Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Mr. Reader 2.0 dodaje wsparcie dla Feedbin, Feedly i innych →

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Mr. Reader 2.0 supports BazQux Reader, Feedbin, FeedHQ, Feedly, Feed Wrangler and Fever as Google Reader replacements.

Pomimo, że mi nigdy nie przypadła do gustu to wiem, że wiele osób korzysta z tej aplikacji. Federico Viticci opisał nowe zmiany szczegółowo pod powyższym linkiem, a od siebie dodam tylko, że wsparcie dla Feedly pojawi się w Reederze niedługo. Wygląda na to, że Feedly będzie najlepszym backendem do zastąpienia Google Readera i nie będziemy ograniczeni do korzystania z aplikacji tej firmy.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • I bardzo dobrze bo jak już kiedyś wspominałem gdzieś – nie ogarniam interfejsu Feedly. Choć wizualnie wygląda ok, to funkcjonalnie – za bardzo go skomplikowali. Mam problem głównie z tym co kiedy się jak wyświetla, szczególnie jeśli chodzi o przeczytane i nieprzeczytane.

    Natomiast Mr Reader jest programem na tyle dobrym, że zastanawiam się czy nie lepszym od Reedera. A w tym momencie to na pewno :-)

    Mnie od mistera odrzucał interfejs graficzny, ale w programie można w znacznym stopniu zmienić samemu wygląd (ma wbudowany serwer www do obsługi szablonów wizualnych). Dlatego wczoraj posiedziałem z godzinkę nad tym i od razu przyjemniej się pracuje. Oto przykład:

    strona z gridem: http://cl.ly/image/2c0H443m290W

    widok artykułu: http://cl.ly/image/3O37083G2A1s

    Jakby nie ten sam program :-)

    Dodam jeszcze tylko, że synchronizacja programu z Feedly jest szybsza niż np. Feedbin. Widać, że jednak rzeczywiście dowalili tam mocy do zapewnienia dobrej obsługi. Oczywiście w porównaniu z szybkością Fever na własnym domowym lub wykupionym (byle w miarę dobrym) serwerze – nic nie będzie miało szans.

  • DMatrzak

    Oczywiście że Mr. Reader jest lepszy :) Ja bym stawiał na to że zaktualizowany Reeder na iPada nie ukaże się wkrótce, a na pewno nie zdąży przed zamknięciem usługi Google’a. Może deweloper zdąży z wersją na iPhone’a.

    Na przykładzie wpisów Olivera i jego problemów z dopasowanim się do innych „dostawców RSS”. Widać że teoretycznie wystarczy tylko w programie zmienić adres strony (serwera), jednak w rzeczywistości sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, każdy każdy serwis ma apli tylko teoretycznie zgodne z Googlem, więc pojawia się bardzo wiele problemów i właściwie nic nie działa jak należy.