Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Sherlock Holmes — A Game of Shadows

· Wojtek Pietrusiewicz · 12 komentarzy

„Tak powinien wyglądać XIX-wieczny Mission Impossible.”
– Budylla

„Inteligentne i zabawne widowisko osadzone w XIX-wiecznej Europie.”
– Moridin

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • a dzisiaj się wybieram do kina.

  • Daj znać jakie były wrażenia.

  • Miałem iść wczoraj ale zobaczyłem gdzieś recenzje zatytułowaną śmiertelnie nudne i zrezygnowałem.

  • Moridin – światowej klasy krytyk filmowy ;D

  • A ja się setnie ubawiłem.

  • no jak dla mnie jedynka chyba była ciut lepsza, bo świeższa, ale druga część znacząco nie odbiega poziomem. wizualnie film jest świetny, przede wszystkim scena w lesie robi ogromne wrażenie, majstersztyk realizatorski. no i ta przy szachach również rewelka. generalnie dobre, rozrywkowe kino. :)

  • Mariusz Włodarczyk

    Ja na pewno na to nie pójdę. Pierwsza część mnie zniechęciło na wszystkie następne. Była tak traficzna, że nie wytrzymałem do końca. 

    Dlaczego teraz ze wszystkiego robi się tani sensacyjny film? Sherlock Holems musi być superbohaterem? Wszystko musi latać? Niech sobie robią jakieś tam te swoje amerykańskie kina akcji ale po co profanować stare klimaty? Gdzie tu klimat typowej staroangielskiej powieści detektywistycznej? Zrobili  z tego dosłownie dziewiętnastowiecznego Jamesa Bonda! Oczywiście na pewno rewelacyjnie wykonany technicznie (jak wszystko dzisiaj). Jak idę na Sherlocka Holemsa to spodzieam się klimatów Agaty Christie, a nie Spidermana czy Jamesa Bonda. Wszystko dzisiaj jest spłycane do poziomu umysłu przysłowiowego ameyrkańskiego Homera Simpsona. Jakby się przez 10 minut nie strzelali i kamera nie latałaby nad cudownie wyrenderowanymi widokami to amerykański widz by usnął? :)

  • Po części się zgodzę – ze statecznego dzentelmena zrobili niemal zabijakę lub jak to nazwałeś Jamesa Bonda. Pewnie gdyby nie wręcz genialna gra Roberta oraz równie genialny montaż oraz muzyka to film byłby klapą. Jednak jest dobry. Bardzo dobry.

    Nie wiem czy oglądałeś serial produkcji BBC pt. Sherlock. Jest to współczesne spojrzenie na tę postać i również zerwanie z pewnymi stereotypami starszego pana w pelerynie. Konfrontując filmowego Jamesa yyy tzn Sherlocka Holmesa z tym wykreowanym przez Anglików zdecydowanie wygrywa ten drugi bo jest bardziej prawdziwy. Nie jest superbohaterem jak ten z filmu. Pozostał detektywem korzystającym nie z broni czy z pięści, ale z rozumu. Powiem więcej; postać jaką stworzyli Anglicy w Sherlocku jest jaklepszą kreacją tej postaci i w moim mniemaniu jest jak wyciągnięta żywcem z książki. Pozycja obowiązkowa dla każdego.

  • Anonim

    W niedzielę byłem w kinie. Bardzo dobra część, zresztą tak samo jak poprzednia.

  • Masz rację. Dziś poszedłem. Świetnie spędzony czas. Polecam każdemu kto się waha!

  • Mariusz Włodarczyk

    Dzięki za recenzję. Jeżeli „tak samo jak poprzednia” to wiem żeby nie oglądać. :)  Nie zniosę  profanacji klimatu powieści detektywistycznej w tym klimacie. Jakoś nie mam ostatnio ochoty na film sensacyjny. :)

  • Anonim

    Każdy lubi co innego. Po filmie oczekujesz powieści detektywistycznej? :)