Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

#iDresden – negatywne wrażenia z premiery iPhone 5

· Wojtek Pietrusiewicz · 53 komentarze

Zawsze miło wspomniałem wszystkie wyjazdy po iCokolwiek. Zawsze była to przygoda, która dawała satysfakcję, ponieważ się ją przeżyło. Zawsze były to miłe chwile z fanami, znajomymi i mniej znanymi. Jak zlot. Tweetup. Spotkanie ze znajomymi. Do dzisiaj …

Do Drezna dotarłem dosyć późno, bo kilka minut przez drugą w nocy. Ilośc czekających już sięgała kilkuset. Ale to przecież nie problem – jestem wpisany na listę z numerem 33, co dodatkowo pokrywa się z moim wiekiem. To znak.

Problemy zaczęły pojawiać się ze strony Rosjan, którzy za nic mieli listę. Niektórzy, mocno podchmieleni, nie mieli żadnych oporów przed dobitnym wyrażeniem swojego zdania. Muszę niestety w tym miejscu również zwrócić uwagę na rodaków, którzy też nie byli wzorem dobrego zachowania.

Bałagan rozpoczął się o godzinie 05:30, kiedy ochroniarze otworzyli wewnętrzne drzwi do Altmarkt Galerie – zewnętrzne pozostawały nadal zamknięte w tym momencie. Wszyscy Rosjanie jednak zerwali się z miejsc i ruszyli ku nim niczym drewniane tarany sprzed lat. Sardynki. Zaczęło się.

Gdy w końcu o 06:30 otworzono drzwi do środka, większość ruszyła biegiem, przepychając i poychając kazdą przeszkodę. To była chwila, w której postanowiłem zachować resztki honoru. Szybkim krokiem poszedłem więc przed siebie, zdeterminowany. “Nie będę biegł!” To oczywiście kosztowało mnie wywalczone wcześniej miejsce. Znalazłem się docelowo ponad 30 miejsc za osobami, z którymi stałem na zewnątrz. To jednak nie było najgorsze.

Rosjanie do spółki z Arabami, Niemcami i paroma innymi chuliganami – Ci wszyscy, którzy zostali na tyłach – postanowili okazać swoje niezadowolenie poprzez pchnanie i napieranie na tłum przed nimi. Jako, że do Apple Store wpuszczano jedynie po kilka osób równocześnie, skończyło się na tym, że ledwo byliśmy w stanie oddychać i jedyne co mogłem zrobić to poddać się temu co działo się wokół. Chciałbym podziękować postawniejszym rodakom, którzy starali się odpychać w przeciwnym kierunku.

To co wydarzyło się w tej kolejce spotkało mnie pierwszy raz. Niestety, bałagan jaki panował był praktycznie nie do opanowania. Niestety, ale ludzie w tej sytuacji zachowali się jak bydło, ale to pracownicy Apple Store powinni byli się na to przygotować. Przejrzyjcie moje tweety z dzisiejszego dnia – tam byłem znacznie bardziej bezpośredni. Niezależnie, powiedziałem co o tym wszystkim myślę osobie, która wystawiała mi rachunek za iPhone’a 5. Przeprosiła mnie. Dało się zresztą wyczuć napięcie w powietrzu – niemal przepraszająco przyjmowali klientów, którym w końcu udało się wejść do środka. Widzieli ich zmęczenie. Ich niezadowolenie. To wszystko jednak nie powinno było mieć miejsca.

To prawdopodobnie ostatni raz, w którym pojawiłem się w Dreźnie w Apple Store. Niech burako-handlarze tłuką się między sobą. Szacunek dla tych, którzy próbowali zapobiec stratowania kobiet, starszych i słabszych.

Jestem już ponad trzydzieści pięć godzin bez snu, więc wybaczcie ewentualne błędy.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • K G

    Co więc wg. Ciebie powinni zrobić pracownicy Apple Store by tego uniknąć?

  • Raczej co powinna zrobić ochrona Galerii, bo w samym Apple Store był porządek (?).

