Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Nadgryzieni – 54 – Thank you Steve

· Wojtek Pietrusiewicz · 25 komentarzy

Nadgryzieni

rozmowy o Apple — Odcinek 54

Thank you Steve

W dzisiejszym odcinku gościmy wyjątkową osobę, Kubę Tatarkiewicza, pierwszego Mac-ewangelizatora w Polsce. Opowiada o swoim wyjątkowym punkcie widzenia na świat Apple’a, Steve Jobsa i przy okazji wtrąca mnóstwo ciekawych wątków na historię Maków, również w Polsce. Po krótkiej przerwie dołącza do nas kolejny Makowy dinozaur — Paweł Jońca. To właśnie jego genialne ilustracje znajdziecie w każdym numerze iMagazine. Pejot opowiada nie tylko o swojej Apple’owej historii, ale również porusza kilka ciekawych tematów pobocznych. Wspominamy również o kilku historiach związanych ze Stevem Jobsem, poniekąd miejskich legendach, o których więcej możecie (a wręcz powinniście!) przeczytać pod spisem treści.

Muzyka:

  • Kirsty Rock — Come Together

Partnerem Nadgryzionych jest Audioteka.pl – serwis zajmujący się dystrybucją audiobooków do pobrania i odtwarzania na komputerze, na mp3-playerach, komórkach, sprzęcie HiFi i w autach.

Jeśli dokonujecie zakupu poprzez WWW, to wprowadzając kod promocyjny „Nadgryzieni” dostaniecie 10% zniżki!!! Niestety nie dotyczy to zakupów przez aplikację na iPhone ze względu na politykę Apple.

Jeśli macie pytania to tradycyjnie zapraszamy do komentarzy tutaj lub na Facebooku.

Subskrybujcie Nadgryzionych w iTunes — zdecydowanie najwygodniejsza metoda.

Spis treści:

  • Gość specjalny: Kuba Tatarkiewicz
  • „Nadworny ilustrator rzeszy”: Paweł Jońca
  • Brian Lam i Steve Jobs
  • Walt Mossberg – Steve Jobs i Bill Gates
  • … i wiele wiele więcej …

Linki:

Zapraszamy do odsłuchu:

[powerpress]

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Pingback: Nadgryzieni – 54 – Thank you Steve | Makowe ABC()

  • czy wszyscy zapomnieli kto oprócz Jobsa czy Gatesa był geniuszem komputerów? a Nolan Bushnell i Jack Tramiel? komuś coś te nazwiska mówią? ;) do czasu póki ibm pc opanowal większość rynku to nie tyle Apple co raczej Atari i Commodore były najpopularniejszymi komputerami domowymi

  • A co ma piernik do wiatraka? :-)

  • słuchając Nadgryzionych – może to, że osobiście też przeżyłem śmierć Jobsa prawie jak człowieka z rodziny (to był ciężki dzień) to nie jeden Jobs wprowadził komputery do domów, Bushnell i Tramiel byli również choć o nich mało kto z użytkowników Apple wspomina bo dziś firmy Atari czy Commodore nie są już tym czym były kiedyś, ale kiedyś były popularniejsze od Apple w domach

  • a propo „miejskiej legendy” w rodzaju przepytywania co robi pracownik czy jest potrzebny, zaznałem minimum kilkanaście razy osobiście w pracy, nie jest to przyjemne i nie wszyscy pracodawcy to stosują, ale niestety dla pracownika (bo to denerwuje) lub może dla firmy stety część firm taką taktykę stosuje, powtarzam ja miałem wielokrotnie takie pytania i wierzę w to, że Jobs mógł to stosować, pamiętamy było to opisane w książce a pamiętam także że jedna z pracownic Apple  bardzo narzekała na Jobsa jako szefa bardzo ciężkiego „do życia” na co dzień w pracy

  • Damian M.

    Jobs nie umarł – to Bóg chciał się pobawić nowym iPhone.
    Steve udowodnił, że jeden człowiek potrafi zmienić świat.

  • Przeczytaj raz jeszcze spokojnie tytuł.

  • ok ale wiesz podobnie jak Macewangelista mówił by nie przeceniać SJ to nie sam Jobs wprowadził kompy do domów, tylko tyle :-)

  • Najlepszy odcinek ‚Nadgryzionych’ ever!

