Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Gear Fit – szczyt niepowodzenia fitnessowego →

· Wojtek Pietrusiewicz · 22 komentarze

Ray Maker w swoim artykule najpierw opisuje cały proces konfiguracji całości, co już samo w sobie jest karkołomne, a potem, na dzień dobry:

So I slipped on the device and went about my business. Which in this case, was mostly just odds and ends around the house. It was about 30-45 minutes later that I wondered why I still hadn’t seen any steps recorded. So, I walked circles around the couch a bunch, thinking perhaps it needed a bit more walking. But alas, nothing.

That’s when I realized that you actually have to turn on the pedometer function on the unit in order to track steps. Yes, seriously. I can’t make this stuff up.

While I can see some minor edge cases that you might want to turn it off (such as automatically if in cycling mode), no other activity tracker on the market does that. And honestly, for good reason: It’s stupid. It’s far too easy to forget to turn it back on, and thus, you’d have no daily activity tracking.

To można poprawić w softwarze i powinni to zrobić ASAP. O ile firma nie oleje klientów, bo przecież już pracuje nad Gear opartym o Android Wear.

And as I found out, despite linking a Samsung account – that data actually goes nowhere. For example, when I then added the S5 to the mix, the data didn’t show up in S Health there in my history. And, you actually can’t get the Fitness with Gear app on the S4/S5. So effectively, Samsung built a cloud-based service that lacks the cloud. We’ll just call that a rock.

If I break out the S5 however, and use S Health, then things get a bit better. Your heart rate data and exercises will transfer to the S Health App. However, your pedometer data (that’s the step data) and sleep data from the Gear Fit won’t. Instead, you’ll just get a big fat zero there.

To jest największy problem całości – brak jakiejkolwiek spójności S Health oraz brak dostępu do własnych danych, nawet w ramach jednego ekosystemu, w jednym miejscu, nie wspominając nawet o integracji z Endomondo czy innymi serwisami, z których korzystają biegacze.

As a general rule, I’ve found that the heart rate while cycling was never accurate. At least, not when compared to four other heart rate monitoring devices I was wearing. All of those agreed within 1-2 BPM. The Gear Fit was about 30-100bpm off. Which, is basically the difference between telling a police officer you were going between 55MPH and 125MPH in that 25MPH school zone.

Potwierdza się to co pisałem i cytowałem tutaj, tyle że jest jeszcze gorzej.

But about half the time it was just off in left field, showing me at 80BPM when I was closing in on 180BPM. I would have loved to show you the actual heart rate data on a chart, comparing to the two. But more on why I can’t do that in a minute.

Zakładam, że nie da się tych danych wyciągnąć z Fita ani S Health.

For example, it has a nice summary page, but then when I clicked on the GPS map page – it found nothing.

No cóż – skoro ich nie ma to przestaje być problemem fakt, że nie da się ich wyciągnąć.


Polecam przeczytać całość, bo to kolejny przykład totalnego fuckupu i dlaczego nie mam tolerancji dla rzeczy, które nie działają lub nie ułatwiają życia – to strata mojego czasu, a jak będziecie w moim wieku to zobaczycie jak szybko on ucieka każdego dnia.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.