Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Przeczytaj ToS przed uploadem zdjęć do internetu

· Wojtek Pietrusiewicz · 7 komentarzy

Ostatnio pojawiło się spore zamieszanie w związku z TwitPic, które ma teraz prawo sprzedawać Twoje zdjęcia. Zresztą nie tylko TwitPic … dotyczy to Plixi/Lockerz i w zasadzie większości tego typu serwisów z wyłączniem Mobypicture. Ba! Nawet uploadując zdjęcia na Facebook udzielamy licencji na ich bezpłatne wykorzystanie, z tym że priorytet ma ustawienie, kto może te zdjęcia widzieć. Facebook co prawa wytłumaczył, że tutaj chodzi o na przykład sytuację, w której wklejamy zdjęcie na czyjąś tablicę i potem je kasujemy (u siebie). To zdjęcie pozostanie na tablicy tego użytkownika dopóki sam go nie skasuje.

TwitPic ToS: “By uploading content to Twitpic you give Twitpic permission to use or distribute your content on Twitpic.com or affiliated sites.” 

Zamieszanie w każdym razie jest spore, więc pilnujcie własnego nosa i czytajcie ten drobny druk, bo można tam czasem znaleźć naprawdę zaskakujące rzeczy. Ja już mam dosyć tego całego bullshitu i wywaliłem z FB co było do wywalenia — nie mam zamiaru ryzykować, że Markowi się coś nagle odmieni, szczególnie w perspektywnie wczorajszych wydarzeń. Ta firma straciła w moich oczach całą reputację, a nie wspominam nawet o aferze z Zuckerbergiem sprzed lat.

Ciekawe czy na uploadując na Flickr też musimy się martwić …

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  •  Eee, trochę przesadzasz. Całą reputację stracili? Normalne praktyki biznesowe… Ja tam nie mam złudzeń.

  • Pan Jabu

    Nawet jeżeli faktycznie są to “normalne praktyki biznesowe” (ja jednak mimo wszystko mam złudzenia, że nie 100% firm jest uświnionych), to należy nazywać je po imieniu. Jeżeli wszyscy będą obojętni, albo wręcz będą akceptować taki stan rzeczy, to będzie tylko coraz gorzej. Ja właśnie liczę, że coraz więcej osób będzie “otwierać oczy” i kontestować takie praktyki. Czy to coś da? Nie wiem, pewnie nie. Ale wolę być naiwny, niż akceptować świństwo.
    Jeżeli cały światowy biznes ma się zasadzać na kłamstwie i obrzucaniu gównem, to naprawdę nie ma się z czego cieszyć.
    I nikt mnie nie przekona, że należy nazywać to “normalnym”.

  • What he said!

  • A ja jestem naiwny jak dwuletnie dziecko. :-)

  • Pingback: Endeavour uchwycony z samolotu pasażerskiego | blog.moridin.pl()

  • Pingback: Ostrzegałem o czytaniu ToS!!! | blog.moridin.pl()

  • Pingback: Tajemnicza aplikacja Facebooka dla iPhone’a | blog.moridin.pl()