  • Ciesz się, że cyganów nie było. Nie było, prawda?

  • Kilku z pracowników mogło samych w ciągu nocy robić oficjalną listę i wtedy byłoby szybko i bez problemów.

  • K G

    Też mi się tak wydaje. Winić powinno się ochronę Galerii, a nie pracowników Apple Store. Przecież oni są od sprzedaży, a nie od przepychania się z potencjalnym klientem, bo ten nie ma kultury. Mimo wszystko Moridin wini Apple Store.

  • Maszynka lub osoba rodzająca na dworze karteczki z nimerkiem. Potem wywoływanie. Kolejka niepotrzebna wtedy.

  • Nie widziałem.

  • K G

    Rozumiem, myślałem że lista o której wspominałeś jest właśnie przygotowana przez Apple Store, a nie przez klientów.

  • Bo nie było złotych iPhone’ów.

  • Nie wini, tylko mówi, że powinni się na to przygotować. A to różnica. Bileciki nie byłyby problemem, a pozwoliłyby zaoszczędzić chłopakom nerwów i humoru.

    Kurczę chciałem zabrać się do Drezna po nowego iPada na wiosne, a teraz to mam dylemat… Wybieracie jakieś inne miejsce?

  • Behinder

    Ja ze względów zdrowotnych unikam dlategoż takich tłumów, cud że nikogo nie stratowano.Ciekawe kto by odpowiadał gdyby się komuś jednak coś stało :(

  • Możesz jechać za rok, ja też pojade wtedy napewno odeprzemy bydło : )

  • Tom

    Trzeba być niespełna rozumu i bez godności -sorry, żeby uczestniczyć w czymś takim. Dobrze wam tak!

  • MacMax

    Dla mnie idealną wycieczką byłaby wycieczka do Apple Store Munchen i przy okazji odwiedzenie fabryki BMW ale obawiam się, że byłoby to za dużo szczęścia na raz :-)

  • Sawalas

    Po.pie.rdoliło już was kompletnie. Obsługa ma znać parametry sprzętu ktory sprzedaje a nie ustawiać barierki i robić kupony na wejście do galerii. “…Nie odpowiadamy tylko za gradobicie i koklusz…”

  • Marcin Dmochowski

    Są sklepy w których rozdają takie karteczki na premierę. Nie pisali o tym chłopaki jak się kiedyś wybrali do NY? No ale tam sklep jest z wejściem bezpośrednio z ulicy, więc i ogarnąć to łatwiej, nie ma dzikiego biegu po otwarciu galerii. Jest gdzieś w Niemczech sklep podobnie usytuowany? Jak nie, to można pojechać do Amsterdamu, chyba się tam wybiorę na premierę następnego iPada :D

  • To kwestia kultury narodowej, nie bilecików…przy rosjanach, arabach, niektórych polakach pewnie też – żadne bileciki, ochroniarze nic by nie dali… Nie ma kultury czekania na swoją kolej jak w krajach anglojęzycznych….

  • marekjot

    Wojtku nie badz taki delikates!
    Piszesz ze straciles “wywalczone” miejsce, wywalczyles je w jaki sposob, ze znajomy wpisal Cie na liste, jak sie trzymasz po tej walce???Arabi, Rosjanie, Niemcy tak samo jak i Polacy przyjechali tam w jednym celu kupic telefony na sprzedaz, handel jak tam to sobie nazwiesz tak samo jak i Wy! sprawdz Twittera jesli mi nie wierzysz :). Picie piwa w kolejce jest faktycznie odrażające dla Ciebie dla reszty jak widac nie.Piszesz ze kolo setki telefonow trafilo do Rosji, pewnie drugie tyle trafilo do Polski ale Ciebie to juz nie drazni. Rosja 142,91 mln VS Polska 38 mln.Tak masz racje mozna tego bylo uniknac czekajac tydzien na ipka w PL. dwa leciec do UK angole nauczone stania w kolejce bez przepychanek. trzy obsluga mogla ale nie musiała rozdawac bileciki, ciekawe jakbyscie narzekali gdyby był jeden ipek na czache. @Sebastian_F:disqus zamiast Cyganow bylo Polaczkowo wiec nie masz sie o co martwic.

