Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Dropbox zmienia TOS; odbiera domyślnie możliwość oddania sprawy do sądu →

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Tiffany Baxendell Bridge:

No matter what they do (delete your data, privacy breach, overcharging, whatever), you don’t get to sue. Instead, THEY get to choose the arbitrator according to whatever criteria they want, and thus any dispute is decided by someone they’re paying.

Zmiana TOS Dropboxa najprawdopodobniej nigdy Was nie dotknie, ale jeśli cokolwiek się stanie i będziecie chcieli oddać sprawę do sądu, to nie będziecie mogli. Chyba, że zrezygnujecie z ich nowego zapisu. Macie na to 30 dni od czasu otrzymania maila ze zmianami i można to zrobić tutaj. Ja się wypisałem… Strasznie śliski temat – nie podoba mi się ich podejście.

via Daring Fireball

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Ja od dawna dropbox’a nie uzywam, przesiadlem sie i polecam http://www.box.net :)

  • Marcin

    Jesteś pewien, że Dropbox wprowadził zapis uniemożliwiający oddanie sprawy do sądu? Link prowadzi do rezygnacji z arbitrażu”, a nie ma wpływu na wymagania dotyczące spraw, w których mogą zostać wniesione sądowe spory prawne.

  • rafalz

    Wojtek a jeśli ktoś w regulaminie napisze, że trzeba kogoś zastrzelić a poszkodowani nie mogą oddać sprawy do sądu to też będzie to prawnie wiążące? Coś, ktoś chyba źle zrozumiał albo źle zinterpretował…

  • Firma chcę się zabezpieczyć przed trollami sądowymi.
     
    A tak bardziej na poważnie trochę to przypomina tablice informacyjne na parkingach przed supermarketami, że parkujesz na własną odpowiedzialność i nie odpowiadamy za szkody, itp… W NI są tablice o podobnej treści praktycznie w każdym publicznym/prywatnym miejscu. Więc czemu dropbox nie miałby się w ten sposób zabezpieczyć. Ale żeby nie było, że mają nas całkiem w … To napisali, że sami powołają komisje śledczą w razie W :-)
     
    Po za tym firma zarejestrowana w USA a jak wiadomo USA prawnikami stoi i zapewne nie robili by halo, żeby ten problem ich nie dręczył. Inna sprawa to odwieczny problem prywatności… Może to taka furtka, że jak takie NSA wjedzie za zgodą lub nie, na Twoje pliki to nie będziesz miał prawa sądzić się z dropbox, że złamali własne zasady prywatności.

  • Nie o to chodzi. Jak na przykład wyciek danych będzie to nie będziesz mógł się z nimi sadzić. Oni decydują kto się sprawą zajmie. Tak ja to rozumiem.

  • BGN

    Dołączam się do pytania Marcina.

  • Marcin

    Przeczytałem nowe zasady i nie jestem pewien czy rezygnowanie z arbitrażu to dobre rozwiązanie. Arbitrażem zajmuje się Amerykańskie Stowarzyszenie Arbitrażu, a wszystkie opłaty związane ze sprawą (dla roszczeń do 75 000$) pokrywa Dropbox. Dodatkowo jeżeli orzeczenie będzie korzystniejsze niż polubowna oferta Dropbox’a to dorzucają jeszcze 1000$.