Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

iPad mini to więcej niż mały iPad →

· Wojtek Pietrusiewicz · 4 komentarze

Andy Ihnatko:

The iPad Mini is a device at 80 percent the size of the iPad, but don’t mistake that in way way to mean it come up short in comparison. The Mini has it’s flaws – text rendering leaves a lot to be desired – but this a device worth every penny of a pricetag that starts at about $130 more than other mini tablets.

Andy ostatnio zaliczył u mnie spore minus za swoje dziwne i nieskładne wypowiedzi na Twitterze oraz w TWIT.tv. Nie, nie ma to nic wspólnego z jego podejściem do innych marek telefonów. W przypadku tej recenzji jednak dobrze oddaje plusy i minusy iPada mini. W zasadzie jedyne z czym się nie zgadzam, to jego uwaga o rozmiarach przycisków – Andy to jednak duży facet, więc może to tłumaczyć różnice poglądów.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Podoba mi się porównanie do książek – hardcover (mini) vs. paperback (konkurencja). Treść ta sama, ale przyjemność z obcowania inna :)

    Przy okazji zastanawiam się, czy nie stanie się niebawem tak, że w świadomości tzw. ogółu iPad mini będzie po prostu iPadem, a iPad 4 (5, 6, …) stanie się „iPadem maxi”. I nikt nie będzie już pamiętał, że nie było tak od samego początku…

  • Myślę, że będzie jeszcze prościej:

    – Jaki masz tablet?
    – iPada.

    Geek zapyta dodatkowo:
    – Jaki model?
    – mini / 9.7″ / z 3G

    Tak jak w przypadku MBA. Mówisz: mam Aira. Nie mówisz: mam Aira 13″. Poza wyjątkami oczywiście.

  • Ale ja zgadzam się z tym co piszesz :)
    Tylko myślę, że z powodu niższej ceny, a przez to spodziewanej „masówki” miniaka, dojdzie do sytuacji:
    a) Fajny ten twój iPad [7.9″]
    b) Wow, ale wielki iPad! [9.7″]
    Wszystko to z punktu widzenia nie-geeka, który teraz słysząc „iPad” ma przed oczyma (o ile w ogóle cokolwiek) wersję 9.7″. W przyszłości może będzie inaczej i wtedy dopisek „mini” straci sens, bo należałoby raczej dopisywać „maxi” przy 9.7″.
    Nie wiem, czy wyrażam się jasno. Zresztą nie jest to coś niezwykle istotnego, tak sobie tylko gdybam :)

  • Rozumiem. Właśnie myślę że do tego maxi nie dojdzie, ale czas pokaże.