  • Marcin Dmochowski

    Patrz, a myślałem, że co jak co, ale doświadczenie stania w kolejkach to my mamy.

  • No dokładnie o takich biletach mówię.
    Pojechać? Jak auto to rezerwuję jedno miejsce. ;-)

  • Tak? Powiedz mi jeszcze, bo widzę, że znasz się w temacie, oni jeszcze dostają pensję? Przecież praca dla Apple to pasja! Dla nas, po.pie.rdolców!

  • Nasze mamy i babcie raczej… poza tym jest właśnie na odwrót, naród, który stał kiedyś, utożsamia kolejki tylko z komuną, teraz myśli, że wszystko się należy, już nastali, wszystko można- “niech chołota stoi, ja jestem cwaniak to się wepchnę…”
    Nie ma tego co w usa, australii czy UK, gdzie stanie w kolejce do wszystkiego to norma i okazja do poznawania ludzi, część przygody..

  • Te karteczki są zupełnie inne.

  • Nie życz drugiemu co Tobie niemiłe.

  • Tak, bo to ochroniarze Apple Store to organizują wraz z pracownikami. Ochrona Galerii nie ma w tym żadnego udziału, prawdopodobnie na żądanie Apple.

  • Tom

    Wiesz, pamiętam lata 80-te i wtedy naprawdę były powody, żeby stać w kolejkach. Teraz trzeba się tak poniżać, żeby dostać się do lekarza.
    Nikt mnie jednak nie przekona, że jakikolwiek telefon! jest wart tego co przeżyłeś. Tym bardziej, że następnego dnia kupiłbyś go bez problemu.

  • Marcin Dmochowski

    Oj jaki ten świat piękny. Wszędzie młodzi, zdolni, uczciwi i mili, tylko ta wschodnia europa to taka wiocha i buractwo… Buractwo jest wszędzie i bynajmniej nie dlatego, że zostało wyeksportowane z naszego kraju. Sorry, ale nie lubię takiego jechania po mojej ojczyźnie, bo mam wystarczająco dobry ogląd sprawy, żeby stwierdzić, że to bzdura…

  • Tom

    “tylko ta wschodnia europa to taka wiocha i buractwo…”
    Nie tylko, ale mocno zapracowaliśmy na swoją opinię.

  • Wszystko się dzisiaj wyprzedało.

  • Marcin Dmochowski

    Zupełnie? Nie są to karteczki z wybranym modelem? Im dalej w kolejce tym mniejszy wybór jak się kończą popularne modele? Jakby jeden z drugim na końcu kolejki nie mieli karteczki, to nie mieliby po co się przepychać, bo i tak nikt by im telefonu nie sprzedał…

  • Tom

    No to kupiłbyś za tydzień, albo parę godzin później, kiedy tłum chamów już by się obkupił. O której skończyły się te telefony?

  • No widziałeś coś opisywał Norbert – mogłeś też zobaczyć jak wyglądała kolejka w usa czy australii – były fotki w serwisach… ludzie na krzesełkach, atmosfera pikniku… Można twierdzić, że to bzdura, że buractwo to tylko europa wschodnia, ale nie należy oceniać całości po swoich znajomych… To, że w naszych kręgach i trochę dalej są sami wspaniali i świetni ludzie nie znaczy, że 3 ulice dalej czy gdzieś też są sami tacy… Jasne też, że na zachodzie też jest pełno takich buraków, ale widać nie ustawiają się w kolejce po iphony…

