcześniej kodu włącznie teraz Touch ID jest na dłuższą metę uciążliwe. Gdyby była możliwość zdefiniowania czasu po jakim wymagany jest kod, myślę że było by to miej uciążliwe (np. 1 godzina). Osobiście przestałem używać Touch ID po około 2 tygodniach irytacji i teraz znowu mogę przeciągnąć palcem po ekranie i już, tylko tyle…..

  • lolokch

    wzorowy komentarz, wzorowego fana.

  • PolskiPL

    Przez jakiś czas zastanawiałem się jak osiągasz 30-50% na baterii po całym dniu i ok 8h użycia. Ja zwykle wieczorem musiałem podłączać 5s do ładowania po całym dniu a użycie wskazywało ok 7h. Po zabiegach jakie opisałeś w akapicie o baterii, musze przyznać, że jestem miło zaskoczony, zastosowałem to na 5s i rMini i obecnie mam kolejno 77% baterii (2h 59min użycia, 19h 34min gotowości) i 71% (4h 05min użycia, 41h w gotowości).

  • Na rMini mam odkręcony gwizdek. ;-)

  • Maciej Trzcinski

    Ale za umieszczenie gniazda słuchawek na dole a nie na górze obudowy (jak zawsze było) należa się Apple baty i to takie żeby przez kilka miesięcy na tyłku nie mogli usiąść…

  • A ja to sobie bardzo cenię.

  • Mariusz Knieja

    Mam pytanie czy jest różnica w czułości i jakości zasięgu gsm czy jest lepiej w tej kwestii

  • Niż w 5? Nigdy z tym nie miałem problemów w żadnym z nich.

  • Artur Kubańczyk

    A ja mam pytanko – czy Twoim zdaniem warto wymieniać iPhona 5, którego mam od roku, na iPhona 5S w chwili obecnej? Drażni mnie średnia bateria, po odłączeniu od ładowania o szóstej rano, koło 18. wieczorem miałem już 5-10% i telefon się wyłączał. Trochę powyłączałem (usługi lokalizacji, wifi, LTE, automatyczną jasność) i jest dzisiaj lepiej – aktualnie 45%, ale totalnie nic mi to nie da, bo jutro w południe padnie. Czy iPhone 5S wytrzymałby mi dwie pełne doby? Czas użycia średnio dziennie koło 3h.

  • Nie wiem. Ja ładuję codziennie w nocy. Teraz mam 50%, tyle samo ile miałem na 5-tce.

  • Artur Kubańczyk

    Sądzisz, że 6 będzie miała dużo większy ekran od 5?

  • Sądzę, że będzie wersja 4” oraz być może coś w rejonie 4.5-4.7”.

  • Artur Kubańczyk

    Mhm, ja przewiduję odświeżenie wersji czterocalowej (taka poprawiona 5s, właściwie bardziej 5sgs niż 6) oraz wersji 4,7″. Zobaczymy :). Fajnie, gdyby według plotek pojawiło się coś wcześniej niż na jesień.

  • TechXxX

    Jak zwykle świetny tekst.
    Telefon też fajny choć ja bym go nie kupił z uwagi na 2 rzeczy (cena oczywiście i TouchID) aczkolwiek denerwuje mnie, że w żadnym poprzednim, tak i w tym modelu nie da się nikomu wysłać zdjęcia, utworu inaczej niż przez maila (utwór można wysłać jedynie poprzez komputer). Wiem, że Jobs mówił, iż nikt nie używa Bluetooth i takie tam… W dobie nowszej technologii NFC i ugruntowanej pozycji BT w kwestii przesyłu danych telefon za 3000 PLN nadal nie pozwala na normalnie dzielenie się plikami.
    W chwili premiery pierwszego iphone’a aż do 3GS myślałem, że kiedyś to poprawią – niestety.

  • Mylisz się, a Jobs nigdy czegoś takiego nie mówił. Nie wolno wysyłać plików po BT bo taki warunek Apple musiało spełnić, aby wytwórnie zgodziły się na ekosystem iTunes. Wywodzi się to jeszcze z czasów iPoda.