Jeśli chcecie mnie wesprzeć to zapraszam do kupna mojego poradnika "Jakim jesteś Makiem?".

Wyniki konkursu "Dźwięk przyszłości"

· Wojtek Pietrusiewicz · 2 komentarze

Nagroda: Philips SHP5401

O słuchawki walczyło zaledwie piętnastu chętnych, ale ich wyobraźnia nie zna granic — jak jeszcze nie czytaliście niektórych komentarzy pod wpisem konkursowym to zapraszam.

Trzy spośród wszystkich wyróżniłem i wysłałem do Ewy (druga osoba jurorująca). Okazało się, ze dwa nasze typy pokrywały się ze sobą, więc jej pozostawiłem wybór. Niestety niemalże codziennie1 zmieniała zdanie, ale w końcu stanęło na jednej osobie!

Słuchawki zgarnia Filip!

Oto jego wizja “dźwięku przyszłości”:

Pomimo, że budzik działał bez zarzutu i badając ruch gałek ocznych nigdy nie budził w fazie REM, John Appleseed nie był wcale zachwycony, że musi już wstawać. Lubił słuchać muzyki na przebudzenie. Cicho, zaspanym głosem (podobnym do tego jaki słyszy się w słuchawce jak zadzwoni się do kogoś o piątej rano) powiedział „King Crimson”. Na jego Apple Media Center zaświeciła się niebieska dioda i na wyświetlaczu pojawił się napis: King Crimson – The Court Of The Crimson King a w rogu wyświetliła się ikonka “2027 Hypersonic Remastered Edition”. Używał nowego Genius’a, więc iTunes wybierało dla niego piosenkę na podstawie wielu czynników – między innymi pory roku, godziny, dnia tygodnia, ilości odtworzeń i tempa danego utworu. Chwilę leżał delektując się jakością dźwięku po czym wstał, założył okulary i poszedł do łazienki. Muzyka podążała za nim, przechodząc płynnie miedzy głośnikami AirPlay rozstawionymi po całym domu. Nie musiał wybierać, które głośniki mają grać – nadajnik w jego okularach zapewniał, że muzyka będzie grała zawsze tam, gdzie pójdzie. Po wyjściu z łazienki szybko złapał torbę, wsunął do kieszeni iPhone’a XGs i wybiegł. W metrze założył malutkie słuchawki, wbudowane w okulary tak, że nie było ich prawie wydać, trochę przypominające te które nosili ochroniarze i agenci w starych filmach z przełomu XX i XXI wieku, lecz o wiele mniejsze. Przypomniał sobie jak jako dziecko dostał na gwiazdkę iPhone’a 4. Zawsze czuł się głupio jadąc metrem do szkoły i głosowo wybierając listy utworów do odtwarzania. Ludzie patrzyli na niego jak na dziwaka – czemu to dziecko mówi samo do siebie trzymając za kabelek od słuchawek? Teraz nie miał już tego problemu. Przymknął jedno oko a na soczewce okularów wyświetlił się interfejs aplikacji iPod. iSight, wbudowany w ramkę, bezbłędnie analizował dyskretne gesty jego dłoni i odtwarzał odpowiednie piosenki a najnowsza technologia aktywnego wygłuszania sprawiała, że czuł się jak na sali koncertowej, nie słysząc ani decybela szumu wydawanego przez pociąg.

Prezentacja skończyła się a uśmiechnięty Steve Jobs, w jasnych dżinsach i czarnym golfie, powiedział: „Some of you probably think it’s a trailer to a new sci-fi movie, but actually these products start shipping spring 2030! Thank you for attending todays Keynote. Stay tuned for next month – we’ll have some even more awesome features to present to you.”

Filipie — proszę skontaktuj się ze mną mailowo na blog (małpka) moridin kropka pl i podaj wszelkie dane, tj. imię i nazwisko, adres wysyłki oraz telefon kontaktowy.

P.S. Przepraszam za opóźnienia w publikacji tego wpisu, ale miałem za dużo innych obowiązków.

  1. No może lekko przesadzam. ;-)

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n lub na forum.

  • Jakiej Ewy?

    @Filip – nie mogło się wyświetlić King Crimson – The Court of the Crimson King, bo nie ma takiego utworu ani nawet płyty. Jest “In the Court of the Crimson King”.

  • Może to jakiś remake pod nową nazwą. ;-) W końcu przyszłość …