  • Marcin Dmochowski

    No właśnie o to chodzi – po co ktoś taki ma się ustawiać w USA po telefon na handel. W sąsiednim stanie go sprzeda, gdzie premiera jest w tym samym momencie? W dodatku z kontraktem? Tam stoi się po telefon dla siebie. A tutaj było sporo osób które przyjechały po telefony na handel, bo premiera odległa, a telefon bez simlocka, etc.
    Nie piję do tego, że w moich kręgach w kraju sami wspaniali ludzie. Bardziej do tego, że widziałem mnóstwo buractwa w całej europie i nie tylko.
    Odbijając piłeczkę – to że kogoś otaczają w życiu buraki, nie oznacza, że nasz cały kraj to tylko buractwo :P

  • Sawalas

    Nie ogarniam Twojej zbyt inteligentnej odpowiedzi. Wiem tylko ze kierowca autobusu czy pociągu nie odpowiada za przepychanki na przystanku czy peronie tak jak sprzedawca za porządek w galerii. Od tego są nieroby ochroniarze…

  • W USA ustawiają się Chińczycy i ślą do swoich.

  • O 12:00 już była tylko garstka 64GB ZTCW.

  • Wybrany model nie określa miejsca w kolejce która nie byłaby konieczna z numerami

  • A ja kupię sobie 4S-kę. Po pierwsze będzie tańsza, po drugie kciukiem ogarnę cały ekran, po trzecie będzie cięższy (a ja wolę czuć w ręku telefon), po czwarte proporcje bardziej mi pasują. Pozdrawiam wszystkich miłośników Apple ;)

  • Tom

    Czyli to wina Apple. Powinni przygotować więcej egzemplarzy. W końcu w Niemczech tylko sklepów jest zaledwie kilka i mogli przewidzieć zapotrzebowanie.

  • Marcin Dmochowski

    Ale określa to czy się dostanie ten model czy nie – bo z tego co zrozumiałem karteczek było z danym modelem było tyle ile egzemplarzy telefonu w sklepie? Tak czy inaczej, jesteśmy zgodni w jednym – nie zapanowali nad sytuacją. Już w zeszłym roku pisaliście, że było trochę miejsca na poprawę. Poprawa nie nastąpiła, ale tłum się powiększył…


  • Do Drezna dotarłem dosyć późno, bo kilka minut przez drugą w nocy. Ilośc czekających już sięgała kilkuset. Ale to przecież nie problem – jestem wpisany na listę z numerem 33″
    iBuractwo po polsku?

  • no właśnie to też mnie zdziwiło, Wojtek byłeś tam i nie mogłeś się sam wpisać? Bo jak nie było tam Ciebie, byłeś w drodze czy co, a znajomy dopisał to jest to naprawdę słabe.. i nie dziwie się Arabom i Rosjanom że mieli was w nosie

  • Nareszcie. Plusuję. Kto myśli inaczej niech otworzy oczy, popatrzy z szerszej perspektywy i niech kompleksów się pozbędzie.

  • Zapewne ktoś to już napisał w komentarzach na dole, ale… to tylko telefon… o ile Norberta jeszcze rozumiem, bo pisanie to jego praca i jak będzie miał coś pierwszy to na tym zyskuje, nigdy nie pojmę fenomenu przepychania się o kawałek elektroniki ;) No ale są pasje i pasje. Pewnie jak biję się przed koncertem o miejsce jak najbliżej barierek to też wyglądam jak idiota ;))

  • Rosjanie wpisali się na pierwsze 30 miejsc.

  • Koszty prowadzenia bloga.

  • A czym to się różni od na przykład walki o autograf piłkarza, piosenkarza czy innego celebryty? Zainteresowanie tematem. Po prostu.

  • Marcin Dmochowski

    Niczym. I to i to nie ma większego sensu ;)

  • Pingback: iDresden – fotorelacja z wyprawy iMagazine po iPhone 5 | iMagazine()

  • xianbu
  • Pingback: Powody, dla których nie warto przesiadać się na Androida z iPhone’a lub iPada | Makowe ABC()

  • Pingback: #iDresden – wrażenia z premiery iPhone’a 5C i 5S | Makowe ABC()

  • asegPL

    Jak rozumiem porównywanie iDresden do Tweetupu to taki żarcik a’la Karol Strasburger?