Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Wpływ operatora na czas pracy na baterii →

· Wojtek Pietrusiewicz · 1 Comment

Michał Zieliński:

Pierwszy raz o tym usłyszałem kilka miesięcy temu. Znajomy Wojtka przesiadł się z Plusa na T-Mobile i nagle czas pracy na baterii drastycznie spadł. Popatrzyłem się z niedowierzaniem, uśmiechnąłem i puściłem tę wiadomość w niepamięć. Byłem pewien, że bateria mojego iPhone’a dokonała żywota i tyle.

Michał zrobił bardzo fajny test, ciut za mało szczegółowy jak dla mnie, ale niemniej jednak pokazujący znaczące różnice pomiędzy operatorami. Poruszam ten temat zresztą w nadchodzącym numerze iMagazine. Największe straty się ma jeśli mieszkamy na granicy zasięgu, gdzie często mamy jedną kreskę oraz gdy nasz telefon przełącza się często pomiędzy GPRS, Edge, i 3G. Różnice są w sytuacjach skrajnych naprawdę dramatyczne, co miałem okazję doświadczyć w UK tydzień temu.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Michał Weinert

    Raczej wielkie odkrycie to to nie jest :P Test też jest zależny od tego jakie pokrycie ma operator tam gdzie najwięcej przebywamy. Praca, dom.
    Dodatkowo, lepiej by było oprzeć test na screen-off time całkowicie. Byłaby większa próba, a badany czynnik ten sam. A problematyczny sygnał gra role zawsze, czy w ręce, czy w kieszeni.

    Generalnie, efekt najlepiej to widać w górach, gdzie bardziej doświadczeni turyści wyłączają telefon (albo klikają airplane-mode). Ciągłe, drastyczne, zmiany sygnału doją baterie niemiłosiernie. A głupio tak dzwonić po TOPR mając 2% baterii.

    Też nie radziłbym opierać decyzji o zmianie operatora na podstawie tych wyników – kwestia jest bardzo regionalna i indywidualna. Znaczenie może mieć nawet umiejscowienie pionu sanitarnego w stosunku do naszego biurka. :) Nie mówiąc oczywiście o miejscowości w jakiej mieszkamy.