  • W 2005 roku, Steve wygłosił bardzo znane przemówienie na jednym z college’ów. Mówił tam wtedy o łączeniu punktów, na przykładzie swojego rzucenia studiów, przez kurs kaligrafii, aż po idealne czcionki we wszystkich komputerach na świecie. Dzisiaj zacząłem się zastanawiać, jak wyglądałoby moje życie, gdybym kilka lat temu nie zaczął interesować się Apple, gdybym nie kupił pierwszego iPhone’a? Prawdopodobnie nie pisałbym tutaj tych słów, patrząc na siebie kilka lat temu oraz moich znajomych, siedziałbym przed komputerem i grał w jakąś nową, super grę, albo oglądałbym kolejny film.
    Na pewno nie żałuję tych decyzji – dzięki tym sprzętom, poznałem jabłkowe fora, masę blogów oraz wiele osób tak samo „zwariowanych” jak ja. Odkryłem takie coś jak podcasty, które umilają mi czas, zamiast przesłuchiwać po raz n-ty tej samej płyty Beatles’ów. Pośrednio dzięki tym wydarzeniom poznałem bardziej Twittera, a dzięki temu kolejną grupę osób, już nie tylko sfocusowanych na Apple, ale ludzi z którymi mogę na co dzień porozmawiać o codziennych sprawach. Rok czy półtora pozwoliły mi poznać świat, jakiego nie znałem. Ktoś powie, że jestem fanboy’em, wariatem, który opłakuje śmierć osoby której nawet nie znał. Może i tak jest, ale wczoraj zmarł człowiek, którym inspirowałem się, który (jak się później okazało) w wielu momentach postępował podobnie do mnie, ktoś kogo ceniłem.
    Dziękuję Ci Steve.

  • Jeżeli szef jest sprawiedliwy to nic innego jak gra na inteligencję i „thinking on your feet.” Czysta przyjemność.

  • Dlaczego?

  • Dobry wpis. Dzięki.

  • Anonim

    iDominik i iWojtek The New Mac Evangelist… Yep ;)

  • Czy planujecie w najbliższym czasie nagrać nadgryzionych po godzinach?

  • Takich rzeczy się nie planuje. ;-)

  • Anonim

    Podobno może być nakręcona biografia Steve’a Jobsa. Ciekawe co z tego wyjdzie => http://www.filmweb.pl/news/Sony+szykuje+biografię+Steve%27a+Jobsa-78572.

  • racja :)

  • Pingback: Nadgryzieni – 54 – Thank you Steve()

  • Jego historia jest zbyt ekstrawagancka na film, to trzeba przeczytać.

  • Anonim

    Co za bzdura…A jak umrze Mikhali Kalashnikov to bedzie chcial moze postrzelac sobie z jego wynalazku

  • Anonim

    Albo po prostu moze byc sukinsynem…Zreszta wiele zrodel podaje , ze praca w Aplle to zadna przyjemnosc, szczegolnie te z pozoru wygladajace „so cool” Apple Store w rzeczywistosci sa koszmarnym miejscem pracy – jest gdzies strona bylego pracownika sklepu Apple, obnazajaca caly chory system zatrudnienia w tych sklepach…

    Poza tym Steve Jobs byl zawsze CEO, pozwole sobie zacytowac pewne fakty za InjusticeFacts:

    The average CEO earns 300 times more than the average worker, despite the fact the average worker works 1040 hours more per year.
    In 2009 the average CEO pay with stock options was $11,000,000, the average worker pay was $31,000. In 2010, CEO pay rose by a whapping 31% while the average worker’s pay actually fell by 1% in real terms.

    THINK Diffrent

  • Anonim

    Ja mam sentyment do Tima Cooka :) (Cooca- platforma )
    Wkoncu Steve oddal nam wszystko co tylko mogl.
    Co pozostalo Timowi??? 20-30 lat??? 
    Pewnie zrobi to samo co Steve. Bo co mu tam :)))No to tyle na temat Eventa Appla :)

    P.s.
    Jestem po 3 Krombacherach ;)

    Steve is in iCloud :)

  • Jeden z lepszych polskich wydan podcastu o technologi  Com.
    Polecam ostatni odcinek TWITA – http://itunes.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewPodcast?id=159960832

  • Najbardziej merytoryczny :)