Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

GDDKiA wpędza ludzi do grobu, a wykonawców wypędza na bruk →

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Jacek Bereźnicki:

Urzędnicy GDDKiA nie docenili tego poświęcenia i obecnie nakładają na czesko-niemiecką firmę horrendalne kary, które grożą jej bankructwem. Bögl a Krýsl spotkała już tragedia – w czerwcu szykan polskich urzędników nie wytrzymał jej prezes, który w przeddzień rozmów ostatniej szansy zmarł na zawał serca.

Jeśli to wszystko co Jacek pisze to prawda, to zarząd GDDKiA powinien pójść do więzienia, a wyrok nie może być w zawieszeniu.

via @tomasz

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • cyberangel1975

    I żaden urzędas nie poniesie z tego powodu konsekwencji…

  • Michal Mynarski

    Ale przecież to jest typowa praktyka od lat przy tego typu projektach – GDDKiA posłała na bruk naprawdę sporo firm polskich, a potem również i europejskich (Alpine Baum?). Chore prawo podatkowe, chore prawo przetargowe, chory brak odpowiedzialności urzędników, ale przede wszystkim – chora władza, która nie tylko przymyka oko, ale prawdopodobnie czerpie z tego korzyści, deprawując przy okazji całą administrację. (bo długa budowa, to budowa, na której więcej można nakraść).

    Warto również się przyjrzeć kosztom budowy autostrad i torowisk, które w Polsce są bardzo wysokie, wyższe niż w Niemczech (chociaż tam robotnik na tej budowie będzie zarabiał 4 razy więcej na godzinę!). Torowisko z Gdańska do Warszawy taniej by wyszło, gdyby ustawić na tej ponad 300 km linii zderzak w zderzak Lexusy IS 250, bo metr budowy kosztuje niebagatelne – 31.5 tys zł. 31 paczek. Za metr. Torów. Naprawianych.

    A to tylko parę przykładów na szybko napisanych, lista byłaby znacznie dłuższa – po jednym dni researchu starczyła by na magisterkę z politologii „miękkim ch*jem” jak Polacy na budowach niemieckich powiadają.

    A jeden z drugim i tak powie, że na referendum nie idzie, a na następnych wyborach poprze układ, bo „przecież nie ma na kogo głosować”. A potem lament, że młodzi na emigracji – no a co mają zrobić, jeżeli exodus to najuczciwszy sposób by żyć godnie?