Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym czego możemy się spodziewać po OS X 10.10. W zeszłym roku wielkie zmiany przechodził iOS 7 i wielu inżynierów przeszło do pracy w zespole nad mobilnym systemem operacyjnym Apple, a tymczasem w tym roku ptaszki ćwierkają iż transfery wewnętrzna odbywają się w drugą stronę. To może oczywiście nic konkretnego nie zapowiadać, ale jest kilka mocnych plotek na ten temat. Jednego jestem pewien – wielu użytkowników będzie psioczyło na nową wersji OS X. Nieważne dlaczego, powód się przecież znajdzie…
Przez ostatnie miesiące pojawiało się sporo projektów przedstawiających wizję ich twórców. Osobiście bardzo przypadł mi do gustu powyższy, stworzony przez Victora Erixona. Jest też taki, który upodabnia OS X do iOS 7 w najgorszy możliwy sposób… Cóż. Mam nadzieję, że do tak drastycznych zmian nie dojdzie, ale nie ukrywam, że ciekawość mnie zżera od środka – chyba nawet bardziej niż oczekiwanie na nowego iPhone’a. No i potencjalnie nowy rMBA z ekranem 12″…
W zeszłym tygodniu pojawiły się solidne plotki, przekazane światu przez Marka Gurmana (a jakże inaczej). Wynika z nich, że dla OS X 10.10 podczas WWDC 2014 zostanie poświęcone więcej czasu niż iOS 8. Wynika to z tego, że redesign ma być pełny, a jego skala porównywalna właśnie z wspomnianym redesignem iOSa z zeszłego roku. Jednocześnie Mark wyraźnie mówi, że pomimo łączenia czy upodobniania pewnych cech obu systemów operacyjnych, OS X pozostanie sobą, a iOS sobą. Przy okazji wspomina również, że część nowości planowanych dla iOS 8.0 zostanie przesuniętych do iOS 8.1.
Niestety nikt inny, znany w przeszłości z dobrych źródeł, w tym roku jeszcze nic ciekawego nie przekazał, a Apple ma spore szanse ukryć wszystko do czasu WWDC, który zbliża się wielkimi krokami – największe i większość wycieków pochodzi ze wschodu, a nie bezpośrednio z wnętrza firmy.
Będzie ciekawie… a przy okazji może jednak trafi się jakaś większa niespodzianka.



Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.